TMR – TRAINING MINI RIG (Bearsofter)

Mały, ale wariat – tak w najprostszy sposób możemy opisać ideę przyświecającą stworzeniu minimalistycznej kamizelki, której produkcję popełnił Helikon-Tex.

Stworzony z myślą o uniwersalnym zastosowaniu Training Mini Rig posiada wszystko, czego potrzebujesz bez względu na to czy wybierasz się na strzelnicę lub niedzielną strzelankę ASG.

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Chest Rig TMR wykonany został z Cordury 500-D, zatem typowy klasyk pod względem materiału szpejowego. Wszystkie użyte w konstrukcji zamki wykonane zostały przez YKK, a klamry na paskach łączących szelki z są najpewniej chińskie.

Niska waga to jedna z największych zalet tej kamizelki – netto wynosi ok. 700 g.

Chest Rig TMR dostępny jest w kolorach i kamuflażach:
1) Adaptive Green,
2) Coyote,
3) Shadow Grey,
4) Black,
5) Olive Green (recenzowany),
6) A-TACS FG,
7) A-TACS iX Camo,
8) Kryptek Highlander,
9) Kryptek Mandrake,
10) Multicam,
11) Pencott Greenzone (recenzowany),
12) Pencott Badlands.

Niedawno do oferty weszły również trzy nowe wersje kolorystyczne:
1) Czarno-szary,
2) Szary
3) Niebieski.
Uwaga! Powyższe trzy nowości ofertowe wykonane są z nylonu.

Chest Rig zawieszony jest na szelkach w systemie H. Mają one dość duży zakres regulacji pasa biodrowego, co pozwala dopasować kamizelkę do postury praktycznie każdego noszącego. Podczas testów założyliśmy go na naszego redakcyjnego Niedźwiedzia i nadal został zapas do dociągnięcia pasków (sic!) 😉 Obwód użytkownika może sięgnąć nawet powyżej 140 cm, co pozwala stosować go również w konfiguracji z grubym polarem, zimową kurtką lub zaawansowanym wielbicielem schabowych z kapustką i młodymi ziemniaczkami pochodzącymi z Ohio.

Ramiona szelek posiadają dodatkowe przelotki wszyte na ramionach, co znacznie ułatwia zamocowanie dodatkowego oporządzenia, kieszeni lub wygodne ulokowanie gruszki od radia.

Pas biodrowy posiada również z jednej strony G-hook, przykrywany rękawem z cordury, dzięki któremu uzyskano możliwość szybkiego demontaża pasa.

Z tyłu, w centralnej części łączącej szelki w układzie H, znajduje się panel z rzepem pozwalający na przyczepienie name taga lub innych naszywek.

Symetryczne rozmieszczenie ładownic pozwala na szybkie i intuicyjne korzystanie z platformy TMR.

Kamizelka posiada 4 pouche na magazynki karabinowe – mają one formę wkładu. Każda z nich posiada elastyczne zapięcie dla zabezpieczenia przenoszonych magazynków przed wypadaniem. Wielkość ładownic pozwala na przenoszenie magazynków typu AR/AK, ale można je również
przeznaczyć do przenoszenia pistoletu czy radia.

Na froncie znajdziemy kolejne 4 ładownice na magazynki pistoletowe, w których spokojnie zmieści się również multitool czy taktyczny baton. Ładownice posiadają klapki, które możemy dowolnie dostosować do posiadanych magazynków. Możemy je również całkowicie zdemontować.

Poza ładownicami na magazynki na froncie kamizelki znajdziemy również zasobnik, który świetnie sprawdzi się, jako cargo lub admin pouch i pomieści wszystkie dodatkowe bibeloty, co jest w szczególności przydatne w przypadku drobnych przedmiotów.

Zasobnik ten posiada wszytą kieszeń siatkową zapinaną na suwak znajdującą się na zewnętrznej połowie oraz mały organizer z rozciągliwej taśmy z pięcioma przegrodami. Wewnątrz znajdziemy również dwa segmenty bez zapięć pozwalające na segregację np. dokumentów. Środkowa kieszeń znakomicie sprawdza się przy przenoszeniu wszelkich przydatnych drobiazgów od kluczyków do auta po portfel i telefon.

Po zewnętrznej stronie wspomnianego zasobnika znajdziemy kolejną kieszeń zapinaną na suwak oraz centralnie umieszczony panel z rzepem pozwalający na przymocowanie ulubionego patcha. Wiadomo, patchów nigdy za wiele!

Dodatkową przestrzeń do przenoszenia zapewnia dolny pouch – „dangler”. Jest on zamontowany na wszytej w dolnej części chest riga taśmie z obszyciem molle. Zasobnik nie zawiera wewnętrznego organizera a jedynie pojedynczą taśmę z rzepem pozwalającą na ewentualne wykorzystanie dodatkowych organizerów dostępnych w ofercie Helikona. Pouch oferuje sporo przestrzeni np. na apteczkę polową a zamek, którym jest zapinany, pozwala na szerokie rozpięcie dzięki czemu łatwo dostaniemy się do przenoszonej w nim zawartości. Znajdziemy na niej również kolejny panel rzep dla personalizacji kamizelki.

Sama kieszeń posiada z tyłu wszyty panel molle w konfiguracji 4×4 i może być montowana również oddzielnie na innym oporządzeniu w tym samym systemie montażowym.

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTA)

Chest Rig od Helikon-Tex bardzo dobrze poradził sobie podczas testów zarówno jako kamizelka na magazynki karabinowe, ale również jako platforma dla snajpera, w której podstawowe ładownice posłużyły za kieszenie na pistolet oraz radio. Po pełnym wyregulowaniu kamizelka nie przesuwała się podczas biegu ani nie opadała zbyt nisko na szelkach pod wpływem dużego obciążenia magazynkami i dodatkowym sprzętem upchanym w ładownicach. Jest to plus, biorąc pod uwagę, że kamizelka całość obciążenia bierze na przód…

…khem…

…OK! Zasadniczo możliwym czynnikiem wspierającym komfort użytkowania mógł być tez mój kałdun taktyczny, ale pozostawiam to, jako nierozpatrzoną teorię!

Jedyna rzecz, która w negatywny sposób zwróciła naszą uwagę to kwestia braku możliwości przemieszczenia ładownic. Zszyta na sztywno konstrukcja z jednej strony posiada wszystko czego może potrzebować strzelec jednak z czasem zaczyna brakować możliwości przeorganizowania platformy na własne potrzeby. 

Podsumowując, TMR to dobra, lekka i minimalistyczna kamizelka, która świetnie sprawdzi się podczas cotygodniowych treningów lub podczas strzelanek airsoftowych czy to w lesie, czy na hali CQB.

Kamizelkę można nabyć w przedziale 359-399 PLN w zależności od wybranej wersji kamuflażu.

Zdjęcie: Gear Addicts

GUARDIAN (DevilFish)

Kompletnym przeciwieństwem TMR jest Guardian, będący po prostu ciężką i pojemną wersją chest riga. Jeśli czeka nas większa wymiana ognia lub po prostu dłuższy wypad, Guardian będzie idealnym połączeniem z plecakiem.

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Guardiana uszyto z tych samych materiałów, co i TMR. W przypadku klamer mam pewne obiekcje, bo są bez oznaczeń i nie są kompatybilne ani z Duraflexami, ani z Wojinami, stąd założenie że to zwykłe chińczyki. Stąd po odpięciu szelek nie można chesta podpiąć pod kamizelkę Templars Gear lub plecak Direct Action.

Szelki chesta są odpinane i można je ustawić w konfiguracji X lub H. Z racji założonego większego obciążenia niż TMR, wszyto w nie piankę dla zwiększenia komfortu użytkowania. Oprócz sztywnych taśm montażowych, po bokach wszyto przelotki z elastycznej taśmy. Taśma tylna jest identyczna jak w TMR, z jednej strony zapinana na klamrę, z drugiej na G-hooka. Wszystkie 3 taśmy są regulowane, przy czym nadmiar taśmy naramienników zbierane są za pomocą rzepa, a biodrowa za pomocą drabinki.

Główną platformę chesta można podzielić na 2 części: wszyte na stałe kieszenie oraz wewnętrzne wymienne inserty.

Po środku umieszczono 3 podwójne ładownice AR/AK z odczepianą klapką, podzielone wewnętrzną sztywną przegrodą. Docisk ładownic reguluje się za pomocą shockcordu ze stoperem. Dodatkowo na froncie każdej z nich znajdują się 2 podwójne rzędy taśmy systemu molle (obszyte są dookoła, więc realnie mają szerokość 4 molle, ale boki są po prostu zasłonięte).

Po obu stronach znajdują się obszerne kieszenie cargo z klapką, z zamknięciem na rzep oraz klamrę. Na klapkach naszyto z zewnątrz małe rzepy np. na znacznik IRR. Cargo są obszyte dookoła i od spodu taśmami MOLLE.

“Docisk” klapy można regulować przeplatając taśmę zapięcia klamry przez niższy lub wyższy rząd MOLLE.

Dodatkowo pod ładownicami magazynkowymi znajduje się patka z pojedynczą taśmą MOLLE o szerokości 6 oczek, do której można podczepić cargo stanowiące tak zwanego danglera (na tej samej zasadzie co w TMR, ale w Guardianie nie ma tego w zestawie).

Od strony ciała umieszczono 3 przegródki z wymiennymi insertami typu shingle. Po środku pojedyncza na 2 magazynki (lub radio i pistolet) oraz po bokach, które można zamieniać miejscami: 1 pojedyncza (radio/pistolet/mag) oraz 1 podwójna na magazynki pistoletowe. Oczywiście można inserty po prostu wyciągnąć i uzyskać tym samym 3 płaskie kieszonki, przy czym boczne są siatkowe.

Guardian dostępny jest w kolorach i kamuflażach (cena od 319 do 359zł):
1) Olive Green (recenzowany)
2) Coyote,
3) A-TACS FG,
4) A-TACS iX Camo,
5) Kryptek Highlander,
6) Multicam,
7) Pencott Greenzone,
8) Pencott Badlands.

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTA)

Na pierwszy rzut oka Guardian to taki sprzęt “raszjan stajl”, trochę taki toporny, zabudowany, MOLLE nawalone gdzie się da, da się w niego napchać dużo sprzętu. I jeśli oczekujemy dokładnie czegoś takiego, to z pewnością się nie zawiedziemy. Jest to sprzęt idealny, jako uzupełnienie plecaka, a jeszcze lepszy do wszelkich stylizacji.

Z racji swojej pojemności jest to idealna platforma, jeśli chcemy zrezygnować z pasa i wepchnąć wszystko na pojedynczy sprzęt. Poza zapasem amunicji zmieścimy zmieścimy w nim dodatkowo radio, pistolet, również wodę i prowiant. Pod magazynkami 3×2 można podpiąć cargo w charakterze danglera. Szelki są całkiem wygodne nawet z dużym obciążeniem.

Oliwkowy Guardian to idealne uzupełnienie setu najemnika, operatora CIA czy Taliba 😉

Jak już wcześniej wspomniałem, wykonanie kamizelki jest dosyć toporne. Klapki ładownic na magazynki irytują, więc ogólnie wyleciały gdzieś do kartonu po pierwszej imprezie. Przegródki wewnętrzne również denerwują, niestety nie da się ich wyjąć.

Inserty i ich rzepy to kwintesencja chińskiego wykonania i te ładownice shinglowe to najsłabszy element Guardiana. Działają, ale są tak naprawdę zrobione na siłę i dużo lepiej wyglądała by całość, gdyby odpuszczono sobie modułowość robioną na siłę. Gumy shingli są mało rozciągliwe, przez co idea szybkiej ładownicy lekko odpływa w siną dal.

Wewnętrzne 2 kieszenie są kiepsko dostępne z racji docisku, który wywierają na nie 3 podwójne wypchane ładownice AR/AK. Ogólnie chest lepiej współgra z magazynkami AR, AK potrafią o coś czasem zahaczyć z racji swojej konstrukcji.

Lekką bolączką są klamry głównej platformy, które nie są z niczym kompatybilne, przez co sprzęt traci reużywalność.

Same kieszenie cargo mogłyby być wyższe i głębsze, gdyż celem uniknięcia wypadnięcia mniejszych przedmiotów trzeba przepleść taśmy jak najniżej – w ten sposób klapka mocniej dociska kieszeń i nie pozwalała na wypadanie drobnych bibelotów. Za to fajnie mieszczą się tam wojskowe manierki, jak i butelki Nalgene.

Zapas z Guardiana. A po dodaniu danglera wejdzie jeszcze więcej!

Czy warto wydawać prawie 400 zł za taką konstrukcję?

Guardian jest, jak to powiedziano w serialu Czernobyl, “Not great, not terrible”. Przed produkcją seryjną można było poprawić w nim parę niuansów, ale najwyraźniej stwierdzono, że na produkt i tak znajdą się chętni. Kolejnym oczywistym ograniczeniem są wszyte na stałe kieszenie, które uniemożliwiają jakieś rekonfigurację kamizelki, za to podobny set złożony z pojedynczych elementów na pełno modułowym rigu automatycznie będzie droższy. Z drugiej strony jest to pojemna i łatwa do rozbudowania platforma.

Zatem, w mojej opinii, w przypadku wersji monochromatycznej cena 319 zł jest do zaakceptowania w formie kompromisu “coś za coś”.

PODSUMOWANIE

Zarówno TMR, jak i Guardian to całkiem udane konstrukcje do uprawiania airsoftu. Mają parę wad, mają i też sporo plusów, są dostępne w sklepach od ręki w dużej gamie kolorystycznej. Cena? Do przeżycia, nie jest też najtragiczniejsza. TMR jest idealną bazą dla lżejszej konfiguracji, sprzęt snajpera lub, jak sama nazwa wskazuje, na strzelnicę. Guardian to zdecydowanie koń roboczy dla cięższych zestawów i dalszych wypadów. Oba produkty mają całkiem wygodne szelki do współpracy z plecakami, co w tym przypadku czyni je dość uniwersalnymi platformami.

GALERIA

Share.

About Author

2 komentarze

  1. TheLibr4rian on

    Dzieki za fajną reckę! Właśnie poszukuję jakiegoś Chest Rig’a w Rosyjsko/stalkerskim stylu. Na Smiersz nie mam ochoty a J-Tech mk2 jest nie do dostania lub, jak już jest to za kosmiczne pieniądze. Jako że nie silę się na reco tylko raczej na “coś zbliżonego do… co działa” wydaje mi się, że przygarnę Guardiana.

Leave A Reply