Kabury polimerowe i kydexowe na rynku airsoftowym nie są nowością. Ba, podróbki Serpy Blackhawka, czy IMI robią nawet chińczycy i chociaż wytrzymałość takich konstrukcji nie jest najwyższa – to są jednak tanie (kilkukrotnie tańsze) i dostępne dla wielu modelki replik. Problem zaczyna się jednak w przypadku kydexów, które robione są przede wszystkim od “blue gunów”, czyli od imitacji broni wykonanej w skali 1:1 lub też zwyczajnie, bezpośrednio od broni. A niestety repliki pistoletów airsoftowych nie posiadają 100% identycznych wymiarów co ich wersje palne… Niektóre pasują, i owszem, choć w większości przypadków tylko do najwierniejszych replik, czyli TM.
Sam piłowałem kaburę IMI pod SIG Sauera P226 od KJW, ale już w przypadku kydexów nawet nie ma co marzyć o takiej zabawie, gdyż są z konstrukcji dużo bardziej dopasowane. Zresztą polimerowe podróbki też nie występują do każdej wersji pistoletu, a przede wszystkim do Glocków, Beretty M9/M92, Colta 1911 – i jak ktoś ma PX4, czy USP to może mieć problem.

Tu z pomocą przychodzą producenci, którzy wykonują kydexy na zamówienie – wysyłamy im naszą replikę, wykonują kaburę i odsyłają gotowe, dopasowane do naszych potrzeb. W tym także ładownice magazynkowe, pochwy na noże, maczety, nożyczki, multitoole, czy… mini portfele. Jednym z takich producentów jest Crazy Lumberjack, który wykonał dla nas pochewkę na folder CRKT Vapor II oraz kaburę na replikę KJW Sig Sauer P226.

_IGP2650

FOLDER

Po co komu kabura na składany nożyk? Przecież można go schować w pierwszą lepszą kieszeń, nawet w jeansach. A po to, żeby nie strzępił materiału, bo na pasku wygodniej, a poza tym można go wtedy zamontować na oporządzeniu takim jak szelki, pas, czy kamizelka. I wygląda bajerancko. Poza tym to może być swego rodzaju organizer, jeśli zdecydujemy się na mini-platformę, na której znajdzie się nożyk, latarka i krzesiwo. 3w1, a wszystko pod ręką, szybki i wygodny dostęp.

Pochewkę zamówiliśmy w wersji zielonej – dostępne są jeszcze czarne i coyote brown. Ładownica montowana jest do oporządzenia za pomocą kydexowej szlufki –  jest to właściwie uniwersalny klips, który daje możliwość wpięcia kabury w pas, do kieszeni, czy też na molle. Oczywiście nie ma najmniejszych problemów, żeby przez charakterystyczne oczka w kydexie podpiąć na śrubach paski malice, czy też żabkę (jak np. w pochewkach od Survivaltech.pl). Pochwa wykonana jest z 2 kawałków kydexu, połączonych nitami. W tej chwili Drwal zaczął jednak eksperymentować z kaburami 1 elementowymi i ciekawe co z tego wyjdzie 🙂 Jakie będziecie chcieli zapięcie – czy do pasa (i jakiej szerokości), czy do molle – wszystko Wam Drwal wyczaruje.

P1320280

Czaszka jest oczywiście dodatkowym elementem.

Wykonanie jest bez zarzutu – brak ostrych krawędzi, czy niedoróbek, sama kaburka nie zajmuje też 5 razy większej szerokości niż sam nożyk – jest bardzo kompaktowa. I wybajerzona… Tak, trzeba przyznać, że motyw czachy Punishera jest bardzo lansiarski, a sądzę, że przy odpowiednim wynagrodzeniu dałoby radę i coś innego zamówić.

P1320283

Jak widać na przykładzie spodni UTP – nie ma problemu z rozłożeniem podręcznego arsenału na pasie, jednocześnie kabury i pochewki na folder. Nie jest to wcale takie duże ustrojstwo, a dostęp jest znacznie szybszy niż z kieszeni.

Cena pochewki jest uzależniona od wielkości noża oraz od bajerów jakie będziemy chcieli tam dołożyć, czyli rodzaj podpięcia i ewentualnie poszerzenie panelu o “trzymacz” krzesiwa, latarki, itp. W porównaniu do konkurenci – wypada naprawdę przyjemnie dla portfela.


KABURA

Cóż, jestem co prawda praworęczny, ale jak biegam z SAWem to nie raz przychodziło mi sięgnąć po słabszą replikę na krótki dystans, którą obecnie jest Sig Sauer P226 od KJW. Tylko, że wygodniej mi to robić lewą ręką… Ja wiem, że to niezgodne z taktycznym feng shui, ale w takim wypadku nie tracę z ręki SAWa. Jest to jakiś kompromis. Nie mniej jednak chodzi mi po prostu o to, że potrzebowałem kabury lewostronnej – bo rzecz jasna mamy możliwość zamówienia lewo lub prawostronnej. Nie ma też problemu z niedostępnością kydexu dla danej broni – wysłałem swojego SIGa i po sprawie, kydex idealny pod KJW.

Kabura wykonana jest z 2 elementów kydexu, połączonych 8 nitami. Mocowanie do pasa lub molle zapewniają 2 szlufki z kydexu, każda przykręcona na 2 śruby – w przypadku montażu na taśmy kamizelki, czy pasa po prostu je odkręcamy, montujemy i przykręcamy (ściskają 2 rzędy molle). Kaburze brak zabezpieczenia, choć i również z tym problemem Drwal zaczyna eksperymentować. Jakość wykonania kabury jest ponownie bez wad. Można mieć uwagi co do srebrnych nitów, ale to kwestia ekonomii – na innych kolorach producenci strasznie zżerają.

_IGP2829

Przykład montażu kabury na uniwersalniejszych, choć mniej stabilnych (zwłaszcza w przypadku taśm molle) paskach malice.

_IGP2830

Montaż jest podwójny i dopasowany do pasa 50mm lub systemu molle. W przypadku pasa 45mm jest za dużo luzu i kabura nie będzie działać tak jak powinna i wyciągnięcie broni trwa dłużej, a poza tym nie leży aż tak stabilnie jak należy. Natomiast na 50ce jest już wsio tak jak być powinno – z racji braku blokady wyciągnięcie broni z kydexu, dopasowanego ściśle do broni, polega na jej wyszarpnięciu. żadnych gumek, żadnych zwalniaczy, po prostu dynamicznie wyciągamy. Co więcej broń siedzi w kaburze bardzo stabilnie, nie ma luzów i przez to nie hałasuje, a przy jej wkładaniu nie cofa się zamek, co można było zaobserwować w źle przypiłowanej IMI (no ale to w końcu sprzęt do ostrej, a nie do replik).

_IGP2825

Szlufki dedykowane do kabury – nieco upierdliwe, ale bardzo stabilne.

k4vybQn

Montaż na pasie, tu akurat 45mm, który jest za luźny. Docelowo najlepszy jest 50mm i kropka 🙂

W przypadku montażu do molle, kydexowe szlufki ściskają 2 rzędy taśm i tu kabura również działa perfekcyjnie. Tak… jak się spróbuje kydexu to już się nie chce ani żadnej miękkiej kabury, ani Serpy/IMI, bo po co? Tak jest szybciej i wygodniej, a ponadto wykonane pod replikę. Jak kto woli, zamiast dedykowanego montażu możemy użyć pasków malice. Minusem kabury w stosunku do IMI i podobnych na płetwie jest brak możliwości ustawienia kabury pod różnymi kątami. Kąt można wybrać w zasadzie tylko przy projektowaniu kabury.

_IGP2653

Montaż na dedykowanych szlufkach kydexowych.

_igp2740

A tu już montaż na paskach malice. Jest to minimalnie mniej stabilne rozwiązanie, jednak dużo wygodniejsze jeśli w miarę często odpinamy kaburę lub zmieniamy układ oporządzenia. Osobiście uważam, że takie rozwiązanie jest dużo wygodniejsze niż szlufki z zestawu.

_igp4267 (2)

Kabura na pasie TG-PT1 (z pasem wewnętrznym Thirdline od Bagneta), jak dotąd chyba najlepsze i najwygodniejsze rozwiązanie.

W przypadku montowania kabury na kamizelce musimy pamiętać, że kydex do poprawnego działania musi być na stabilnym “podłożu”, czyli że kamizelka musi być dobrze dociągnięta do ciała, a jeszcze lepiej, gdy kabura jest umiejscowiona na płycie. Jeśli będzie za luźno to wyciągnięcie broni będzie bardzo uciążliwe.

_IGP2792

BAJERY

Czyli po prostu co Drwal wymyśla – do najważniejszych należą klipsy z czaszką oraz… widelce. Kydexowy portfel, czy pokrowiec na lizaka (tak, takiego do jedzenia, a raczej lizania) to kabury. Pozostałe to bajery.

10463984_272837122901588_7359997766988853282_n

Bajer, czy nie – wygląda świetnie i szpanersko 😀 (źródło: Crazy Lumberjack)

I tak klips nadaje się, żeby przypiąć do kamizelki, czy na daszku czapki, a widelec… do ogórków, choć jak sam jego twórca mówi – więcej w nim bajery niż użytkowości 😉

Dsc_5053

Plus na zakończenie przykład platformy. Wrzucam te zdjęcia poglądowo z racji tego, że po prostu jest to zbyt istotne, żeby nie wspomnieć i nie pokazać na zdjęciach. Może i ja sobie kiedyś takie cacuszka sprawie.

1512753_268231786695455_2946713072892606686_n

Fakt, pochewki są oddzielne, ale są i wersje łączone, z różnymi mocowaniami do pasa/oporządzenia. (źródło: Crazy Lumberjack)

PODSUMOWANIE

Taniej niż konkurencja, świetne jakościowo, dopasowane do repliki ASG, a co więcej customowo – jak tylko sobie zażyczymy. Asortyment Crazy Lumberjacka jest więc niemal nieograniczony i stale poszerza swoją ofertę o kolejne projekty. Największym plusem jest oczywiście dopasowywanie kabur do konkretnych modeli, więc nie ma bolączki, że sprzęt nie będzie pasował do repliki ASG. Zresztą wszelkie noże, foldery, nożyczki, latarki krzesiwa, czy nawet łączone platformy na kilka rzeczy – Drwal je wykona i będziecie zadowoleni. Jedynym minusem może okazać się dłuższy czas czekania na wyrób gotowy – uzależniony od ilości aktualnych zamówień i mogący wynosić parę tygodni.
Na zakończenie, biorąc pod uwagę dotychczasową twórczość Drwala, nie mogę zrobić nic innego jak tylko odesłać Was do galerii jego wyrobów.

GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

2 komentarze

    • Niestety przekroczył. Koszt kydexu to około 200zł, wszystko zależy od wersji, montażu i innych pierdółek. Mimo to otrzymuje się sprzęt dopasowany do broni, nie trzeba się martwić o żadne piłowania, itp. Co więcej kydex ma niski profil w przeciwieństwie do IMI i zdecydowanie stabilniej i pewniej trzyma się na taśmach molle. Podejrzewam, że lepiej sprawdzi się i na wycinankach laserowych, ale ta kwestia będzie testowana w ciągu najbliższych dni.
      Według mnie warto, kabura od Drwala jest dużo wygodniejsza i szybsza po prostu 😛

Leave A Reply