Po klasycznej koszulce inspirowanej JWK Lubliniec, tym razem Surge Polonia podrzuciła do testów koszulkę ze swojej linii Sport, czyli koszulek termoaktywnych. Z racji szerokiego wyboru grafik, mój wybór padł na Huzarów Śmierci i wyboru wcale nie żałuję. Prócz koszulki termo, z tym motywem możemy również wybrać klasyczny T-shirt, albo bluzę.
Linia Sport łączy w sobie nie tylko świetne grafiki prezentujące i promujące w sposób nowoczesny ideę patriotyzmu, ale również daje bardzo dużą swobodę użytkownikowi, z racji wykonania z elastycznego i termoaktywnego materiału, zapewniającego niezłe parametry nawet podczas intensywnego wysiłku. Co ciekawe, bije na głowę chociażby kontraktowe coolmaxy brytyjskie i spokojnie dorównuje odzieży sportowej z Decathlonu, nie jest to więc jedynie “super grafika i byle jaka koszulka”, ale dbałość kompleksowa – zarówno o wykonanie, jak i materiały.

“Inspiracją do zaprojektowania tej koszulki była odznaka Dywizjonu Huzarów Śmierci, dowodzonego przez porucznika Józefa Siłę-Nowickiego. Dywizjon zapisał się na kartach historii jako elitarny i niepokonany oddział polskiej kawalerii podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. Umieszczony na odznace symbol trupiej czaszki manifestował pogardę zarówno dla własnego życia jak i życia przeciwnika, natomiast krzyż oznaczał obronę chrześcijańskich wartości przed bolszewickim ateizmem.”

IMG_1200

Huzarze Śmierci – czyli takie swoiste “bad attitude” before it was cool.

Koszulka dostarczana jest w świetne wykonanym tekturowym pudełku. Wiem, wiem – to tylko pudełko z cienkiej tektury, ale wykonane z równą dbałością, co i sama koszulka. Aż szkoda wyrzucać, tym bardziej, że widnieje na niej motyw naszego orzełka 🙂

IMG_1335

Niby tylko pudełko, a również zadbano o jego dobre wykonanie i motywy patriotyczne. Aż szkoda wyrzucać.

T-shirt termo wykonano z elastycznego materiału w składzie 90% poliester/10% elastan. Dzięki takim proporcjom, koszulka jest bardzo rozciągliwa, także możemy dobrać sobie zarówno w rozmiarze “close fit” (czyli lekkie dopasowanie) albo “compression fit”, czyli obcisłe, dobrze dopasowane, jak choćby recenzowany jakiś czas temu Base Layer Kipsty. Ja wybrałem taki sam rozmiar jak w przypadku klasycznego T-shirt – “L” i koszulka jest lekko dopasowana. Mam pewne obawy, czy przy takiej ilości elastanu koszulka nie będzie się zbytnio wyciągać, ale to pokaże dłuższe użytkowanie.
Materiał jest cieniutki, typowy na lato i sama koszulka jest dzięki temu leciutka i przewiewna. To co jest dużą zaletą to długi korpus – nie ma żadnego problemu z wychodzeniem koszulki ze spodni, co czasem się zdarza w odzieży termoaktywnej. Szwy są wykonane na płasko i dzięki temu nie podrażniają skóry, nie powodują dyskomfortu.

IMG_1296

Koszulka jest mocniej dopasowana w górnej części, natomiast na brzuszku daje więcej luzu. Mozna ją spokojnie nosić i wciągniętą i wyciągniętą ze spodni, choć w drugim przypadku jest szansa uszkodzenia materiału o klamrę pasa lub np. wystający folder.

Pewne obawy odnośnie oddychalności materiału, szybko zniknęły. Nadaje się więc i do bardziej aktywnego użytku, niż tylko spacerowanie. Oczywiście nie jest to materiał konkurujący np. z UA, ale w pełni daje radę. Koszulka jest dużo lepsza od coolmaxa armii brytyjskiej (zarówno na t-shirtach jak i UBACSie) i oddychalnością jest zbliżona do poziomiu koszulek base layer Kipsty z Decathlonu. Nadaje się idealnie jako pierwsza warstwa na wiosnę-lato-jesie na chłodniejsze dni, testowanie z polarem i soft shellem potwierdziło jej skuteczność.
W pełni nadaje się więc do biegania rekreacyjnego, jazdy na rowerze czy rolkach, natomiast odradzam ich używanie do airsoftu i biegania przełajowego, gdyż materiał koszulki jest jednak dość delikatny i podatny na zaciąganie. Odradzam również noszenia jej wraz ze spodniami, w których zapięcie pasa jest na rzep (choćby UTP Helikona).

IMG_1298

Dla marudnych – kabura nie jest dla lansu, po prostu połączyłem szybką sesję zdjęciową koszulki Surge Polonia z kaburą IMI.

Koszulka łapie zapachy standardowo jak na tkaninę bez jonów srebra. Także wejście do kuchni z bardzo aromatycznymi potrawami będzie oznaczało, że zapach żarcia zostanie z nami na długo.

Projekt grafiki wykonano techniką nadruku sublimacyjnego, jest to więc “niezniszczalny” nadruk, tak naprawdę wkomponowany w materiał koszulki i nie ulegający ścieraniu. Miałem już kilka koszulek z takim nadrukiem i trzeba przyznać, że o ile sam materiał koszulek (kołnierzyk, rękawy, szwy) szlag powoli zaczynał trafiać to nadruk pozostawał bez zmian przez lata.

IMG_1321

Chociaż seria Thermo/Sport charakteryzuje się mniejsza ilością detali niż linia Classic, to otrzymujemy dużo trwalszą koszulkę. Nadruk sublimacyjny nie zetrze się nam, a co więcej nie zmniejsza oddychalności materiału i nie powoduje, że pod nadrukiem zbiera się pot i tym samym robi się nam mokro.

A sama grafika… Cóż, istne cudeńko. Właściwie nie wiem co tu można o niej powiedzieć, sądzę, że zdjęcia są dużo bardziej wymowniejsze. Zadbano po prostu o każdy detal, włożono w projekt wiele godzin pracy, a i tak koszulka kosztuje 119zł, więc jak za tarmoaktywną dobrej jakości i z odjazdową grafiką – jest to niewygórowana cena.

Odznaka Huzarów Śmierci kiedyś i dziś (źródło: surgepolonia.pl)

IMG_1324

Grafika “Huzarów Śmierci” nie jest grzeczna i wcale tama ma nie być. Ma przerażać i budzić grozę, tak jak oryginalna jej wersja (a poza tym jest po prostu świetna).

Oczywiście jak na Surge Polonia przystało – ważne są również szczegóły, a i w koszulce termo jest ich dużo. Mamy więc odblaskowy nadruk SURGE na prawym ramieniu, logo marki wraz z flagą Polski na karku z zewnątrz (to już klasyczny nadruk), podobnie wykonaną metkę wewnętrzną oraz małe logo linii Thermo na dole koszulki. Fakt, jest to mniej niż w przypadku koszulki JWK, ale i tak cieszą oko.
Również cieszącym drobiazgiem jest wewnętrzna metka materiałowa, przyszyta w ten sposób, że można ją bardzo łatwo odpruć, nie uszkadzając przy tym szwów samej koszulki. Drobiazg, a cieszy, bo wiele osób takie metki podrażniają, tym bardziej, że to dopasowana koszulka.

IMG_1329

I drobiazg, acz miły dla oka – jedna z wewnętrznych “metek” na karku.

IMG_1328

Odblaskowy nadruk 3d na prawym ramieniu.

IMG_1327

Logo SP oraz linii odzieży termoaktywnej na dole koszulki. Tym razem to już klasyczny nadruk.

IMG_1330

Plecy…

Coś do czego można się przyczepić wynika z tego, że koszulka od wewnątrz jest biała. A co się z tym wiążę, w paru miejscach na szwach jest to niestety widoczne. Oczywiście jest to praktycznie niewidoczne jeśli nie przyglądamy się dokładnie szwom – co zresztą widać (a raczej nie widać) na wcześniejszych zdjęciach. drobiazg, acz do rozwiązania. Sądzę, że producent szybko się z tym upora.

IMG_1334

Byłoby idealnie, a tak jest drobny zgrzyt… którego na szczęście i tak zbytnio nie widać.

PODSUMOWANIE
Połączenie świetnej grafiki i materiału termoaktywnego? W dodatku z nieścieralnym “nadrukiem”. Biorę!
Surge Polonia wyszła naprzeciw osobom, które potrzebowały koszulki do aktywności większej niż typowe “chodzenie po mieście” i wypromowała linię t-shirtów termoaktywnych. Zadbano nie tylko o świetne grafiki, w dodatku z niezniszczalnym nadrukiem, ale również i o sam materiał, wysokiej jakości, w pełni nadający się do wszelkich aktywności sportowych, a ponadto – nadal pozostano przy bardzo przystępnej cenie. Teraz niesamowite grafiki patriotyczne dostępne są również w koszulkach termoaktywnych, co zapewne znajdzie nabycie u naprawdę wielu osób. Sam praktycznie nie używam koszulek bawełnianych i w tym momencie SP idealnie trafia w moje gusta. A koszulki termoaktywne firm sportowych dostępne na rynku raczej nie grzeszą bogatą szatą graficzną
Pewien niedosyt pozostawia materiał podatny na zaciąganie, ale nie okłamujmy się – to nie jest odzież przeznaczona do użytkowania z kamizelkami i pasami taktycznymi. A co do szwów – taka specyfika materiału, ale sądzę, że problem szybko zostanie rozwiązany. Ja jestem zupełnie zadowolony i koszulki polecam 🙂

SPECJALNE PODZIĘKOWANIA
Artykuł nie powstałby bez udziału Surge Polonia, która za darmo przekazała koszulkę termoaktywną “Huzarze Śmierci” do testów.

nowe

Rodzina koszulek Surge Polonia stale się rozrasta 🙂

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply