Do szczegółów malowania repliki metodą “gąbki” zapraszam na blog Gear Addict, do artykułu który mnie zainspirował do takiej zabawy. Co więcej im wyszło to znacznie lepiej 😛

_igp6098Różnica w moim malowaniu polega nie tylko na sporo mniejszych umiejętnościach manualnych, ale też i z lenistwa – malowane repliki nie miały oczyszczanej powierzchni, użyłem dość miękkiej zwykłej gąbki syntetycznej o dużych oczkach (a lepiej sprawdza się np. gąbka malarska) oraz nieszczególnie czekałem aż farby wyschną. Oczywiście malowałem w temperaturze dodatniej, gdy było około 10 stopni na dworze, nie mniej jednak zaraz po “nagąbczeniu” jednym kolorem, od razu gąbkowałem kolejnym.Nie mniej jednak pamiętać należy o uszczelnieniu wszystkich miejsc przez które farba może dostać się do bebechów broni – tu dobrze sprawdzają się nawet zwykłe chusteczki higieniczne.

Na pierwszy ogień poszedł Sig 552 wraz z EOTechem 552, rączką i antrapą AN/PEQa. Używałem farb FOSCO i Montana (MTN 94), przy czym te drugie wypadają dużo lepiej pod względem jakościowym, jak i cenowym.

Img_2452Puszka Montany to koszt około 16zł, a co więcej nie mają charakterystycznej wady FOSCO, czyli “zmatowienia” na szaro, po przejechaniu nawet paznokciem, a tym bardziej oporządzeniem, gałęziom, itp. Są po prostu trwalsze.
Farby jakich używałem to:
– FOSCO: coyote brown (w rzeczywiścości szary), khaki troopen (w rzeczywistości piaskowy/żółty), vw bully green, feldgrau,
– MTN 94: toscana green, amazonian green.

Malowanie każdej z replik zajmowało mi po około 2 dni. Na początek replikę malowałem jakąś farbą podkładową (Sig poszedł pod amazonian green, M16 pod coyote brown), po około godzinie nakładałem gąbką całą paletę kolorów, następnie robiłem przerwę 30-60 minut i ponawiałem proces, aż do uzyskania zadowalającego efektu. Kolejnego dnia dokonywałem poprawek, a następnie replikę pozostawiałem na parę dni, żeby wywietrzała.

Na kolejny ogień poszła M16A4 od G&P.

Img_1088Co z tego wyszło? Najlepiej po prostu popatrzeć na zdjęcia 🙂

SIG 552 TM


M16A4 G&P

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

2 komentarze

Leave A Reply