Niejeden brytofil ma mętlik w głowie przy wyborze repliki  L85, ponieważ aktualnie na polskim rynku dostępne są „elki” produkcji firm Ares, ICS, G&G lub chińskie Army. Repliki, naturalnie, różnią się od siebie wykonaniem zewnętrznym i wewnętrznym ze względu na zastosowanie różnych rozwiązań techniczno-materiałowych, chociaż są i przypadki dużych podobieństw (Army skopiowało produkt G&G). Na początku nadmienię, że nie będę bawił się w opisywanie pudełka i opisywanie ostrego odpowiednika, bo jest to w mojej opinii dość bezcelowe 😉
Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła repliki wyprodukowanej przez firmę Army. Prezentowany przeze mnie egzemplarz przeszedł już gruntowny tuning, jednakże opiszę, jakie części znajdowały się standardzie.

Elka z zewnątrz

L85A1 od Army trzeba przyznać jedno – mimo że jest to produkcja chińskiego producenta, jest wykonana wyjątkowo solidnie. Matowy czarny  korpus repliki został wykonany ze stali, co przyczynia się do zwiększonej wytrzymałości i wagi dzięki czemu czujemy, że trzymamy w rękach kawałek repliki. Nie uświadczymy tutaj oznaczeń oryginału, a tylko napis „ MADE IN CHINA Army” po lewej stronie, a po prawie stronie „R85A1 SERIES”.

33

W replice uświadczymy poduszkę policzkową, która jest wykonana z dobrej jakości plastiku. Kolba kończy się wykonaną z gumy stopką, przy której z obu stron zostały zamontowane przelotki na zawieszenie wykonane z dobrze wszystkim znanego znalu.

Metalowa rączka transportowa zawiera regulowaną szczerbinkę. Po odkręceniu ukazuje nam się szyna 20mm, na której możemy zamontować dowolną optykę, a tą dowolną optyką powinien być tylko i wyłącznie Susat (zamontowanie innych optyk to psucie charakteru tej repliki).

03

Z prawej strony korpusu mamy znalową rączkę przeładowania, ale już same suwadło jest stalowe. Smaczkiem repliki jest funkcjonalny zwalniacz magazynka dzięki czemu po odciągnięciu zamka pozostaje on w tylnym położeniu przez co mamy łatwy dostęp do regulacji systemu hop-up. Po przesunięciu plastikowej dźwigni zwalniacza zamka do góry zamek zostaje zwolniony.

02

Polimerowy chwyt przedni, w którym można umieścić akumulator, został wykonany bardzo dobrze. Plusem jest duża ilość miejsca, ponieważ mieści nawet LiPo 11,1V 2200 mAh. Na chwycie znajduje się również uchwyt zawieszenia, który możemy umieścić po lewej lub po prawej stronie, zależnie od naszych preferencji. Od razu nadmieniam, że w tym przypadku należy uważać, ponieważ gwint znajdujący się w uchu zawieszenia łatwo się wyrabia, ale można to naprawić poprzez rozwiercenie i umieszczenie wkładki naprawczej.  Po otwarciu klapki ukazuje nam się pewien smaczek w postaci stalowego bloku gazowego, który jest ruchomy!
DSC_7377

09

Ucho zawieszenia z zamontowaną wkładką naprawczą.

Odkręcana regulowana muszka wykonana przyzwoicie, również ze znalu.

Lufa zewnętrzna, niestety pokryta świecącą się farbą, zakończona tłumikiem płomienia, nakręcanym na standardowy lewoskrętny gwint 14mm. Oba elementy wykonane także ze znalu. Na wylocie lufy zewnętrznej jest zamontowana mosiężna tulejka, która stabilizuje lufę wewnętrzną.
04

Masywny spust wykonany ze znalu, za to kłąbek spustowy już stalowy. Nad spustem została umieszczona stalowa blokada spustu odpowiednio oznaczona literkami „S” i „F”.

Zwalniacz magazynka, jak w oryginale, nie jest zasłonięty co czasami, może skutkować niekontrolowanym wypięciem magazynka. Sama replika jest zasilana magazynkami typu STANAG.

Plastikowy selektor ognia umieszczony po lewej stronie repliki. Ustawienie skrzydełka na literkę „R” daje nam tryb pojedynczy, zaś na literkę „A” full auto.


Rozkładanie repliki

Pokażę wam jedynie jak dostać się do systemu HU i górnej połówki GB (którą jest banalnie prosto otworzyć), ponieważ dolnej połówki nie chciałem ruszać, gdyż jest idealnie złożona przez Qbsona z BBmaxu.

32

Rozbieranie repliki zaczynamy od wybicia pinu przy stopce kolby.

31

W lewą stronę delikatnie wysuwamy górną połówkę korpusu razem z frontem. A czemu delikatnie? Ponieważ musimy uważać na kable, które są połączone wtyczkami.

30

29

Rozłączamy wtyczki i możemy już odłożyć górny korpus.

27

Jeśli chcemy wyjąć komorę HU, odkręcamy małą śrubkę i ruchem w prawo wyciągamy komorę HU.

25

Aby odłączyć górną połówkę GB, musimy przełożyć zawleczkę do góry, następnie wybijamy pin.

24

23

Demontaż górnej połówki gearboxa następuje poprzez podniesienie jej do góry i przesunięcie w lewo dzięki czemu już jesteśmy blisko

20

Odkręcamy 4 widoczne śrubki.

Odkręcamy 4 widoczne śrubki.

Zdejmujemy listwę usztywniająca.

Zdejmujemy listwę usztywniająca.

No i mamy otwarty GB :).

No i mamy otwarty GB :).

Budowa wewnętrzna i tuning

Komora HU, typu M4/M16, jest plastikowa z zamontowaną fabrycznie marnej jakości gumką hop-up i dystanserem, gdzie oba elementy po prostu uległy zgnieceniu. Lufa mosiężna bez fajerwerków – średnica na moje oko rosyjskiego budowlańca z Murmańska ok. 6,10mm, więc chiński standard produkcyjny.

received_10206586176883138

Uszkodzona gumka hop-up i dystanser.

Należy pamiętać, że gearbox „elki” jest typem przedłużonym (tak zwany long), w którym cylinder
i tłok są dłuższe niż w standardowych mechanizmach V.2 lub V.3

13

Prowadnica sprężyny w stocku była plastikowa, aktualnie zastąpiona metalową łożyskowaną. Dobra wiadomość jest taka, że jest ona w standardzie gerboxa V.3

12

Tłok – 19 zębów, w standardzie biedny plastikowy, również z plastikową głowicą, który umarł jako pierwszy. Zmiana na SHS-owy full metal szczęka i do tego aluminiowa głowica, również SHS.

11

Cylinder stockowy mosiężny typu 1 (co za piekielny chińczyk wymyślił, aby to GB typu long dawać taki cylinder?!). Podmiana na pełny chromowany cylinder od SHS-a.

10

Głowica cylindra – plastikowa, niestandardowa i mało szczelna. Rozwiązanie serwisowe: taśma teflonowa i nieszczelność usunięta.

14

Mosiężna dysza średnio szczelna, a popychacz niestandardowy gdzie sprężynka opiera się o sciankę gearboxa.

21

Zębatki – typ specjalny, stworzone specjalnie do „elki”. Słabe i najczęściej pada środkowa zębatka, ale z pomocą przychodzi nam SHS w postaci mocnych, stalowych zębatek.

Sprężyna w stocku to jakieś M100 podmieniona przeze mnie na SP130. Warto zauważyć, że można zastosować sprężyny normalnej długości, ale dadzą mniejszy wynik ze względu na to, że gearbox jest po prostu dłuższy 😀

Do tego lufa precyzyjna Guardera, metalowa komora JG (stock full plasztik fantasztik) i czerwona gumka madbulla dała stabilny wynik 450fps.

Jeśli chodzi o silnik, jest to typ długi, w stocku bardzo mizerny. Doskonale spisuje się wymiana na neodymowy silnik od JG, który rozwiązuje problem słabego rofa.

Koszt tuningu w mojej opinii nie jest wysoki, ponieważ SHS-owe części można nabyć w cenach znanej brytyjskiej potrawy narodowej „fish & chips” . Zamknąłem się w kwocie około 300zł razem z precką i wymianą okablowania z domontowanym  mosfetem.

Ciekawostki w replice i jej przypadłości

Jak wiadomo L85A1 jest kropka w kropkę klonem G&G, w której zostały umieszczone swojego rodzaju smaczki. Pierwszym jest system blow-back, który symuluje ruch zamka przy strzelaniu – według mnie rozwiązanie nieprzydatne, ponieważ jest on bardzo awaryjny i dodatkowo obciąża mechanizm przez co akumulator szybciej się wyczerpuje. Można wyłączyć go w prosty sposób poprzez wymontowanie specjalnego „wózka”, który napędza zamek poprzez ruch tłoka.

Kolejną ciekawostką jest to, że opisywana replika strzela z „napiętego tłoka”. Co to oznacza? Tłok zawsze zatrzymuje się w położeniu napięcia, więc bez potrzeby wykonywania pełnego cyklu, a co za tym idzie – pojedynczy strzał pada natychmiastowo.

Ostatnim ciekawym rozwiązaniem jest „zwalniacz sprężyny”, który znajduje się w gnieździe magazynka. Po jego naciśnięciu usłyszymy pracę zębatek i tłok zostanie przesunięty w „stan spoczynku”, ale gdy zamontujemy lepszy silnik to niestety mechanizm ten przestaje działać, ponieważ zębatki są trzymane twardo, a to nie pozwoli nam na zwolnienie sprężyny.

Niestety „elka” ma również swoje przypadłości w postaci awaryjnego GB i zacinaniu się ognia pojedynczego ze względu na budowę spustu i kostki stykowej. Po zacince wystarczy zmienić na tryb ciągły i oddać serię. Są dwa rozwiązania tego problemu:

1) nie używamy singla (ciekawe, prawda?), ponieważ na trybie auto można bezproblemowo tak naciskać spust, abyśmy uzyskali efekt strzelania na trybie pojedynczym,

2) montujemy lepszy silnik i porządny akumulator – przypadłość znika, jak ręką odjął.

3) Chińczyki nie montują wszystkich śrubek przy bloku muszki przez co powstaje luz. Wkręcamy 3 śrubki (dwie po boku i jedną od dołu) i po robocie.
06 07 08

ROF w replice jest również niższy, ze względu na zastosowaniu w gearboxie tłoka o 19 zębach, niestety przez co mechanizm musi wykonać ¼ pracy więcej. Dobre lipo 11,1V pozwoli nam uzyskanie około 20 kulek na sekundę.

Podsumowanie

Mimo, że elka w stocku nie reprezentuję w sobie nic szczególnego, możemy ją łatwo i tanim kosztem stuningować, a wtedy uzyskujemy dobrze wykonaną zewnętrznie replikę ze stalowym korpusem. Układ Bullup (bezkolbowy) daje nam stosunkowo kompaktową replikę z długą lufą wewnętrzną
o (ok. 509mm). Replika posiada swoje przypadłości, które w łatwy sposób możemy wyeliminować, otrzymując w ten sposób bezawaryjnie i dobrze pracujący karabin. Każdemu brytofilowi mogę polecić L85A1 od Army i sądzę, że się na niej nie zawiedzie. Kwestia inwestycji kilku PLN-ów.

Share.

About Author

Człowiek, który siedzi w ASG od 9 lat i jest nazywany w ekipie serwisantem bo umie wyklepać SWD od A&K przez to, że czyta dużo postów na WMASGu. Komis WMASGu przegląda 50 razy dziennie (uzależnienie czy styl bycia?). Ciekawy życia i szpeju! Fan piwa Fortuna i ASG.

8 komentarzy

  1. Czy mógłbyś wymienić mi wszystkie części jakie włożyłeś w tą replikę do 300 zł jak pisałeś
    Mam zamiar kupić teraz L85 Army

  2. Grabek powiedz mi jeszcze, czy ten cylinder SHS-a ” 0 ” masz długości 83 mm i czy ta głowica SHS jest wystarczająco mocna i odpowiednio uczszelniona?

  3. Grabek ,czy po zmianie na lufę Guardera nie masz problemów ze skupieniem, bo umnie kulki czasem latają na prawo i lewo , testowałem na gumkach G&G i czarnym Guarderze i w sumie różnicy niema.

Reply To Travis Cancel Reply