Greenzone to nasz ulubiony kamuflaż. Tym razem doczekaliśmy się w nim najnowszego plecaczka Wisportu – ZipperFoxa, niestety ze względów ekonomicznych z zielonymi taśmami. Ano tak, oryginalne w GZ są po prostu kilka razy droższe, stąd decyzja o wykonaniu PenCottów z taśmami w jednolitym kolorze. Oczywiście taki zabieg zmniejsza powierzchnie kamuflażu o około połowę… ale dzięki temu ZipperFox nie kosztuje majątku.

Img_1967

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

ZipperFox to konstrukcją (wywodząca się wg producenta z plecaka Silverfox) o pojemności 40L i wadze około 1,5kg. Plecak jest dostępny w jednolitych kolorach (olive, CB, czarny i RAL-7013; 549zł) oraz kamuflażach (A-TACS FG i LE, MultiCam, PenCott Greenzone i Badlands, przy czym wszystkie bez taśm w kamuflażu; 599zł). Jak widać na tle konkurencji cenowo wypada całkiem normalnie, a biorąc pod uwagę skomplikowanie szycia, kwota ta jest uczciwa. Uwag do jakości wykonania nie ma żadnych, oczywiście pomijając samą kolorystykę. Gdyby jednak zastosowano taśmy w kamuflażu to cena wyniosłaby 700zł (możliwe na  zamówienie u Wisporta).

KOMORA GŁÓWNA
Z zewnątrz frontową i boczną powierzchnie pokryto taśmami systemu molle – jak widać nie po całości plecaka, a jedynie tam gdzie faktycznie najczęściej coś się montuje.

Img_2249

Dobra, szczerze to ten widok boli. Porównując moje Vectory, czy nawet Sparrowy w wersji z taśmami z GZ, oliwkowe po prostu kłują w oczy. Nie zabrakło rzepa na oznaczenie/flagę. Mamy również 4 drabinki do montażu dodatkowego sprzętu.

Img_2243

Montaż kieszeni przy taśmach kompresyjnych jest utrudniony ze względu na przyszycie taśm.

Jednak nie samym kamuflażem człowiek żyje. Jak widać bryła jest całkiem zwarta, a po bokach i od dołu mamy po 2 taśmy kompresyjne zapinane na klamry, z gumą do zbierania nadmiaru. Taśmy są na tyle długie, że można wrzucić pod nie dodatkowy ekwipunek. Plecak posiada trzy uchwyty transportowe – klasyczny u góry i dwa po bokach. Boczne uchwyty mogą być przydatne do stabilizowania sprzętu np. replik.

Img_2261

Dno plecaka – ładownicy nie zamontujemy, śpiwór, czy kurtkę jak najbardziej. Widoczna zapinana na rzep kieszeń na pokrowiec przeciwdeszczowy.

Czas na konkrety – perełka, czyli suwak główny, którym można rozpiąć cały plecak na oścież. Żeby było jeszcze ciekawiej – na linii mamy aż 4 maszynki, dzięki czemu mamy naprawdę ogromne możliwości wygodnego dostania się do sprzętu w plecaku.
Pokrywa plecaka jest oczywiście tak skonstruowana, aby zasłaniać zamki – zabezpieczająca je patka idzie od dołu i po całym froncie. Z wierzchu suwak jest odsłonięty, co jest nieco dziwne. Aby otworzyć komorę z boku musimy najpierw rozpiąć klamry.

Img_2258

Taka ilość suwaków wystarcza, by np. rozsunąć górę i sięgnąć po coś z wierzchu, jednocześnie odpinając też dół i grzebać tam. Wygodne i sprytne.

Img_2260

W położeniu transportowym, klamry są zapięte i zabezpieczają suwak.

Img_2247

Od spodu też sięgniemy 😉

Img_2257

Widok od góry na komorę główną. Widoczna kieszeń siatkowa na klapie, oraz wewnętrzna, od strony pleców – obie zamykane na suwak.

P1030476

A tu już sięgamy z boku, jak widać mając jednocześnie dostęp do wewnętrznych, bocznych kieszeni plecaka.

Otwieramy całość i gotowe. Wewnątrz jest tyle kieszeni ile trzeba – siatkowa na klapie, organizer nad kieszenią na wkład hydro (lub coś innego, ale o tym za chwilę). Na jednym boku mamy molle (panel jest przyszyty jedynie po bokach) oraz dwie otwarte kieszenie siatkowe z gumą u wylotu. Po drugiej stronie – kieszeń siatkowa podzielona na dwa, z jednym wspólnym zamkiem dwukierunkowym.

Img_2262

Img_1962

Przykładowa zawartość plecaka – jak na weekendowy wypad na strzelnicę jest jak znalazł. Zresztą na strzelankę też nie jest problemem wszystko poupychać.

Img_2263

Bok z molle na pusto…

Img_1964

… i z zawartością.

Img_2265

I druga strona. Jest to bardzo fajny organizer, z wygodnym dostępem dzięki dwóm maszynkom.

Img_1963

Bardzo dobre miejsca na apteczkę/narzędzia do repliki.

SYSTEM NOŚNY
W “Suwakowym Lisie” został wprowadzony nowy, zmodyfikowany system nośny SAS z wyjmowanym stelażem oraz odczepianym pasem biodrowym, Oczywiście znajdziemy tu również pas piersiowy.

Img_2250Szelki mają dobrze znany, wygodny profil z regulowaną wysokością względem komory, oraz z systemem szybkiego wypięcia na dole (klamry). Po obu stronach wszyto po dwie taśmy poziome – górną elastyczną i dolną stałą, do przeciągania rurki systemu hydratacyjnego, czy też kabli radia. Poniżej nich znajdują się odpinane, plastikowe elementy do montowania końcówki hydro z ustnikiem. Wspomniana klamra piersiowa jest wypinana, tak jak i pas biodrowy montowany na rzep w tunelu znajdującym się w dolnej części pleców.

Img_2243

P1030448

P1030447

Wyciągany stelaż/usztywnienie SAS Plusa.

Zarówno na poduszkach pleców systemu nośnego, jak i pasie z szelkami zrezygnowano z typowej siatki dystansowej, używając materiału, który dużo dużo mniej łapie wszelkie śmieci, błoto, itp. W końcu to z założenia plecak na większe wyprawy, a nie niedzielny spacerek po lesie.

Za plecami umieszczono zewnętrzną kieszeń na wkład hydracyjny, zapinaną na suwak. W górnej części znajduje się klapka na rzep, służąca do wypuszczenia rurki camelbaka.

P1030467

Img_2251

UŻYTKOWANIE

Faktem jest, że taśmy się odcinają, ale mimo wszystko bryła dość dobrze się maskuje. Ciężko mi powiedzieć, czy nie lepsze byłyby dodatki w CB zamiast zielonych –  na Vectorze dużo lepiej wyglądały taśmy w kojocie (prawdziwy CB, nie wersja złota).

DSC_3398

Img_2021Kwestia komfortu użytkowania jest bez większych ale – spora pojemność umożliwia parodniowe wypady, a pas biodrowy z piersiowym dodatkowo poprawiają komfort na długich dystansach i z dużym obciążeniem. System nośny jest wygodny w regulacji, zapewnia dobrą stabilność naszym gratom. Jednakże z regulacją trzeba uważać, bo może nam być wygodnie podczas chodzenia i kilkadziesiąt kilometrów, ale w momencie, gdy mamy hełm i zaczynami się czołgać… można mieć problem z odpowiednim uniesieniem głowy.

Img_2011Dostawanie się do zawartości – wypas! Czy mamy coś na górze, na samym dole, czy w kieszeniach wewnętrznych – budowa suwaka naprawdę wszystko znacząco usprawnia. Pytanie co będzie jak suwak się uszkodzi… no cóż, niby jest pancerny, ale też idzie prawie po całym obwodzie plecaka.

Img_2267

Jak widać plecak po rozłożeniu daje nam całkiem sporo miejsca, czy to żeby się położyć na podkładzie, czy też rozebrać replikę nic przy tym nie gubiąc.

W 40L mieści się całkiem sporo – na strzelankę pomieścimy się bez problemu o ile używamy chest riga lub małego plate carriera. Replikę spokojnie można zamontować z boku.

Img_1970

Chest rig z 10 magazynkami, viperhood, hełm, reszta drobnicy oraz karabin na zewnątrz.

DSC_3317

Pomimo swoje pojemności, przez większość czasu nie odczuwa się wielkości plecaka. Leży bardzo stabilnie, da się go dobrze skompresować i nie sprawia problemów nawet w trudnym terenie.

DSC_3408

Img_2010

Z racji wielkości i wysokiego ułożenia (przy zapięciu pasa biodrowego), viperhood nie będzie zakrywał góry plecaka.

DSC_3298

Plecak dobrze “radzi” sobie z chest rigami oraz kamizelkami o niskim profilu szelek. Bez problemu był używany z TPC z wpiętymi wszystkimi padami wewnętrznymi, czyli ze znacznie większym obwodem.

DSC_3099

Warto jednak wtedy zrezygnować z pasa biodrowego. Stabilność nam nieco spadnie, ale daje to większy wybór użycia kamizelek, jak i pasów taktycznych.

PODSUMOWANIE

Pomijając kwestię taśm od których bolą oczy – Zipperfox jest naprawdę wygodnym, pojemnym i dobrze wykonany plecakiem. Oczywiście chyba największym plusem plecaka jest otwarcie niemal po całości, niezależnie w 2 miejscach, co zapewnia bardzo wygodny dostęp do całej zawartości plecaka, do dna włącznie. Albo po prostu umożliwia wykorzystanie Zipperfoxa w charakterze maty do polowego serwisowania replik 😉 System nośny jest bez zarzutu, komfortowy na długie dystanse, jak i bardzo stabilny. Jest to z pewnością atrakcyjna konstrukcja dla osób preferujących plecaki “wyższe i węższe” (w stylu Wisport Silverfox) niż “szersze i krótsze” (np. Tasmanian Tiger Mission Pack).

GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply