Polar Patriot w kolorze coyote brown można uznać na chwilą obecną za kultowy ciuszek. Jest to swego rodzaju “must have” światka airsoftowców, ale co ciekawe, można było go zobaczyć nawet na zdjęciach naszych żołnierzy z Iraku i Afganistanu. Patriot błyskawicznie zdobył popularność, pomimo zarzutów, że krój bardziej niż tylko zainspirowano odzieżą TAD Gear. Bo trzeba przyznać, że o ile większość polarów, nawet wojskowych (np. 300ki US Army, czy USMC) jest średnia pod względem kroju to już Patriot stanowi świetną odzież zewnętrzną z racji wielu kieszeni, dostępnych nawet pod kamizelką taktyczną.

Polar wybrałem w w najpopularniejszym kolorze CB, głównie dlatego, że to zwyczajnie najładniejszy z kolorów. Do wyboru mamy jeszcze oliwkę (jak na mój gust zbyt jasna), foliage green (w tym przypadku raczej “dziwny zielony” niż foliage), jungle green (czarny z odcieniem zieleni), czarny oraz… flecktarn, wz.93, CamoGrom i MTP. To właśnie jedna z największych przewag nad konkurencją – polar dostępny również w kamuflażu.
Tak, czy inaczej swoją bluzę zakupiłem “before it was cool”, w momencie wejścia do sklepów polarów o gramaturze 390 g/m2 i gdy polar kosztował nie 180zł, a 130zł 😉 Było to jakieś 4 lata temu i polar służy do tej pory…

2

Odrobina luzu podczas testowania jest wręcz konieczna – tu ocena, czy kamizelka PC-5 Kruk nadaje się do skrytego noszenia.

WYKONANIE

Na przestrzeni lat zmieniały się głównie drobiazgi, jak rodzaje tasiemek przy zamkach, czy parki do ściągania mankietów rękawów. Ogólnie rzecz biorąc polar pozostał jednak bez większych zmian.
Jest to porządnie wykonana bluza z kapturem z materiału zbliżonego do polaru. Czemu tak? Ano, bo polar to tylko i wyłącznie produkt firmy Polartec i wszystko inne to jedynie podróbki, lepsze lub gorsze. Jednak dla ułatwienia po prostu każdy nazywa to i tak polarem, ja również. Użyty materiał ma gramaturę 390 g/m2, przy czym jak wyszło w praniu jest to materiał o słabszej termice (niższe parametry oddychalności, grzania i większa przewiewność) niż 300ka produkcji Polarteca. Nie mniej jednak materiał i tak pozostaje całkiem niezły. Zapewnia ciepło na poziomie dużo wyższym niż bawełna, ponadto nadal grzeje jeśli jest mokry.

Patriot jest jednym ze staranniej wykonanych produktów Helikona i w zasadzie nie ma do czego większego się przyczepić. Na uwagę zasługują patki mankietów, które niestety z czasem przestają łapać rzepy i lubią się odpinać. Szkoda też, że zamki i tasiemki zamiast czarnych nie są odpowiednio dobrane do koloru użytego materiału. Drobiazg, a ucieszyłby.
Polar bardzo powoli traci kolor, pierze się bez większych problemów. Jasne, że już nie jest aż tak intensywny jak na początku, ale nie wygląda ani na znoszony, ani tym bardziej jak psu z gardła wyciągnięty. Mój ze zdjęć to właśnie ta kilkuletnia wersja i chociaż, gdy przyłożymy go z nowym – widać różnicę – to już bez nowego obok nadal wygląda ok. I nic nie rozchodzi się na szwach, a bluza nigdy nie była oszczędzana. Największym problemem jest zbijanie się materiału, bo niestety, ale polar zmniejsza swoją objętość, materiał staje się cieńszy i przez to słabiej grzeje.

081

Patriot-yczna Ola w akcji (foto: Fredzia/Can(n)on Fodder)

KRÓJ

Jak prezentuje się krój? Bardzo wygodnie, choć do kilku drobiazgów można się przyczepić. Ale po kolei: jak widać bluza ma kaptur z “daszkiem”, który jest dosyć dopasowany, (ale miśka się pod niego zmieści), regulowany za pomocą ściągaczy. Kaptur nie opada na oczy, więc można sobie poradzić bez czapki. Jest wykonany z podwójnej warstwy materiału, co skutecznie chroni przed wiatrem, ale niestety odcina też od środowiska – gorzej słychać. W starszej wersji od środka była siatka.

Dsc_5439

Co prawda na naszą koleżankę Patriot jest nieco za duży… ale mniejsza o to. Doskonale widać wymieniony suwak główny oraz obszerne zamki wentylacyjne pod pachami – znacznie ułatwiające wentylację, gdy robi się nagle cieplej lub po prostu zgrzejemy się od biegania w terenie.

Zamek główny można zapiąć całkiem wysoko i nieźle chroni szyję. Aby nie przycinać sobie brody, na samym końcu wszyto odpowiednią patkę. Zamek jest plastikowy i ma to do siebie, że niestety bywa awaryjny i nie wiem, czy nie lepsze byłoby wszycie go odwrotnie, tak jak w przypadku Troopera. Tym bardziej w ASG, gdzie celne trafienie potrafi wykruszyć parę ząbków na raz.

_igp2831

No dobra, może i na trawie CB wygląda trochę sprane… Ale nic nie jest wieczne – w armii przydziały mundurów są na dużo krótszy okres niż my airsoftowcy chcielibyśmy użytkować sprzęt.

Polar ma 6 kieszeni:
– po jednej na każdym ramieniu “przykryte” rzepem na naszywki, o zaokrąglonych krawędziach, dzięki czemu nie kuje
– jedna nieco powyżej nadgarstka na lewym rękawie (całkiem przydatna, gdy nosimy sam polar, zupełnie nieprzydatna, gdy mamy coś na nim),
– po jednej na wysokości piersi (dodatkowo w prawej kieszeni jest niezapinana mała kieszonka np. na telefon)
– jedna duża przelotowa na plecach.

_IGP2848

Akurat tylna kieszeń to w bluzie 1-szej linii bardzo fajna sprawa – można wrzucić do niej od dużej butelki z wodą, mapy, Source’a1 po kilka magazynków i w zasadzie może pełnić funkcję zrzutówki.

Dodatkowo pod pachami znajdują się zapinane suwakiem klapy wentylacyjne rozpinane od góry (imo wygodniej byłoby odwrotnie jak w ECWCS). W pasie znajduje się ściągacz. Mankiety rękawów są regulowane rzepem, przyklejonym do gumowej patki. Po jakimś czasie niestety materiały się odklejają i trzeba naprawiać – w moim przypadku cała patka lubi się odpinać, bo rzep już zbytnio nie trzyma. Ale 4 lata… Łokcie wzmocnione są “śliskim i szeleszczącym materiałem” (nie cordura, raczej cienki poliester), niemniej jednak wzmocnienia te uważam za bardzo przydatne – polar się nie przeciera i nie ubija w tym miejscu. Bez tego już bym miał dziury na łokciach – przy mankietach materiał już się zużył.

UŻYTKOWANIE

Polar jest bardzo cieplutki, zwłaszcza jeśli “dociągnie się” go od dołu ściągaczami. Można powiedzieć, że jest wtedy za ciepły, ale przy szybkim chodzeniu zawsze można odpiąć otwory wentylacyjne. Oddychalność przyzwoita, jak nie wieje to i przy zerze i czymś dłuższym pod spodem całkiem się sprawdza. Rękawy na długość pasują mi lepiej niż w ACU, czy BDU. Mogę się przyczepić, że nie mogę podwinąć rękawów, bo są zbyt obcisłe na przedramieniu, ale nie można mieć wszystkiego – najwyraźniej jak już chce się podwinąć to znaczy, że jest za ciepło i trzeba… było zabrać coś cieńszego. I kieszenie piersiowe – jak mamy w nie coś napchane to zwisają… I tyle. Polar jest godny polecenia, choć nie jest to odzież na wietrzny dzień. Jest to akurat przewiewna tkanina, tym bardziej, że ma dużo zamków, w tym obszerne pod pachami i suwak aż tak dobrze przed temperaturą nie chroni. Rzecz jasna nie jest to też Polartec 300, który jest zdecydowanie cieplejszy od Helikona. Nie mniej jednak jeśli będziemy używać bluzy wraz z chestem/pasoszelkami/kamizelką to jest to świetna pierwsza linia, która mieści sporo rzeczy w kieszeniach, w dodatku łatwo dostępnych.

W przypadku używania go jako warstwy docieplającej można mieć problem z kapturem w przypadku kurtek, które mają wąski kołnierz. A w przypadku samego Patriota jest na tyle dużo miejsca, że i arafatka, czy szalokominiarka WP się zmieści.

IMG_1441

Kołnierz jest wystarczający i na grube chusty. Zresztą można go dość wygodnie regulować i dopasowywać do ciała, zwłaszcza przy opuszczonym kapturze.

4 latka użytkowania i…
Polar jest uszkodzony tylko w jednym miejscu – od popiołku papieroska 🙂 Nic się nie rozeszło, nic nie przetarło, szwy trzymają, kolor nieco zblakł, ale nie jest to jakaś mega różnica w stosunku do nowego polaru. Polar świetnie się sprawdza z inną odzieżą techniczną: z koszulkami termo pod spodem i soft shellem na wierzchu. Można tak stworzyć zestaw na praktycznie każdą pogodę. W ciągu tych 4 lat polar Patriot w CB stał się chyba najpopularniejszym polarem w środowisku ASG Warszawa, a zapewne i w całym środowisku airsoftowym w kraju. Odpowiada za to jego wygoda, cena, dobre rozplanowanie kieszeni, “taktyczność”, dobra termika i duża dostępność w sklepach. I trudno go zajeździć 😉

A teraz nieco ponarzekam. Trochę jest problemu z wystającymi nitkami, bez nożyczek i kilku minut wycinania się nie obejdzie. W kilku miejscach i tak je będzie widać, ale nie jest źle. Na szczęście nie umiera się od tego 🙂
Mogą być kłopoty z dobraniem rozmiarówki, bo w gruncie rzeczy były na mnie dobre wszystkie rozmiary od S do L w zależności, czy chciałbym wrzucić jeszcze coś pod polar, czy nie. Gdyby zszyć dodatkowo dolną krawędź kieszeni piersiowych (od wewnątrz) to otrzymalibyśmy przydatne wewnętrzne kieszenie. To samo pominięto i w Trooperze, choć akurat tam pomyślano o kieszeni wewnętrznej. W Patriocie niestety często jej brakuje. Podobnie mam uwagę do kieszonki wewnętrznej w kieszeni na piersi – powinna być w obu, nie tylko w jednej.

PODSUMOWANIE

Właściwie co ja mam podsumowywać? To, że co drugi airsoftowiec ma ten polar? 😀 Patriot jest bardzo uniwersalną bluzą – przede wszystkim jednak zewnętrznym okryciem, doskonałym do wspołpracy z wszelkim oporządzeniem, dzięki rozsądnie zaplanowanemu układowi kieszeni. Jest dość ciepły, choć nie aż tak jak oryginalny Polartec i szybciej od niego traci swoje właściwości termiczne. Jest przy tym jednak dostępny w prawie każdym sklepie militarnym, w wielku kolorach, jak również i kamuflażach. Krótko mówiąc – warto 🙂

GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply