Na airsoftowym polu walki często chcemy stać się niewidzialni dla przeciwnika, aby skutecznie wykonać zasadzkę, czy też przydzielone zadanie bez nawiązania kontaktu ogniowego. Dlatego dobieramy jak najlepszy kamuflaż umundurowania, malujemy twarz i replikę, nie mniej jednak i to czasami za mało, gdy natrafimy na przeciwnika, który jest czujny i nie daje się zaskoczyć. Tu z pomocą przychodzą dostępne na rynku systemy kamuflujące typu ghille suit (znane Szkotom już w XIX w.), których rzetelne wykonane daje nam dodatkowy atut na polu walki. Oczywiście jest też tańsze rozwiązanie – wykonanie takiego systemu  samodzielnie (np. na bazie bluzy mundurowej z doszytą siatką i umieszczonymi na niej zafarbowanych sznurków juty). To rozwiązanie jest dobre, gdy biegamy bez dużej ilości oporządzenia, bo założenie na ghille suit kamizelki taktyczniej niszczy całe jego założenie. W rozwiązaniu tego problemu może nam pomóc Sprinter Custom Ghille, producent systemów maskujących, który rządzi na naszym rynku już od dłuższego czasu. Jednym z jego licznych produktów jest Viper Hood Pro MultiCam, który chcemy wam przedstawić!

Img_0117

Hell (GI-07) – w wyposażeniu również commando boonie od SGC.

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Viper Hood Pro Multicam od SCG jest to, jakby to określić, „lekki rękaw z kapturem”, który nakładamy jako ostatni element naszego oporządzenia. Takie bolerko, o właśnie! Dzięki takiemu rozwiązaniu nie jesteśmy w jakikolwiek sposób ograniczeni, jeśli chodzi o dostosowywanie naszego sprzętu na poszczególne strzelanki. Jednodniowa jebanka? Proszę bardzo – zakładasz i lecisz! 24-godzinny milsim, podczas którego musisz nabrać sprzętu tak, że określenie „lekka piechota” staje się jedynie zbiorem znaków kodu językowego? Nakładasz Viper Hooda na tonę szpeju i wyruszasz na pole walki! Trzeba oczywiście przypomnieć, że produkt od Sprintera został wykonany tylko z najwyżej jakości materiałów dostępnych na rynku, co potwierdzamy z czystym sumieniem – po wzięciu go do ręki od razu widać solidne wykonanie i porządne materiały użyte do produkcji.

_igp5436

Innawoods!

Bazą do wykonania Viper Hooda jest siatka firmy Duro, w kamuflażu Multicam, o gramaturze 207g/m2, co czyni go swojego rodzaju niezniszczalnym produktem na airsoftowym polu walki. Siatka z Vipera została podzielona na dwa elementy:

  1. Rękaw – zasłania nam barki, część pleców, a sięga do łokci,
  2. kaptur – idealnie zasłaniający głowę, przymocowany za pomocą taśm firmy Pasamon do ww. rękawa.
462841_846208932089659_4708746397239417822_o (2)

Goły viper hood – bolerko 😉

10974282_846208868756332_1921573301478907147_o

Konstrukcja nie zachodzi na plecy, więc bez problemu można używać i dużych plecaków.

Czym by było ghille bez juty, rafii (włókno naturalne bardzo skutecznie imitujące trawę), pociętych szali snajperskich, kawałków mundurów i naturalnej roślinności? Szmatą do podłogi lub czymś takim. Dlatego też na Viperze został stworzony „stelaż” z oryginalnego amerykańskiego paracordu, do którego przywiązujemy owe elementy. Ilość przyszytego paracordu jest optymalna i nie jest go ani za mało, ani za dużo.

_igp5419

Czyli jak stopić się z tłem, nawet mając na sobie plejta.

Dzięki bardzo dobremu projektowi Viper Hood jest uniwersalny poprzez zastosowanie ściągaczy (zakończonych shockcordami) w rękawach i kapturze. Jest to sprzęt uniwersalny i każdy użytkownik czy to mały, chudy, duży czy gruby dostosuje go pod siebie i nałożony cały sprzęt. Regulacja działa płynnie i nie ma tutaj mowy o rozregulowaniu się systemu ściągaczy podczas biegania, czy czołgania. Podczas ściągania radzimy nie ciągnąć za shockord, ponieważ może to grozić jego odczepieniem, jednakże idzie łatwo to naprawić. Po wyregulowaniu możemy łatwo je schować do rękawów, aby  nie obijały nam się, np. o replikę i tym samym nie generowały zbędnego hałasu.

Z przodu zastosowano klamry Nexus z paskami doszytymi po obu stronach w celu spięcia vipera, aby nie spadał nam z ramion.

11257716_650876441710637_624453439_n

Viper off.

Cała konstrukcja jest lekka i po założeniu go na nasze barki nie odczuwamy jakiekolwiek obciążania, nawet po nałożeniu farszu maskującego.

10960415_846206598756559_917549982155436030_o

Warto również wspomnieć o tym, że Viper Hood jest sam w sobie również workiem kompresującym, dzięki czemu w jednej chwili tworzymy mała kulkę, którą możemy podczepić do oporządzenia czy wrzucić do plecaka.

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTA)

Viper Hooda do testów otrzymaliśmy bez nałożonego farszu maskującego, który otrzymaliśmy w oddzielnej torebce (Grabek miał robotę :D), co pozwoliło na wyplecenie Vipera według własnych upodobań i potrzeb – pory roku i używanego kamuflażu munduru. Docelowo viperka przeznaczono do współdziałania z kamuflażem PenCott Greenzone, ale bardzo dobrze zlewał się i na Badlandsie i MultiCamie/MTP. Nakładanie farszu jest proste i intuicyjne, średnio wykształconej małpie zajmuje 2-2,5h. Na nasz egzemplarz postanowiliśmy nałożyć wszystkie elementy, które otrzymaliśmy od Sprintera czyli: jutę, rafię, pocięte szale snajperskie i kawałki materiału w SS Lato. Całość wyszła bardzo dobrze i podczas testów terenowych Dev określił to w ten sposób: „Grabuś, w tym Viperze można byłoby palić wioski i tak by się nikt nie zorientował gdzie jesteś”.

_igp5435

Tak, przydałoby się jeszcze odpowiednie maskowanie lub jaśniejsze malowanie repliki.

DSC_7887

Viperhood rozbija kontury sylwetki i z przodu…

DSC_7893

… i z boku…

DSC_7883

… i z tyłu. Zależnie od farszu może zasłaniać większą lub mniejszą część pleców, jak i sam plecak. SCG ma w swojej ofercie maskujące pokrowce na plecak (na specjalne zamówienie), co może stanowić idealne uzupełnienie żmii.

Viper Hood był użytkowany na różnych konfiguracjach sprzętowych i w każdym przypadku sprawdził się idealnie. Testy przeprowadzaliśmy mając na sobie: KSP-12 od Miwo, chest rigi, pasoszelki, a nawet Plate Carriera. Wszystko to dzięki temu, że nakładamy go jako ostatni element naszego oporządzenia, a także dzięki systemowi ściągaczy, dzięki czemu w każdej chwili możemy stać się „niewidzialni”. To wszystko czyni go produktem uniwersalnym pod każdy „set” i użytkownika. Równie szybko można go zdjąć, jak i założyć.

_igp5452

_igp5407

DSC_7895

Całość mimo nałożenia farszu maskującego dalej jest przewiewna i nie mamy efektu „pocenia się jak świnia”, ze względu na zastosowanie siatki jako bazę. Cieplej może nam się zrobić jedynie w głowę po nałożeniu kaptura, ale nie jest to już wina samego systemu maskującego tylko juty, która działa jak izolator. Do Viper Hooda polecamy używać Commando Boonie od Sprintera, które ma idealnie rozwiązane rondo, dzięki czemu kaptur zapiera się o nie i nie opada na oczy.

_igp5462

Commando boonie SCG.

_igp5460

I z kapturem 😉

Przez cały czas biegając w Viperze nie idzie odczuć, że ma się go na sobie pod względem wagi czy termicznym (no, że chyba założy się kaptur). Na strzelance „Bitwy Drużyn 4” skompresowany Viper został podczepiony do Micro Packa produkcji SCG/WTTG, gdzie stabilnie przebywał przez 9h działań.

10009975_846206595423226_3737494603839358472_o

Viper zwija się idealnie w rękaw, nawet już wypleciony. Niewielki pakunek zajmuje tyle miejsca co i 2 racje żywnościowe i nadaje się idealnie do zwinięcia pod nadupnikiem (i tak, my używaliśmy Sprinterowego micropacka), czy też plecakiem.


PODSUMOWANIE

Z czystym sumieniem możemy polecić cała serię Viper Hood Pro – jest to dobrze przemyślany i świetnie wykonany sprzęt, ponadto użyte materiały czynią go lekkim, uniwersalnym i przewiewnym systemem kamuflującym. Użytkownik może zadecydować, czy chce otrzymać produkt bez farszu maskującego i wtedy dostosowuje go pod własne upodobanie, czy dopłaca i wykonuje go Sprinter. Jedno trzeba przyznać, że Viper Hood to produkt idealny!

100_2963

Plusy:
+ lekki i przewiewny system maskujący
+ nie krępuje ruchów, nie zmniejsza mobilności
+ uniwersalność
+ możliwość skompresowania
+ możliwość stosowania systemu na każde oporządzenie

Minusy:
–  cena, czyli około 500zł (za jakość jednak się płaci)
– czasem zaczepianie repliką a elementy maskowania

GALERIA

 

Share.

About Author

Człowiek, który siedzi w ASG od 9 lat i jest nazywany w ekipie serwisantem bo umie wyklepać SWD od A&K przez to, że czyta dużo postów na WMASGu. Komis WMASGu przegląda 50 razy dziennie (uzależnienie czy styl bycia?). Ciekawy życia i szpeju! Fan piwa Fortuna i ASG.

Leave A Reply