Czy bluzy mundurowe odchodzą do lamusa? Cóż, jeśli używacie jakiejkolwiek kamizelki taktycznej lub nawet chest rigga z plecakiem to zdecydowanie tak. A im cieplej tym jeszcze szybciej odchodzą… Tak. Tkaniny techniczne, oddychające znacznie lepiej niż typowe ripstopy to nie tylko przyszłość, ale i teraźniejszość. Początkowo rewolucję rozpoczął UBACS – teraz, kto w lato nie chce się kisić używa pod kamizelką combat shirta. Do tej pory z tego typu bluz testowaliśmy (a nawet i farbowaliśmy) wspomnianego brytyjskiego UBACSa, ACSa US Army plus mundury Ultimate Tactical. Teraz przyszła kolej na BS-1, czyli Bluzę Szturmową uszytą przez polskiego SPECOPSa.

Img_0065

Combat shirt BS-1 i combat pants UF PRO Striker XT.

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Bluza wykonana jest bardzo klasycznie – rękawy, kark, kołnierz i mostek z suwakiem wykonano z materiału mundurowego (w testowanej wersji PenCott Greenzone) NyCo 50/50, czyli nylon/bawełna 50 na 50, a korpus z trudnopalnego elastycznego Polartecu Power Dry FR. W przypadku bluzy TBS-1 wszystkie materiały spełniają wymóg FR, nie tylko korpus – w takiej wersji materiał rękawów zastąpiono Defenderem M.

Img_1166

Img_1173

Img_1164

Materiał termoaktywny podciągnięto również pod elementami NyCo na korpusie – pod stójką, ramionami, karkiem i mostkiem, co zwiększa komfort użytkowania bluzy – nic nie zaciąga, nie obciera i nie drapie.

Rękawy mają mankiety regulowane za pomocą rzepów, u góry naszyto po jednej podwójnej kieszeni na każdym z ramion. Wewnętrzna zapinana jest na suwak, zewnętrzna na rzep i oczywiście jest na niej naszyty panel rzepowy (dość niecodzienny bo z taśmami molle, w układzie 2 rzędy szerokości na 3 wysokości).

Img_1169

Dodatkowo na każdej od strony pleców, naszyto po 2 elastyczne taśmy do prowadzenia np. kabli lub wciśnięcia lightsticka.

Na ramionach możny przyczepić jakąś niewielką ładownicę – na molle na kieszeni (2×3). Oczywiście o ile ktoś chce, sprawdzają się raczej tylko drobne i lekkie rzeczy, bo jak dla mnie nawet multitool to tam za dużo. Na łokciach naszyto kieszenie na wkładki/ochraniacze.

Img_1171

W kieszeni zapinanej na rzep mamy 3 szlufki do przełożenia przez nie np. długopisu, czy też przewiązania linki od kompasu i tym podobnych sprzętów.

Img_1172

Na karku na zewnątrz naszyto odcinek miękkiego rzepa (np. na znacznik swój-obcy, irr) oraz wieszaczek.

Materiał termoaktywny w kolorze zielonym idealnie wpasowuje się do Greenzone-a, dużo lepiej niż brąz w spodniach UF PRO. Jest rozciągliwy i dobrze dopasowany do ciała, co ma za zadanie zmaksymalizować odprowadzanie wilgoci z ciała. Przy 108cm w klatce zwykle używam bluz Medium, tym razem za radą Hella wybraliśmy S i okazała się idealna. W przypadku BSa trzeba brać rozmiar mniejszy niż zwykle.
Bluza kosztuje około 450zł… tak, PenCott tani nie jest, tym bardziej Specops, ale płacimy za jakość… i w gruncie rzeczy produkcję mało ilościową.

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTA)

Dobry combat shirt powinien przede wszystkim dobrze oddychać i zapewniać swobodę ruchu – BS zapewnia i jedno o drugie. Z racji elastycznego i dobrego materiału i świetnie oddycha i nie zmniejsza mobilności, korpus jest też na tyle długi, że nie wychodzi ze spodni.

Img_0211

KITLIST: pokrowiec na hełm Air Frame od Spearpoint, plate carrier ULPC (ładownice ULKBK oraz zrzutówka WZM-1) SPECOPS, pas THIRDLINE Bayonet Belts i kabura MIWO Lubliniec “Gadżet”, rękawice kewlarowe Strike Systems, buty Merrell Ventis Ventilator.

Podszycie stójki materiałem Polarteca zwiększa komfort użytkowania – nic nie obciera. Poza tym jest na tyle duża, że nie poddusza tak jak. np. UBACS. Pewien problem pojawia się przy zdejmowaniu bluzy – trochę ją ciężko przeciągnąć przez głowę, ale w czasie akcji jakoś to nie przeszkadza.

11693894_576249802513544_4091068591860895739_n

Korpus jest na tyle długi, że unoszenie rąk w górę nie wyciągnie nam bluzy ze spodni.

O ile tamto jest właściwie lekkim dyskomfortem to teraz przyjdzie nam opisać faktyczny problem BSa. Obok ceny jedyny istotny. Drugim problemem są małe suwaczki. O ile ten na mostku jest ok, to te na ramionach nie dość, że są malutkie, to nie mają żadnych tasiemek i ciężko je otworzyć. Zwłaszcza w rękawicach.

Img_1168

Lepszym pomysłem byłoby wszycie tam jednak większych suwaków. Tasiemki wysępione z odpadów od Spearpointa 😉

Img_1106

Widoczna kieszeń wewnętrzna zaopatrzona we własne tasiemki – od razu lepiej.

Img_1120

Panele na kieszeniach są na tyle duże, że zmieści się sporo naszywek.

Img_1054

W zasadzie mogę przyczepić się jeszcze do “obszerności” rękawów. Ich krój jest dość dopasowany, przez co w moim przypadku niestety nie można ich podwinąć, czy też podciągnąć jak w UBACSie, czy MASSIFie.

Img_0832

Wiadomo – długi rękaw w lesie jest przydatny, to dobra ochrona. Jeśli mamy dodatkowo ochraniacze – to i tak ich nie podwiniemy, nie mniej jednak gdy ich nie przenosimy to faktycznie byłoby wygodnie sobie je podwinąć i nieco się schłodzić. W tym roku mamy niemiłosierny skwar…

1622478_575819692556555_3120787290451734258_o

Ogólnie rzecz biorąc kieszenie są bardzo fajnie rozwiązane – rozdzielenie ich na dwie przydaje się na drobiazgi i opatrunki. Nie są jednak jakoś super duże, ale jak znalazł na wspomniane medykamenty oraz oczywiście dokumenty, czy telefon.

Img_0118

KITLIST: Flye Ind. RRV chest rig (ładownice Templars Gear TG-FNR/DFNR & SPECOPS ULKBK, pas TG-PT1 z apteczką TG-AZ1, workiem na odzysk WZM-1 i wewnętrznym pasem THIRDLINE Baynet Belts, plecak Spearpoint Vector 3, kapelusz Sprinter Custom Ghillie commando boonie, TMC combat pants G2, buty LOWA Elite Desert.

Bluza sprawdziła się w terenie wielokrotnie i gorąco ją polecam, chociaż cena wbija w ziemię. Niestety o ile ceny szpeju w GZ jeszcze dają rade to już mundury kosztują jak za prezydenta 😉
BS-1 bezproblemowo współpracuje z wszelkimi kamizelkami i chestami (testowany m.in z ULPC, TG TPC, VSO Falanga i RRV), nie zaciąga się o rzepy, jedynie lekko mechaci od sprzętu. Jak na tyle dotychczasowego użytkowania – naprawdę nieznacznie.

Img_1045

Img_1047 (2)

Właściwości kamuflażu chyba nie muszę opisywać po raz kolejny. Cieszy mnie natomiast fakt wybrania zielonego koloru materiału termoaktywnego, który idealnie pasuje do Greenzone-a.

Img_0823

PODSUMOWANIE

Czy prawie 450zł za combat shirt to dużo? Biorąc pod uwagę ceny UBACSów (poniżej 100ki), czy MASSIFów (100-200) jest to bardzo dużo, ale też sprzęt jest świetnie zaprojektowany, wykonany i działa bez zarzutu. Jest to najlepsza konstrukcja tego typu jaką testowałem i warta swojej ceny – portfel boli, ale zadowolenie jest ogromne. Combat bardzo dobrze oddycha, nie krępuje ruchów, a stójka nie poddusza. Właściwie jest to sprzęt idealny, chociaż diabeł tkwi w szczegółach – należałoby zwiększyć zamki w kieszeniach, bo nawet gołą ręką ciężko czasem rozpiąć suwak. Gdyby nie cena – produkt byłby hitem, bo bije inne combaty na głowę.

Dystrybutorem sprzętu SPECOPS jest sklep Sprzętmilitarny.pl, który podrzucił nam m.in. BSa do testów.

GALERIA

Share.

About Author

Człowiek, który siedzi w ASG od 9 lat i jest nazywany w ekipie serwisantem bo umie wyklepać SWD od A&K przez to, że czyta dużo postów na WMASGu. Komis WMASGu przegląda 50 razy dziennie (uzależnienie czy styl bycia?). Ciekawy życia i szpeju! Fan piwa Fortuna i ASG.

Leave A Reply