Moja przygoda z panelem minera, uszytym przez MIWO Lubliniec, rozpoczęła się od tego, że potrzebowałem jakiejś ładownicy/kieszeni administracyjnej, czyli kieszonki na duperele (baterie, śrubokręt, kombinerki – ot, takie podstawowe wyposażenie do naprawy repliki w polu, czy żeby wcisnąć tam telefon lub zapalniczkę, coby nie szukać po kieszeniach). Z racji tego, że nie przyjrzałem się wymiarom panelu, spodziewałem się czegoś wielkości klasycznego admin poucha, lub Maxpedition Monkey Combat Admin Pouch. Przejechałem się 🙂

Jak widać na poniższym zdjęciu panel ma szerokość 6 oczek molle (z tyłu 5, o czym za chwilę) i wysokość 4, co przekłada się na przybliżone wymiary 23x19x2cm (szerokość x wysokość x grubość). Jest więc ogromny i w praktyce może zajmować większą część frontu kamizelki – chyba, że ładownice magazynkowe umieścimy na nim lub też wszystko ładujemy na pas, a kamza zostaje wolna.

DSC09177

Widok ogólny – front.

To więc cholernie duża kieszeń, ponad 2 razy większa od klasycznego admin poucha (jest jednak w pełni wykonalne zmieszczenie go razem z ładownicą 200rd SAWa – a dokładniej nad nią – na przednim panelu SCARABa). Z tyłu panel jest dla odmiany wykonany na 5 rządów molle szerokości i na odpowiednio 3 miękkie taśmy mocujące, czyli w charakterystycznym stylu MIWO, co często utrudnia jednoczesne używanie z tak rozpowszechnionymi produktami innych firm, które (jak większość świata) dba jednak o parzystość molle… Ale co tam 😛

DSC09173

Widok od tyłu – zwraca uwagę ustawienie palsów na szerokość 5 oczek, chociaż front zrobiono na 6… Uniemożliwia to symetryczne ułożenie panelu na kamizelkach o szerokości 6 molle (a tych jest naprawdę dużo, bo większość PC w rozmiarze M).

Jak widać gdzieś na zdjęciach producenta, panel docelowo można umieścić pod ładownicą magazynkową na 6 magów, przy czym rozwiązanie takie dość odstaje od kamizelki. Panel zapinany jest na mocny duży suwak dwustronny. Brak otworków drenażowych, choć znając MIWO można o nie poprosić.

Nie bez powodu panel ten żartobliwie nazywa się rozkładanym barkiem – bo dokładnie tak to i działa i wygląda. Panel rozkłada się na 2 części zabezpieczone taśmami wszytymi na stałe i po rozłożeniu obie części tworzą nieco mniej niż kąt prosty. Po rozłożeniu panel trzyma sztywność, a dzięki temu, że część zewnętrzna jest nieco ułożona “w górę” to nic nam okrągłego z panelu nie wypadnie. Część od strony kamizelki/plecaka (czyli ta z taśmami przypięcia) jest pełna przegródek na większe i mniejsze drobiazgi:

DSC09174

Powierzchnia panelu od strony ciała.

Natomiast część druga to 3 rzędy taśmy elastycznej dzielonej na 3:

DSC09175

Taśmy montażowe na zewnętrznej części komory panelu są elastyczne, co daje spore pole do popisu użytkownikowi.

Jak widać można upchnąć tu naprawdę rzeczy:

Dsc09176

Milion gratów w panelu.

Wielkość PM ma też swoje ograniczenia – najlepiej będzie taki panel wcisnąć na bok kamizelki lub na przód, gdy magazynki chowamy w ładownicach na pasie. Pusty panel może i ma te 2cm, ale wypchany dość szybko urasta do około 5cm, co może jednak przeszkadzać przy czołganiu się jeśli mamy jeszcze na nim jeden lub 2 rzędy magów. Co zresztą widać po zamknięciu panelu z powyższym wyposażeniem:

DSC09178

Grubasek 😛

Na upartego panel minera można przytroczyć do panelu udowego. Lub do plecaka na wszelkie wycieczki, co sprawdza się znakomicie jako uzupełnienie Grota 25, który sam w sobie nie ma kieszeni na drobiazgi nie posiada.
Panel w wersji z poliestru khaki kosztuje 71zł, używane można trafić po około 50zł.

Dsc09172

Na zakończenie typowy barkowy widok 🙂

PODSUMOWANIE
Kupować, czy nie? W gruncie rzeczy jeśli mamy wolną kamizelkę to czemu by i nie. Jest to całkiem niezły i pojemny organizer, choć w gruncie rzeczy ciekawszy może się wydać organizer Baribala lub też jego nerka (lub np. Spearpointa). Przed zakupem warto zastanowić się co będziemy przenosić i wybrać odpowiedni organizer pod swoje wymagania.

Link do strony producenta:
http://www.miwomilitary.pl/?p=8.85.PANEL-DOWODCY,-MINERA-MALY.E-07.MIWO-MILITARY

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply