Popularność combat pants zaczęła się od kultowego modelu Combat Pants AC firmy Crye Precision, która jako pierwsza zaprezentowała tego typu spodnie. Ich cechą charakterystyczną są zintegrowane wkładki ochraniające staw kolanowy ze skorupą wystającą na zewnątrz. Inne firmy zaczęły kopiować i wprowadzać niewielkie zmiany lub tworzyły inne rozwiązania bazujące na pomyśle Crye Precision jak np. Patagonia i ich spodnie lvl9. Nowe podejście do tego typu konstrukcji zaprezentowała mało znana słoweńska firma UF PRO, wprowadzając powiew świeżości wśród spodni z zintegrowanymi ochraniaczami.

DSC_7946

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Pierwsze co się rzuca w oczy to brak skorupy znanej ze zwykłych combat pantsów. W modelu Striker XT zastosowano inne rozwiązanie. Ochraniacz składa się z dwóch kieszeni – na wkład miękki amortyzujący uderzenia oraz na twardą wkładkę chroniącą przed wbiciem się niepożądanych rzeczy w kolano. Szczegóły jednak będą dalej w tekście.

DSC_7981

Klasyczne bojówki Helikon-Tex CPU (po lewo) oraz combaty Striker XT (lewo).

DSC_7984

Img_0218

To co na pierwszy rzut oka odróżnia Strikery od innych combatów to właśnie brak widocznej twardej skorupy ochraniacza.

Img_0891

Front toward enemy!

Zajmijmy się resztą spodni. W posiadanej przez mnie wersji w kamuflażu PenCott GreenZone zostały uszyte z mieszanki NyCo 50/50, materiału Schoeller Dynamic (92% Poliamid i 8% Elastan), który znajduje się na siedzeniu, w kroku w formie klina oraz przy ochraniaczach. Dzięki temu spodnie pracują podczas ruchu i nie krępują noszącego jak ma to miejsce w zwykłych spodniach.

DSC_7970

DAT ass!

Początkowo miałem obawy co do samego „strecza” a głównie jego wytrzymałości, szczególnie podczas przedzierania się przez gęsty podszyt w lesie. Jednakże sam materiał jest dość gruby i żadnych uszkodzeń nie zaobserwowałem. Ostatnim materiałem jaki został wykorzystany to Cordura na kolanach.

Img_0844W pasie mają wszyty gumowy ściągacz, który w pewnym stopniu zapewnia regulację. Zapinane są na metalowy haczyk, napę oraz dwukierunkowy zamek błyskawiczny w rozporku.

Img_0913

Dwukierunkowy rozporek.

Img_0909

Po bokach widoczna guma, jak w dresach, czy też spodniach MCCUU.

Rozwiązanie to ułatwia korzystanie z rozporka, gdy mamy założoną kamizelkę i pas. Kto ma tak skonfigurowane oporządzenie wie jak nieraz ciężko znaleźć suwak 😉 Zostając jeszcze przy pasie. Ciekawie zostały rozwiązane szlufki, które są podwójne. Tak, dobrze przeczytaliście. Ma to umożliwić noszenie pasa typu duty belt czy riggers belt w szlufkach by nie przesuwał się podczas działania. Wygląda to tak, że to co widać na pierwszy rzut oka to szlufki na ten właśnie pas natomiast pod nimi można przeciągnąć zwykły płaski pasek do spodni. Co więcej, każda szlufka jest zamykana napą co umożliwia zamocowanie pasa bez zdejmowania przenoszonego na nim oporządzenia.

Img_0910

Podwójne szlufki – wewnętrzna wszyta na stałe, zewnętrzna zapinana na nap.

Img_0974

Pas wewnętrzny comfort i zewnętrzny thirdline pod oporządzenie, zapięty na zewnętrznych szlufkach.

Dwie kieszenie z przodu, wpuszczane. W jednej znajduje się kieszonka wewnętrzna zamykana na suwak – rozwiązanie znane ze spodni Vertx.

Img_0919

Img_0918

“Ukryta” kieszonka.

Img_0950

Na tyłku dwie kieszenie o mieszkowej budowie naszyte na strecz a zamykane zamkiem błyskawicznym

Img_0921

Na przedniej stronie ud są dwie małe kieszonki z luźnym dostępem do nich. Idealnie pasuje magazynek do pistoletu, ale nie jest to dobry pomysł by go tam przenosić ze względu na brak jakiegokolwiek zabezpieczenia. Osobiście nosiłem tam tylko i wyłącznie tabakę 😉

Img_0920

Lub folder z klipsem. Coś co tak łatwo nie wypadnie.

Pod nimi, na bocznej stronie ud znajdują się kieszenie cargo, również o mieszkowej konstrukcji. Co jest ciekawe w nich to dostęp.

Img_0924

Img_0927

Tradycyjnie w UF PRO jest to oczywiście suwak, ale jest on umieszczony by mieć dostęp od góry jak również pionowy suwak zapewniający ułatwiony dostęp podczas siedzenia np. w pojeździe. Bardzo użyteczne rozwiązanie, które chwalę ponieważ bardzo ułatwia dostęp do zawartości kieszeni. W obu kieszeniach jest wszyty organizer w formie dwóch przegródek mieszczących na szerokość magazynek do karabinka typu AR.

Img_0929

Img_0931

Dodatkowo na każdej z tych kieszeni jest jedna mniejsza, troszkę większa od tej wpuszczanej na przedzie uda, z zabezpieczeniem w formie usztywnionej klapki. Dla mnie pozostaje tajemnicą przeznaczenie tej kieszeni, na magazynek do karabinka za mała, na pistoletowy za duża. Natomiast paczka chusteczek pasuje jak ulał.

No i najważniejsza rzecz dzięki, której UF PRO Striker XT combat pants są takie wyjątkowe – konstrukcja ochraniaczy. Jak wspomniałem, składają się na nią dwie kieszenie do przenoszenia wkładek.

Img_0898

Duża wkładka – miękka oraz mniejsza – twarda.

Dodatkowo zewnętrzna strona kieszeni na twardy wkład jest pokryta cordurą kolorystycznie pasującą do kamuflażu reszty spodni. Taka konstrukcja umożliwia 4 stopniową regulację ochrony.

Img_0984

Ochraniacze Strikerów vs CP G2 (kopia TMC).

Bez wkładek, tylko wkładka miękka, tylko wkładka twarda oraz obie wkładki naraz. Umożliwia to dobór potrzebnej ochrony do prowadzonych działań. Sama konstrukcja tego elementu może budzić na początku pewne wątpliwości, gdyż nie ma żadnej regulacji pozycji ochraniacza. Ani na wysokość ani na obwód. Jednakże w trakcie używania wszystko jest na swoim miejscu i nie przesuwa się nadmiernie odsłaniając kolano.

Img_0976Z zastrzeżeniem, że mamy dobry rozmiar spodni co jest bardzo ważne – należy dobrać odpowiednią długość nogawki (Dev jest niższy ode mnie, wybrałby wersję 5cm krótszą – i w wypadku używania moich portek nakolannik wypadał mu za nisko). W przypadku Crye Precision i ich gen.2 czy nawet kopii szytej przez Currahee po dłuższym czasie regulacja na obwód irytowała.

Img_0908

Nad i pod ochraniaczami znajduje się elastyczny materiał – Schoeller Dynamic.

Img_0901

Jak widać na zdjęciach, nad materiałem Schoellera znajduje się zamek błyskawiczny przykryty listwą z materiału zasadniczego spodni, który daje dostęp do wewnętrznej kieszeni w której przenosi się miękką wkładką ochronną.

Img_0897 (2)

Kieszeń jest bardzo duża więc zmieści się prawie każdy ochraniacz. Sam się zdziwiłem wielkością zakupionych wkładek Flex-sas-tec, które bez żadnego problemu zmieściły się w środku.

Img_0902

Wkładki sztywne (w moim przypadku dedykowane do spodni umieszcza się w kieszeń wzmocnioną z wierzchu Cordurą.

Img_0904Dostęp do niej jest zabezpieczony silnym rzepem, który jest ukryty pod materiałem (pasek pomiędzy ochraniaczem a dolnym „streczem”). Takie połączenie zapewnia wystarczającą ochronę w lesie lub terenie mieszanym. Miękki wkład jest tak duży, że zabezpiecza również boki stawu kolanowego, a nie sam przód, co zasługuje na pochwałę.

Img_0933

Standardowo kieszenie na obu łydkach, mieszkowa budowa i zamykane zamkiem błyskawicznym. Duże.

Nogawki spodni są regulowane. Z tyłu jest pionowy suwak, który po rozsunięciu prezentuje nam zakładkę z materiału oraz sam system regulacji. Jest to okrągła guma (shock cord) regulowana znanym dla każdego stoperem. Końcówka gumy jest zaszyta w kawałek materiału, który jest podszyty rzepem. Zabezpiecza to nadmiar gumy.

Img_0942

DSC_3183

Nigdy z tego nie korzystałem na dłuższą metę, nie pasuje mi osobiście takie rozwiązanie. Jak dla mnie jest to za wąskie. Suwak w tym miejscu to pewne ryzyko – dół nogawek jest zwykle najbardziej narażony na przetarcia i uszkodzenia.

Uważny czytelnik pewnie zauważył, że nie wspomniałem o kilku elementach albo ich szerzej nie opisałem. Są to zamki błyskawiczne w kieszenie oraz oczka kaletnicze („odpływowe”) . Każda kieszeń ma umiejscowione te oczka, których przeznaczenia tłumaczyć raczej nie trzeba. Jednakże czemu suwaki spytacie? Czemu nie klapki z rzepem albo guzikami?

Img_0922Zamek błyskawiczny gwarantuje całkowitą szczelność kieszeni, nic nam z niej nie wypadnie ani nic nam niepożądanego nie wpadnie lub nie wejdzie. Ceną za to jest węższy dostęp jednakże jest to do przeżycia. W przypadku bocznego dostępu maksimum szerokości jakie uzyskałem to szerokość mojego telefonu (5,5’).

Img_0914

I teraz mała niespodzianka. Spodnie mają od wewnętrznej strony zamek kostkowy, który jest skrzętnie ukryty. Służy on do podpięcia podpinki z oryginalnego Windstoppera, która jest dostępna oddzielnie. Osobiście sam zamek odkryłem dopiero po wypraniu spodni.

Cóż, za ceną idzie jakość. Przy spodniach za 169€ firma nie może sobie pozwolić na żadne niedoróbki. I takich próżno tu szukać. Wszystko jest uszyte i wykończone z największą pieczołowitością. Nie ma żadnych krzywych szwów, luźnych nitek czy krzywo przyciętego rzepa. Spodnie zrobione na tip-top.

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTA)

Spodnie są już moim którymś z kolei produktem tego typu. Miałem okazję nosić i korzystać początkowo z modelu GR-W Currahee, który średnio spełnił moje oczekiwania. Zmieniłem je po pewnym czasie na Combat pants gen.2 Crye Precision, które dzięki elastycznym wstawkom już były o wiele lepsze jednak nadal coś mi było nie w smak. Z ciekawości zakupiłem nawet kopię produkcji TMC, ale pomińmy to wymownym milczeniem. Po pewnej przerwie zdrowotnej wróciłem do bardziej aktywnego trybu życia i szukałem czegoś nowego. Cóż, PenCott GreenZone + nowy rodzaj combat pantsów? Czemu nie? I to się okazał strzał w dziesiątkę. Spodnie leżą idealnie na tyłku, ochraniacze, pomimo pierwszego wrażenia, że są za nisko, podczas klękania są idealnie na miejscu za każdym razem, a podczas marszu nie irytują jak te w Crye/Currahee.

DSC_7952

DSC_3350Kieszenie są przemyślane i bardzo użyteczne. To czy suwaki są bardziej wytrzymałe od rzepów i mniej awaryjne – to już inna para kaloszy. UF PRO idzie po prostu w stronę suwaków, tak zdecydowali z wszystkimi tego plusami (szczelność kieszeni, łatwość otwarcia i zamknięcia, ciche otwieranie) i minusami (łatwiej o uszkodzenie, trudniej o wymianę).

Img_0962Jedyne co mi nie pasuje to sposób w jaki rozwiązano regulację nogawek. Nie wiem czemu, ale nie budzi to mojego zaufania. Wolałem rozwiązanie takie jak w spodniach GR-W Currahee czy gen.2 Crye Precision. Szeroka patka regulowana rzepem. Może z czasem się przekonam do takiego rozwiązania, bo jak do tej pory użyłem go tylko raz.

Img_0223
UF PRO stworzyło spodnie, które w zasadzie są luźne i wygodne jak klasyczne bojówki – nakolanniki nie opinają nam stawu, a tym samym noga się mniej poci i nie drażni nas ucisk. Cóż, w zasadzie to taka konstrukcja pośrednia – dobrze dobrane wkładki plus wstawki elastyczne (z ogromną ilością na tyłku, dzięki temu wszelkie “pozycje terenowe” są wykonalne bez problemu).

DSC_7972Swoboda ruchu sporo większa niż w CP G1-3, nie wspominając już nawet o używaniu klasycznych zewnętrznych nakolanników.

DSC_3634Nakolanniki to klucz do sukcesu – Strikery sa spodniami w których można przejść naprawdę długie dystanse bez narzekania na ucisk kolan, z jednoczesnym zapewnieniem im ochrony podczas klękania.

PODSUMOWANIE

HELL: Osobiście kupiłem Strikery bezpośrednio u producenta. Z ceną 169 euro (RWS Cetus – 700zł) plasują się na podobnej półce cenowej co Crye Precision. Jednakże, to jest cena samych spodni, doliczyć trzeba jeszcze wkładki oraz wysyłkę – końcowo około 229 euro. Cena dla wielu osób zaporowa. Jednakże dla kogoś kto, wie czego potrzebuje jest ona do przełknięcia.

DEV: Szczerze mówiąc dalej jestem bardziej przekonany do combatów CP. Stwierdzam jednak, że ilość innowacji w XT jest ogromna i właściwie każda ma sens i przydałaby się w CP.  W kwestii komfortu użytkowania są idealne – nic nie przeszkadza, nic nie uciska, 100% swobody ruchu i całkiem przewiewne. Na minus dla mnie są wszechobecne suwaki, zwłaszcza dolna regulacja nogawki – zapiaszczona patka z rzepem, suwak, błoto – zdecydowanie się nie lubią, a sam rzep jest dość słaby. Kapitalne są podwójne szlufki, wreszcie można bezstresowo podpiąć sztywny pas zewnętrzny z oporządzeniem. Cena niszczy, ale przy takim skomplikowaniu konstrukcji i cenie materiału… nie dziwi.

Dystrybutorem UF PRO w Polsce jest firma RWS Cetus, która stale powiększa swoją ofertę słoweńskiego sprzętu.

DSC_7935

Tekst: HELL (GI-07 przed przejściem na emeryturę)


 

GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply