Combat Anorak V1 to jedna z dwóch lekkich bluzo-kurtek zakładanych przez głowę, wypuszczonych na rynek przez firmę Sprinter Custom Ghillie. W teorii tylko dwie, ponieważ projekty możemy zmodyfikować zgodnie ze swoimi potrzebami i pragnieniami, jednakże należy mieć na uwadze to, że koszt zamówienia automatycznie wzrośnie. Kangurka jest dedykowana do taktyki zielonej, niemniej jednak nada się i do lansowania po mieście.

Img_2421

“Podpinka”, czyli polar Helikon-Tex Patriot.

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Kurtkę uszyto z tkaniny NyCo 50/50 (popularny mundurowy nylon 50%/bawełna 50%). Przekazana nam do testów wersja została wykonana z materiału w kamuflażu PenCott Badlands. Pewny szok może wywołać cena, kurtka kosztuje bowiem 699 zł, co wydaje się dość wysokim kosztem za ubiór nie dostarczający dużego spektrum funkcjonalności (np. liczba kieszeni, rzepów, miejsc na wkłady ochronne itp.). Obecnie w sprzedaży dostępne są wersje w kamuflażu PenCott Greenzone, A-TACS FG oraz MultiCamTropic – wszystkie w wersjach V1 i V2.

Img_1973Anorak V1 jest, z grubsza rzecz ujmując, kurtką o prostej konstrukcji – kangurka zakładana przez głowę, z regulowanym kapturem, który jest na tyle obszerny, że pomieści grubą czapkę, hełm czy kask. Ludzie o dużych głowach, nie lękajcie się zatem.

Img_2028

Pod spodem replika hełmu AirFrame, kaptur mieści każdy “garnek”.

Stójka jest średniej wysokości, znajduje się na niej krótki zamek który ułatwia zakładanie kurtki. Mankiety w rękawach regulujemy za pomocą rzepów (dobrze trzymają i nie mają tendencji do odpinania się), które, w naszej opinii, są wszyte zdecydowanie w złym miejscu, przez co regulacja obwodu rękawa jest ciężka, chyba że ktoś ma naprawdę cieniutkie przeguby i małe dłonie.

Img_2374W anoraku regulowane są kaptur oraz dolna część kurtki, klasycznie za pomocą elastycznych ściągaczy ze stoperami. Pod pachami znajdują się nieregulowane, niechowane wywietrzniki z siatki.

Standardowa wersja kurtki została wyposażona w 5 kieszeni:
po parze na ramionach – zapinane na małe nieporęczne suwaki, czyli popełniony został ten sam błąd co w combacie Specopsa,
para na klacie – od góry zamykane na klapkę z guzikiem kanadyjskim; z boku, od strony wewnętrznej, na suwak,
– przelotowa, w okolicach lędźwi – dobrze znana chociażby z polarów Patriot, czy soft shelli Trooper.

Standardowo na kieszeniach naramiennych doszyte są rzepy na wszelkiego rodzaju patche. Rozmiar kieszeni to 14cm x 19cm, także można w nie wpakować telefon, batoniki, portfel, itp.

Img_2085Ostatnia kieszeń, przelotowa, jest największa – wymiary to 35cm x 24cm. Można tu zmieścić np. kurtkę przeciwdeszczową, ponczo, apteczkę czy też małą karimatę.

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTE)

Anorak to dosyć niecodzienna konstrukcja i, pomimo fajnego kroju, ma już na dzień dobry sporą wadę. Trochę czasu zajmuje jego wkładanie i zdejmowanie, plus problem ze schłodzeniem zgrzanego ciała – krótki zamek nie zapewnia odpowiedniego przewietrzenia wnętrza kurtki po jej rozpięciu. Dorzućmy do tego plecak i chest rig – czynność zdjęcia z siebie tego wszystkiego zajmuje sporo czasu, w dodatku ograniczając w tym czasie widoczność terenu. Konstrukcja kurtki jest dopasowana pod oporządzenie inne niż rozbudowane kamizelki taktyczne, czyli pasoszelki i chesty, z którymi najlepiej współpracuje.


Img_2026

Wróćmy do kieszeni i ewentualnych uwag w stosunku do nich – piersiowe powinny mieć suwaki po zewnętrznej stronie, bo ze sprzętem na klacie dostęp jest utrudniony. W zasadzie główny suwak można bez problemu puścić do samego dołu i otrzymalibyśmy klasyczną rozpinaną na full kurtkę. Z drugiej strony suwak pod chest rigiem potrafi powodować dyskomfort, ale producent może znalazłby jakieś ciekawe wyjście, zgodnie z zasadą “Potrzeba matką wynalazku”.

Img_2331

Full Badlands! Viperhood Pro & ghillie hat.

Anorak współpracuje idealnie z innym sprzętem SCG, jak commando boonie, viperhoodem, czy ghillie hat. Do pełni szczęścia brakuje jednak innego materiału niż zwykły mundurowy, bo niestety, ale z mojej perspektywy nie ma on przewagi nad bluzą mundurową, jak np. CPU (mamy lepszy układ kieszeni oraz lepszą wentylację (regulowaną) i nawet kilkukrotnie niższą cenę). Anorak w tym przypadku wygrywa możliwością indywidualnego projektu – możemy zakupić spersonalizowany model z wprowadzonymi na nasze życzenie modyfikacjami. Jest też znacznie lepszy jakościowo w odniesieniu do szwów i dbałości o szycie. To, czego brakuje najbardziej, to zwiększona odporność na wiatr i deszcz, czyli pozostaje samodzielna impregnacja. Niestety nie obejdziemy niezamykanych paneli z siatki pod pachami, przez które w zimne dni wlatuje nam chłód.

Img_2032

Tak do końca nie wiadomo czy kurtka nadaje się na inną porę roku niż jesień i ciepła zima. W upalne dni zgrzejemy się jak borsuk pędzony przez stado głodnych psów. Przy większym mrozie chłód wychładza ciało, wpadając przez siatkę pod pachami. Stąd też V1 Anoraka jest konstrukcją bardzo specyficzną z lekkim stadium choroby wieku dziecięcego. Minusem jest jeszcze zapięcie pod szyją – mamy dużą powierzchnię podatną m.in. na wiatr. Brakuje zdecydowanie kołnierza ochronnego, choć można upchnąć chustę czy szal. Front kołnierza powinien być po prostu nieco wyższy.

Img_2391

Widoczne kieszenie ramienne (po prawo) oraz małe suwaczki.

PODSUMOWANIE

Krótko – drogo, ale zajebiście. Sprzęt Sprintera to pierwsza klasa, choć poprawilibyśmy kilka rzeczy, zwłaszcza materiał na bardziej sprzyjającym termoregulacji ciała i z właściwościami ochronnymi przed deszczem i wiatrem. Zmodyfikowalibyśmy też wentylację. Ceny się nie czepiamy, ponieważ na takim poziomie kształtują się koszty umundurowania z produkcji nieseryjnej. Konstrukcyjnie i funkcjonalnie może lepiej wypaść klasyczna bluza mundurowa, tudzież polar, ale jakościowo na pewno nie. Jeśli ktoś ma kasę, szuka porządnego sprzętu i chce go zaprojektować ze zmianami, to Anorak trafi w jego potrzeby. Jeśli ktoś chce ponieść niższe koszty lub podobne, ale z większym zakresem rozwiązań, dobrą wentylacją i w opcji z/bez kaptura, polecamy zainteresować się produktami Helikona lub Leo Kohlera (np. parka).


GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish…
Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą – u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply