O ULPC narosło wiele mitów, było też i sporo afer, w tym jedną i sami rozpętaliśmy, powołując przy okazji do życia #testkordka. Jednak o tym nie będziemy pisać – tylko standardowo o samej kamizelce.
ULPC to Ultra Light Plate Carrier i właśnie takie było założenie kamizelki – ultralekka, minimalistyczna konstrukcja. Konkretna konstrukcja do konkretnych zadań i pierwsza wycinanka wyprodukowana w Polsce.

DSC_3369

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

ULPC to noszak płyt balistycznych i w zasadzie nic więcej, choć oczywiście wszystkie panele mają system molle. Przedni panel, tylny, cummerbund i ewentualne dopinane kieszenie na boczne płyty – wszystko wykonane z laminatu ciętego laserem. Kamizelka lekka, płaska i bardzo prosta, a z racji technologii wykonania – pozbawiona taśm montażu molle i tym samym jednolita kamuflażowo.

_igp3751W zamierzchłych czasach można było dokupić jeszcze wewnętrzne pady zwiększające komfort noszenia, ale w tej chwili nigdzie nie są dostępne, zresztą tak jak i boczne kieszenie.

_igp3753

W dolnej wersji widoczne są dodatkowe pady pod płyty i naramienne, w górnym egzemplarzu po prostu dodano pianki pod SAPI.

ULPC jest wycinanką z laminatu cordury, jeśli jednak chodzi o konstrukcję jest dość klasyczna. Panel przedni prawie w całości pokryty jest wycięciami pod montaż ładownic molle, w górnej części ma trzy rzędy rzepa pod naszywki, a w dolnej klapę do zapięcia cummerbunda.

1a

ULPC wraz z boczkami (tu pustymi).

Z tylnym panelem jest połączony za pomocą rzepów – co stanowi regulację wysokości ułożenia kamizelki.

_igp3755

Widoczny sposób łączenia paneli (naramienniki, łączenie za pomocą rzepa) oraz system mocowania płyt…

_igp3760

… a tu już dokładniej. Z lewej strony użyto płyty SWIMMER CUT L, po prawiej SAPI M. Dobrze widoczne elastyczne wstawki materiału, umożliwiające dużą dowolność dobieranych płyt.

2a

Cummerbund jest elastyczny, oczywiście boczna powierzchnia również jest kompatybilna z molle, przy czym wycięto po prostu więcej. Tu z plecakiem SPEARPOINT Vector 2.

W zasadzie cummerbund tworzy z tylnym panelem jedną część i nie ma regulacji obwodu kamizelki – jedynie boki są pomarszczone dzięki odpowiedniemu naszyciu laminatu na taśmy elastyczne oraz można dość mocno ścisnąć pas pod klapą przedniego panelu (boczki mają naszyte duże powierzchnie rzepa) – i w zasadzie tylko to daje nam możliwości “obwodowe”.

1b

Rzepików nie mogło zabraknąć i na tylnym panelu.

Kamizelka dostępna jest tylko w jednym rozmiarz (wcześniej wersja Regular i Dopasowana), natomiast dzięki temu, że od strony wewnętrznej zastosowano łączenia z taśmy elastycznej to można do środka wpakować nie tylko płyty M, ale i L.

6036_1

Jak widać da się wepchnąć i duży prostokątny kafel 😉 Źródło: www.sprzetmilitarny.pl

Img_0201

Co ciekawe boczki wykonano z jednego kawałka laminatu i są przeznaczone na kafle 8×6 cala.

Img_0218

Dedykowane są do ULPC…

DSC_3227

… ale na dobrą sprawę pasują do każdej kamizelki z molle na boku.

W plejcie brak uchwytu ewakuacyjnego, choć według opisu na Sprzętmilitarny.pl jest możliwe opcjonalne zaopatrzenie się w niego.

Co możemy powiedzieć o jakości szycia i laminacie? Cóż, rozwaliliśmy ULPC, ale jak się człowiek wiesza na kamizelce… 😀 Nie mniej jednak na wcześniejsze wersje materiału słychać było całkiem sporo narzekań. Do najnowszych które dostaliśmy parę miesięcy temu – PenCott Greenzone i Badlands, nie mamy specjalnych uwag. Wszystko jest wykonane perfekcyjnie, bez fuszerki i kamizelka trzyma klasę.

Normalna cena ULPC to 725zł (za moment ma się pojawić jej nowa wersja ULPC-3), w obecnej promocji 560zł. Produkowana jest w wersji CB, olive i czarnej oraz w kamuflażach MultiCam, A-TACS FG oraz PenCott Greenzone i Badlands (nie wszystkie obecnie dostępne).

12087858_901879993222534_2771638200891185011_o

PenCott Badlands.

_igp4119

Coyote brown. Po lewej Templars Gear TPC, po prawej SPECOPS ULPC.

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTA)

ULPC to z grubsza takie wycinankowe JPC – czyli platforma na płyty, 3 ładownice z magazynkami, podobną ilość pistoletowych i ewentualnie małego 1L hydropacka (np. Source Kangaroo). Większa ilość to przesada, chociaż owszem da się – jednak lepszym pomysłem jest przeniesienie reszty sprzętu na pas. Brak padów i płaskie cienkie naramienniki nie są czymś co sprzyja długotrwałemu dużemu obciążeniu. Mimo to sama kamizelka jest bardzo stabilna, a dzięki małej powierzchni i wycięciom – również całkiem dobrze pozwala oddychać korpusowi (poza płytami oczywiście).

Img_0211Zestaw przyjemny na krótszy czas, na wypady na strzelnicę, ale też i np. dla medyka, kierowcy czy dla “biegaczy”, którzy nie potrzebują aż tak dużo sprzętu na sobie, ale zależy im na niskiej masie i mobilności. To że ULPC jest lekkie to jedno, elastyczny i pracujący cummerbund – to drugie, jest bez zastrzeżeń.

DSC_3280

ULPC Greenzone + MultiCam Tropic.

ULPC ma niski profil i z racji tego w zupełności nada się pod bluzę, czy też pod kurtkę. Co więcej – płaska kamizelka lubi plecaki. nie ma problemu z szelkami, naramienniki z nimi nie kolidują w żaden sposób.

15

DSC_3349Kamizelka dobrze rozkłada ciężar i jest wygodna – o ile zastosowaliśmy się do jej przeznaczenia i nie wpakowaliśmy tam Bóg wie ile. Jeśli Wam mało i chcecie CIRASa – to lepszym wyborem będzie np. templarowe TPC.

DSC_3370Lekka kamizelka lubi lekkie sety – w przypadku przeciążenia nie ma co oczekiwać cudów, pady są zerowa, płaskie. Kilka godzin z plecakiem na ULPC, czy też kilkunastoma magami/camelem/duperelami da nam się we znaki nie tylko podczas samego użytkowania, ale i kolejnego dnia. A nikt bolących barków nie lubi.
W przeciwieństwie do JPC, boczne panele nie skręcają się, a panele zachowują względem siebie dobrą wysokość, nie ustawiają się jeden niżej drugi wyżej. Cummerbund robi robotę 🙂


PODSUMOWANIE

ULPC to lekka kamizelka w typie zbliżonym do JPC, tyle że o bardziej kosmicznym wyglądzie i według mnie wygodniejsza (stabilniejsze boki i tym samym panele względem siebie). Pozwala zabrać najpotrzebniejszy sprzęt oraz płyty balistyczne (w tym również boczne), a resztę wrzucamy na pas lub w ogóle nie bierzemy – bo potrzebne nam tylko parę magazynków. Dobrze współgra z plecakami, ma niski profil, ale z racji braku jakichkolwiek padów niekoniecznie nadaje się na wielogodzinne użytkowanie. Jest to na pewno ciekawa opcja dla osób preferujących na lekki sprzęt.
Natomiast jeśli na kamizelkę chcemy wrzucać po 8 magów (po prostu dużo), cargo, pistolet, 3L CamelBaka i inne duperele – trzeba wybrać coś innego.
Aha, gdyby ktoś wpadł na pomysł noszenia ULPC bez płyt lub z piankami z karimaty… STAPH!

UŻYTY NA ZDJĘCIACH SPRZĘT:
– pokrowiec na hełm AirFrame Spearpoint
– commando boonie Sprinter Custom Ghillie
– combat shirt SPECOPS BS-1
– combat pants UF PRO Striker XT
– spodnie Helikon-Tex CPU
– buty Merrell Vertis Ventilator
– pas niskoprofilowy WTTG
– pas główny Templars Gear TG-PT1
– pas oporządzeniowy BAYONET Thirdline
– zrzutówka SPECOPS WZM-1
– panel biodrowy SPECOPS
– kabura MIWO Lubliniec “Gadżet” pod Sig Sauera
– plecak SPEARPOINT Vector 2 (custom)
– ładownice SPECOPS ULKBK (karabinowe, pojedyncze) i ULP-1 (pistoletowe)
– ładownice Templars Gear D-FMR (podwójne, karabinowe)
– apteczka zrywana Templars Gear
– zawieszenie 1/2-punktowe LRT-50 Orkan
– naszywki COMBAT ID

GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply