Ostatnie lato mocno dawało popalić – po 30 stopni Celsjusza za oknem, pełne słońce, brak chmury na niebie i ani kropli deszczu. Wyjście na strzelankę w taką pogodę bez nakrycia głowy było samobójstwem, więc należało znaleźć coś w szlachetnym kamuflażu Pencott Greenzone – a  rynek jest jeszcze niestety ubogi. Do wyboru była bejzbolówka od Helikona (ostatnio wypuścili i bońka), ale jakoś nie kręciło mnie bieganie w takiej czapce na strzelankach, chociaż siatkowa konstrukcja była zachęcająca. Drugą opcją był boonie hat od UFPRO, jednakże krój oraz krótkie rondo nie zachęciły mnie do zakupu (w tym i podwójne dno zwiększające potliwość głowy). Ostatecznie mój wybór padł na Commando Boonie od Sprinter Custom Ghille, który łatwo można dostosować do swoich potrzeb, ale o tym zaraz.

Img_0628

Boniek SCG w doborowym towarzystwie.

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Sprinter daje szerokie spektrum bazę kamuflaży dla swojego Commando Boonie:
– GreenZone,
– Badlands,
– WZ.93,
– Multicam,
– Mutlicam Tropic,
– ATACS FG,
– ATACS AU,
– Olive,
– Woodland.
A jak załatwicie inny materiał to znając Sprintera wykona i custom.

11707528_847096215367579_8573094373887190671_n

Boniacze dwa! MCT vs Pencott Greenzone.

11659539_847096272034240_8522413463768311553_n

Spojrzenie z tyłu.

Kapelusze są wykonane ze znanego materiału NyCo (tych, których nie wiedzą co to za materiał odsyłam do znanego serwisu krawieckiego – www.google.pl), który świetnie sprawdza się nawet w wysokich temperaturach. Sam Commando Boonie to połączenie kapelusza typy Panama i brytyjskiego „Bush Hata”, które stworzyło piękną kompozycję. Rondo kapelusza można uznać za idealne dopracowane, ponieważ nie jest ani za krótkie, ani za długie i świetnie chroni nasz kark i twarz od uprzykrzających promieni słonecznych. Dodatkowo bardzo dobrze współgra z Viper Hoodem, którego kaptur idealnie trzyma się na rondzie kapelusza i nie przeszkadza nam podczas akcji.

11021223_784396001637601_4213304964385355645_n

Jak widać na zdjęciu kaptur od Viper Hooda Pro od SCG idealnie zatrzymuje się na rondzie kapelusza.

11041755_784396101637591_7823258189009533923_n

Sznojpa Dev, Viper Hood Pro i Commando Boonie.

11025639_784395658304302_3616750179412211213_n

Jeśli chodzi o rozmiar, producent postarał się, aby potencjalny kupujący nie zamartwiał się o wybór odpowiedniej wielkości nakrycia głowy – są po prostu dwa rozmiary. Jeden do 59cm, a drugi od 59-64cm. Już pewnie myślicie, że jak to tak? Przecież to niemożliwe. Jednak możliwe ze względu na regulację, jaką zastosował Sprinter w swoim Coomando Boonie poprzez wszycie gumy zakończonej shockordem. Jest ona intuicyjna w użytkowaniu i po wyregulowaniu jej nie ma możliwości, że coś nam się rozreguluje w trakcie strzelanki, czy wyjścia na grzyby.

Img_0844Z tyłu kapelusza został naszyty rzep o wielkości 5cm x 5cm gdzie możecie przyczepić swojego ulubionego patcha z gołą babą lub tekstem o zachowaniu zimnej krwi. Wokół kapelusza zostały naszyte taśmy, dzięki którym możemy umieścić dodatkowy kamuflaż w postaci naturalnej roślinności (przydatne, gdy nie mamy pod ręką systemu kamuflującego z kapturem).

11987131_880284428715424_1383060945285501337_n

Na zdjęciu widać rzep i system regulacji kapelusza, która pracuje idealnie.

10403422_880284198715447_7006707042842594177_n

Kapelusz został obszyty taśmami w które możemy powtykać elementy roślinności.

11949490_880282485382285_8658194184171434180_n

Sprinter oferuje również wszycie w denku kapelusza portów wentylacyjnych – w ten sposób mamy możliwość wyboru czy na pewno je chcemy i potrzebujemy.

Img_0102 (2)

Boniaczów Trzech 😉

Do samego wykonania nie ma żadnych zarzutów, ponieważ Commando Boonie został uszyty z należytą dokładnością i nie ma mowy tutaj o jakiś niedoróbkach , wystających nitkach, krzywych szwach itd. No cóż, jak to mawia Sprinter u siebie: „Produkt uszyty z najwyżej klasy materiałów i dokładnością”.

UŻYTKOWANIE (OPINIE OSOBISTE)

Grabek – Commando Bonnie kupiłem bez portów wentylacyjnych wychodząc z założenia, że im więcej greenzone’a tym większy lans. I nie zawiodłem się. Nigdy nie odczułem ich braku, ponieważ głowa nie gotowała się podczas noszenia kapelusza. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie system regulacji, dzięki któremu nie musiałem martwić się o dobór rozmiaru i nie myśląc o tym czy produkt będę musiał wymienić na większy lub mniejszy. Jako użytkownik Viper Hooda, również od Sprintera, byłem bardzo zadowolony, gdy zakładałem na głowę kaptur systemu maskującego, ponieważ idealnie zapierał się on o rondo kapelusza co nie zabierało mi pola widzenia i komfortu użytkowania. Nigdy również nie umieszczałem roślinności za doszytymi na Boonie taśmami, bo nie lubię. Grinzołn kamufluje super i mam jeszcze viper hooda 😀
Mimo, że lubię obwieszać się wszelkimi maściami naszywkami i moral patchami zrezygnowałem z umieszczania jakiegokolwiek na rzepie umiejscowionym w tylnej części kapelusza. Jestem bardzo zadowolony z zakupu i gdybym zmieniał kamuflaż, a tym samym musiałbym zakupić nowe nakrycie głowy, bez czekania postawiłbym ponownie na Commando Bonnie od Sprinter Custom Ghille.

DSC_3426

ThePesH – Jeśli kiedykolwiek dojdzie do jakiegoś plebiscytu na najlepszy szpej to produkt ten napewno znajdzie sie w nim ze znakiem jakości. Mam i używam naprzemiennie dwóch kapeluszy – Greenzone oraz Tropic. Obie wersje kamuflażowe wybrałem bez paneli wentylacyjnych – cóż w UK częściej padają na głowę krople deszczu niż słoneczne promienie. Rozmiar i proporcje Bonnie są moim zdaniem idealnie dobrane. Regulacja obwodu głowy za pomoca shockorda i rezygnacja z paska pod brodę to dobry pomysł. Jako zadowolony użytkownik szczerze polecam go każdemu.

maniek (2)

MC Tropic Man

Dev – używałem już kilka kapelutków, w tym i greenzonowy od UF PRO i zdecydowanie korzystniej wypada sprinterowy, przede wszystkim z racji tego, że łepetyna lepiej w nim oddycha. Denko jest z jednej warstwy materiału, dzięki czemu głowa nie poci się aż tak bardzo i nie parują okulary. Na ogromny plus regulacja – zależnie od sytuacji i ewentualnej szalokominiarki, nie ma problemu z dobraniem rozmiaru. Rondo jest w sam raz – chroni przed słońcem i deszczem, ale nie ogranicza nadto widoczności. Przechodziłem w nim prawie dwa tygodnie po Tatrach w ostrym słońcu i sprawdzał się dużo lepiej niż czapka – chronił oczy przed mocnym słońcem i kark przed spieczeniem. A na strzelankach jest po prostu niezastąpiony.

Img_0354


 

PODSUMOWANIE

Kapelusz możemy polecić wszystkim którzy cenią sobie stosunek jakość/cena, ponieważ jest on dobrze zachowany w przypadku tego produktu. Za wersję bez siatki wentylacyjnej zapłacimy 129zł, powtarzam – tylko 129zł, natomiast za wersję Luxury Vip Headshoot Military Hero by GZ (przyp. aut.) z wentylacją  – 139zł, tylko 139zł (raptem 10zł wincyj). Szczególnie polecamy coomando booniacze osobom, które posiadają systemy kamuflujące od Sprintera, gdyż są one w stosunku do siebie w pełni komplementarne. Rzetelne wykonanie i cena zachęcają do zakupu produktu.

GALERIA

Share.

About Author

Człowiek, który siedzi w ASG od 9 lat i jest nazywany w ekipie serwisantem bo umie wyklepać SWD od A&K przez to, że czyta dużo postów na WMASGu. Komis WMASGu przegląda 50 razy dziennie (uzależnienie czy styl bycia?). Ciekawy życia i szpeju! Fan piwa Fortuna i ASG.

Leave A Reply