Kamizelka PSPB-2 (Pokrowiec na Sztywne Płyty Balistyczne) jest rozwinięciem kamizelki PSPB będącej klasycznym plate carrierem (a nawet micro plate carrier’em). Wersja rozwinięta została wzbogacona o dodatkowe boki, dzięki którym można umieścić te kilka ładownic więcej. Kamizelka swoją budową i ceną (niecałe 295zł za wersję wykonaną z cordury CB) zbliżona jest do takich PC jak FAPC gen.1 od Flyye (295zł), czy Blackhawk Lightweight Plate Carrier (około 300zł). Jak na PC jest to kamizelka minimalistyczna, kompletne przeciwieństwo kamizelek zintegrowanych. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy 🙂

PSPB v3

Ciutkę wyrosłem z M, trzeba będzie kupić Lkę. Na środkowym zdjęciu widoczne zawinięcie się Cordury, które wynika z braku jej usztywnienia. Zjawisko znika, gdy mamy tam po prostu ładownicę. Panel boczny nie sięga aż do tylnego, aby była możliwa pełna regulacja kamizelki w zależności od “objętości” użytkownika.


Kamizelka składa się z 2 paneli połączonych szelkami. Oba panele odpowiadają wielkością płytom SAPI, do których przenoszenia dostosowana jest kamizelka (rozmiar kamizelki odpowiada rozmiarowi płyty), przy czym panel przedni posiada dodatkowo boki, które spinają całą konstrukcję, za pomocą klamer fastex (po 2 na stronę). Szelki również są odpinane. Powyżej 100cm w klatce polecam wybierać już kamizelkę w rozmiarze L.

Moje PSPB-2 wykonano z cordury CB – do samego koloru zastrzeżeń nie mam, natomiast taśmy są dość złote, ale to niestety wina dostawcy, który ciągle się zarzeka, że to nie złoty tylko “prawdziwy kujot”. Wykonanie PC stoi na wysokim poziomie, brak odstających nitek, nierównego szycia i innych wad. Kamizelka jest minimalistyczna jak przystało na PC, brak nawet uchwytu ewakuacyjnego (to akurat trochę dziwi, powinno być w standardzie), dzięki czemu jednak kamizelkę można nosić wygodnie nawet “tyłem do przodu”. Wynika to z tego, że naramienniki leżą na barkach tak samo, bez względu na to którą stroną ustawimy kamizelkę (chodź trudniej dostępne są wtedy klamry naramienników). Tylko po co? A no po to, że kamizelka zapinana jest na 4 zatrzaski, które w normalnych okolicznościach są z tyły i troszkę trudno się je zapina. “Tyłem do przodu” jest zero problemów, ale nie ma już tak dogodnej możliwości przypięcia ładownic po bokach, gdyż boki kamizelki są na przednim panelu.

IMG_0108

Dobre zdjęcie prezentujące całą konstrukcję i system zapięcia kamizelki.

Kamizelka jest produkowana w kilku rozmiarach, zależnie od rozmiaru płyt SAPI, które chcemy wcisnąć do środa, a mieści je 2 – standardowo przód i tył. Wewnętrzna część przedniego i tylnego panelu od strony korpusu jest pokryta grubą siatką dystansową, zapewniającą komfort noszenia płyt miękkich wkładów od strony korpusu. Jest to grubsza siatka niż typowo spotykana, a wynika to z obecności samych płyt balistycznych i braku kewlaru – gruba siatko-gąbka ma za zadanie zmniejszenie traumy po uderzeniu pocisku w płytę. W przypadku airsoftu po prostu sprawia, że płyty nie czuć, nawet jeśli dostaniemy mocnego kopa w kamizelkę.

IMG_0107

Dzięki miękkiej siatko-gąbce kamizelkę nosi się naprawdę bardzo komfortowo. Dziwi jedynie brak siatki na poduszkach naramienników.

Naramienniki są wygodne, miękkie, choć bez siatki dystansowej. Oczywiście nie ma to znaczenia, gdy nosimy kamizelkę z szelkami, które i tak i tak zakryłyby nam ową siatkę. Z racji tego, że są zapinane na klamry, możemy zakładać kamizelkę na siebie, nie zdejmując hełmu, czy też zestawu słuchawkowego – po prostu odpinamy jeden z naramienników i po sprawie (identycznie jak w A-16 od Lublińca).

IMG_0098

System klipsowy pozwala nie tylko na zakładanie kamizelki “przez hełm”, ale i jej szybkie zrzucenie wrazie konieczności.

Nie ma problemów z jej szybkim zakładaniem i zrzucaniem, można ją zmieścić nawet w niedużym plecaku (w Grocie 25), nie ogranicza poruszania się i innych ewolucji (oczywiście wszystko to już z płytami w środku). Idealnie współgra z pasoszelkami z racji tego, że leży wysoko i nie wbija się w brzuch. Ba, dobrze współgra nawet ze stareńkimi pasoszelkami Alice.

naramienniki klips

Sekwencja odpięcia naramiennika – najpierw należy odpiąć patkę z rzepem, a dopiero po tym fastex.

Oczywiście coś za coś, ma i trochę minusów. Przede wszystkim chroni mniejszą powierzchnię ciała, w końcu tylko 2 płyty, a kewlaru nie ma gdzie wsadzić. Również ma dużo mniejszą powierzchnię podczepienia ładownic niż kamizelka zintegrowana oraz nieparzystą liczbę molle na panelu przednim, co uniemożliwi montowanie niektórych ładownic na magazynki typu 3×1/3×2. Brak też chwytu ewakuacyjnego, a duże camelbaki (np. mój CamelBak 3l Thermobak) zwisają pewną częścią nad tyłkiem, bo kamizelka jest zbyt krótka na camela (choć z płaskimi 3l Source już jest git).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Camelbak 3l zdecydowanie wystaje poza obrys kamizelki.

Póki co sprawdzałem kamizelkę w 2 konfiguracjach. W pierwszej z pasoszelkami i SAWem i był to wg mnie idealny konfig dla kaemisty. Duże ładownice 200rd zamontowane na pasie, nie ograniczają tak ruchów jak montowane na kamizelce, co w zasadzie najbardziej mi przeszkadzało podczas noszenia SCARABa.
Drugą konfiguracją był medyk, sama kamizelka, kabura udowa, klamka – pomimo dużej dynamiki “pracy” kamizelka nie przeszkadzała w niczym, była wręcz idealna do tej roli. Nie odczuwało się jej ciężaru, “obwodu”, w niczym nie ograniczała ruchów, a biegania było naprawdę dużo.
Jest to wg mnie dobra kamizelka do CQB – w zupełności wystarczy do podpięcia ładownicy na 3/6 magów do PM, a kolejne można wrzucić np. na panel udowy.

PODSUMOWANIE
Z pewnością PSPB-2 jest dość ciekawą kamizelką, z racji tego, że w większości klasycznych “jebanek ASG” sprawdza się właśnie plate carrier lub chestrigg. Cena 300zł za solidną kamizelkę to nie dużo, tym bardziej, że używane PSPB-2 widuje się po 200zł na allegro. Z pewnością nie jest to kamizelka dla każdego z racji dużo mniejszej powierzchni montażu ładownic niż popularne CIRASy, nie mniej jednak jest to wg mnie bardzo dobry sprzęt dla kaemistów, medyków, lub też osób, które noszą wszystko na pasoszelkach, a potrzebują osłony balistycznej. Owszem, można wybrać w ostatnim przypadku PACę, nie mniej jednak patrząc perspektywicznie – montaż na kamizelce jednak może się przydać.

UWAGI KOŃCOWE
To co jest godne uznania to możliwość specjalnego zamówienia w MIWO – rozbudowania kamizelki o dodatkowe boczne płyty balistyczne. Praszka zaproponowała mi 3 rozwiązania tej kwestii:
1. Zakup standardowej wersji kamizelki PSPB-2 (Cordura Olive MP, taśmy 25mm zielone, rygiel, rozmiar L, cena 284,55zł) + 2 x kieszeń na płytę ESBI którą można przytroczyć do kamizelki na wzór tego http://bradleymilitaria.es24.pl/opis/2923587/ladownice-boczne-esbi.html
Cena z Cordury Olive MP, taśmy 25mm zielone, rygiel 52,50 zł/sztuka.
2. Przerobienie kamizelki PSPB-2 tak żeby kieszenie na płytę ESBI były na stałe i zrobione na wzór kamizelki PC-5 KRUK http://www.miwo-military.com/-produkty/pid,736/Kamizelka-modu-owa-PC-5-KRUK, zdjęcie 10. Cena takiej kamizelki w Cordura Olive MP, taśmy 25mm zielone, rygiel, rozmiar L, po przeróbce to 364,55 zł.
3. Przerobienie kamizelki PSPB-2 tak żeby kieszenie na płytę ESBI były na stałe i zrobione, zamykane patką na rzep od góry. Czyli kieszeń na boczne płyty naszyta od wewnątrz na stałe i zamykanie patką na rzep. Cena takiej kamizelki w Cordura Olive MP, taśmy 25mm zielone, rygiel, rozmiar L, po przeróbce to 384,55 zł.
4. Ostatnia opcja to modyfikacja kamizelki tak jak jest to w przypadku PC Termit od Lublińca – kieszenie boczne są montowane do PSPB, a nie do PSPB2. Klipsami.

Osobiście najbardziej podchodzi mi rozwiązanie nr 3, przy czym dodatkowo z naszytym chwytem ewakuacyjnym oraz poduszkami naramiennymi podszytymi siatką dystansową. Jak widać wszystko to tak naprawdę kwestia dogadania zamówienia z zespołem produkcyjnym. Ukłon w stronę Praszki za takie podejście do klienta 🙂

PSPB jest bardzo ciekawą bazą pod dalsze modyfikacje. Przykład rozbudowy z 2 do 4 płyt bardzo dobrze o tym świadczy, ale jeśli się zastanowić to można pokusić się o dalsze pomysły jak np. zintegrowana ładownica na magazynki na przednim panelu (przy płycie L powinny zmieścić się 3) lub z boku (na 2 magi jak w TF-50).

naramienniki

Kwestia warta poprawy – naramienniki należy podszyć siatką dystansową.

IMG_0109

Płyta zapinana jest jedynie na główny rzep, brak dodatkowego zapięcia jak np. w A-16 Lublińca. Rzep trzyma mocno, jednak dodatkowe zapięcie nie zaszkodzi.

IMG_0103

System zapięcia na klipsy to cisza, mniejsza masa kamizelki, ale też konieczność posiadania giętkich stawów, żeby się zapiąć.

IMG_0100

Uszanowanko, mam nadzieję, że artykuł się podobał 🙂

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply