Można pokusić się o stwierdzenie, że Multicam jest obecnie jednym z najpopularniejszych kamuflaży w ASG. Lans, “jestę komandosę” i inne takie, z tym przynajmniej dość często kojarzy się ten kamuflaż, tym bardziej, że często zupełnie nie sprawdza się w polskich warunkach (jesień i owszem, ale latem to cel dla snajpera). Pomińmy z grubsza kontrowersyjny temat skuteczności MC, a wróćmy do kurtki. Kurtkę typu hardshell w Multicamie dorwać jest nie tylko trudno, ale i trzeba wydać na nią sporo kasy, zazwyczaj 500-600zł w górę. Oczywiście można kupić ECWCSa Helikonu w Camogromie za300zł, jednak materiał z którego jest wykonany ma bardzo niskie parametry oddychalności i wodoodporności – to cerata w porównaniu do parametrów membran kurtek kontraktowych. Więc lans z Helikonem jest, a efekty bardzo kiepskie (w tym również jest od jaśniejszy od MC i lepiej widoczny na tle lasu). Czyli chcemy kontraktowego Multicama z membraną Gore Tex, a nie chcemy wydać 600zł? Tu z pomocą przychodzi nam armia brytyjska ze swoją odmianą Multicamu – MTP (Multi Terrain Pattern) i kurtkami MVP, nawet za niecałe 250zł.

tło

Jesień – w naszych warunkach jest to najlepsza pora roku dla kamuflaży rodziny MC.

Różnice pomiędzy Multicamem, a MTP są zaprezentowane na przykład tu:

Z lewej MC, z prawej MTP.

Oczywiście różnice odcieni, itd są zależne od użytego materiału, trochę to inaczej wygląda na mundurach NyCo, inaczej na gore-tex’ach, a jeszcze inaczej na kamizelkach. Jednak w przeciwieństwie do CamoGromu Helikona, zarówno MC jak i MTP są ciemniejsze, a więc i lepsze na polskie lasy. Nie mniej jednak z braku “towaru” pod ręką mogę się tylko opierać na własnych spostrzeżeniach ze strzelanek, zdjęciach z internetu oraz np. na porównaniu z Camogromem na bluzie SFU (twill 50/50 NyCo):

Dsc09229

MTP vs CamoGrom

Należy zaznaczyć, że kurtka występuje obecnie w 2 odmianach:
– starsza: krój klasycznego MVP jak ten w DPMie i DDPMie i ta będzie opisywana,
– nowsza: bez kaptura (logika brytyjskiego MoD), ale z zamkami wentylacyjnymi pod pachami i kieszeniami na ramionach, krój będący bardziej na czasie (podziękowania za info dla Het’a z tactical.pl)

Pierwsza generacja gore ECWCSów jest dużo wygodniejsza niż MVP, nie mniej jednak w ręce trafił mi egzemplarz przejściowy, z czasu gdy MTP dopiero wprowadzano. Także kurtka to w gruncie rzeczy ten sam model co MVP DDPM, tylko z innym camo 🙂 Wynika z tego sporo minusów, nie mniej jednak nie dyskwalifikuje to kurtki. Zacznę na początek od wad, chcąc zobrazować co wynika ze starego kroju i przypominając, że parę linijek wyżej opisałem pobieżnie i nowszą wersję MVP, poprawioną.

IMG_1433

Tu już z combat pants Emersona – kopia MC.

Na plus:

+ cena niższa niż za kopię kurtki w MC, w przypadku DPM i DDPM otrzymujemy niezłe kurtki membranowe za naprawdę bezcen (90-100zł),
+ membrana bez porównania lepsza od Helikona i chińczyków. Oddychalność bez zarzutu, przy chłodzie i z plecakiem z siatką dystansową jest pełen komfort. Wodoodporność póki co bez zarzutu – kurtka nie nasiąka, nie występuje takie zjawisko jak w membranie Helikonu (nasiąkanie, ale pod spodem sucho). Jak na 10 stopni ciepła to wystarczył cienki coolmax z krótkim rękawem pod spodem i spacerowało się bardzo przyjemnie. Przy silnych mrozach MVP idealnie współgrał z polarem 100/300 Polarteca oraz z pierwszą warstwą termo.
+ lekka! Na oko połowę lżejsza od ECWCSa gen2,
+ kaptur jest na tyle obszerny, że mieści MICHa, da się go ponadto zwinąć w kołnierz. Można go ustawić w 2 położeniach – głęboki, lub sczepiony na rzep, dzięki czemu nie opada na oczy,
+ zwinięta mieści się spokojnie w sustainment pouchu. Uważam, że bardzo dobrze sprawdzi się jako kurtka awaryjna noszona w torbie, czy plecaku i właśnie w tym celu zamierzam zakupić i drugą sztukę (np. DDPM, bo MTP gnieść nie chce, w końcu od gniecenia może i membrana się pouszkadzać, paclite to nie jest),
+ wysoki kołnierz, aż pod uszy, a nawet lekko powyżej. Zajebiście osłania szyję i kark, ale tak jak napisałem w minusach – co kto lubi. A poza tym jest wieszaczek i nie trzeba wieszać kurtki na kapturze.

IMG_1436

Podczas użytkowania MVP z kamizelkami największym problemem jest brak dostępu do kieszeni (plus ich brak na ramionach) oraz brak wentylacji pod pachami.

Na minus:

– brak zamków wentylacyjnych pod pachami (na upartego do wykonania samemu),
– kieszenie na klacie… to już woła o pomstę do nieba. Są na tyle wielkie, że chyba da się tam wcisnąć pudło 200rd od SAWa, w dodatku na tyle wysoko i otwierane z góry, że ciężko się do nich dostać “normalnie”, a z kamizelką na sobie już w ogóle nie można… Wystarczyłoby dać suwaki z boków tych kieszeni,
– o ile bluza o rozmiarze 170/112 (wzrost/klatka) leży mi idealne, to MVP o tych wymiarach jest… eee, jakby to ująć – jest nieco kontrowersyjne. Przesadzone w klacie, mogłoby być spokojnie parę cm węższe. Po założeniu polara 300ki jest nadal za dużo miejsca, choć z drugiej strony – da się przyzwyczaić. Wynika to głównie z tego, że geniusze z MoD przewidywali noszenie parki pod kurtką MVP. Co kraj, to obyczaj…
– brak kieszeni na ramionach (tak, w nowszej wersji jest, ale czemu wcześniej nikt na to nie wpadł?),
– listwa wewnętrzna zasłaniająca suwak jest za duża, przez co niewygodnie jest zapinać na rzepy zewnętrzną listwę (wystarczyłoby nawet 2cm mniej materiału na szerokości),
– końcówka suwaka “wisi w powietrzu” co nieco denerwuje i utrudnia zapięcie suwaka
– wysoki kołnierz, aż pod uszy, a nawet lekko powyżej. Nie każdy to lubi.

IMG_1443

Mimo wad, MVP charakteryzuje się nadal dużą oddychalnością, bijąc na głowę popularne krajowe “membrany”.

PODSUMOWANIE

Za niewielkie pieniądze możemy otrzymać dość spartańsko wykonaną kurtkę, ale z faktycznie działającą membraną o naprawdę niezłych parametrach, a w przypadku wersji w kamuflażu MTP, otrzymujemy najtańszą kurtkę membranową w “multicamie”. Kontraktowa kurtka MVP bije jakością wykonania i materiałów kopie Helikona, czy Texara, ponadto jest nawet tańsza. Kontraktowy brytyjski szpej jest na chwilę obecną dość zapomniany, choć jest już coraz bardziej dostępny i względnie tani, coraz częściej tańszy od samych kopii. Owszem, trzeba polować na allegro, bo częściej widać tam parki MTP niż MVP, jednak jest to wykonalne i 2-3 razy tańsze od kontraktu ECWCS w MC. Natomiast na e-bay’u o MTP jeszcze łatwiej.

_IGP1569

Mimo wszystko po ponad 2h zajebistego górskiego deszczu (ale takiego megaśnego:) kurtka puściła wodę. Ciepło trzymała nadal, ale przemokłem. Całe szczęście, że nie miałem jakiejś podróbki gore-texa…

Zawsze można się potarzać w lesie w liściach 🙂

DSC09472

Pływam…

GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply