Helikon słynie z szerokiego wyboru produktów całkiem dobrej jakości w przystępnych cenach (pomimo odpadających guzików). Jest coraz lepiej, nie tylko jeśli chodzi o wykonanie, ale i same projekty. Ich oferta obejmuje akcesoria militarne i outdoorowe od bielizny, przez komplety mundurowe i czapki, po plecaki i buty. Nie mieli oni jednak w ofercie nerek…aż do niedawna.

12028780_977406292321502_4076409297842141316_o

KONSTRUKCJA I WYKONANIE

Nerka wykonana jest z Cordury 500D, dostępna w kolorach czarnym, oliwkowym, coyote i shadow grey oraz kamuflażach Camogrom i WZ.93, natomiast jej cena to 99zł. Do tego mamy jeszcze: zamki YKK (nie bryzgoszczelne, ale wszyte odwrotnie), klamra Duraflex, taśmy nylonowe. Wymiary nerki to 26x15x7cm, a pojemność wynosi ok. 2l. Całość jest zszyta bardzo mocno i schludnie, daje poczucie solidności. Sprawia znacznie lepsze wrażenie niż dotychczasowe nylonowe produkty Helikona.

Img_1008Nerka ma łącznie 4 kieszenie. Główna – z panelem Velcro od strony ciała z dołączanym fabrycznie organizerem z elastycznych taśm. Składa się od z dwóch dużych szlufek i 5 mniejszych, naszytych na te większe. W jednym z jego rogów wszyta jest mała pętelka z taśmy, ułatwiająca odrywanie go. Również na górze panelu Velcro jest mała pętelka. Na ściance przedniej wewnętrznej naszyta została siatkowa kieszonka, zapinana jednokierunkowym zamkiem. Największa komora zamykana jest zamkiem dwukierunkowym, wszytym do wewnątrz (taki pseudo-bryzgoszczelny).

Img_0998 (2)

Widok na komorę główną z organizerem oraz wewnętrzną kieszenią siatkową.

Img_1002

A tu już z odczepionym organizerem – widoczny wewnętrzny panel rzepowy – w zasadzie u krawca taktycznego możemy zamówić sobie dowolny organizer do Bandicoota. Możliwości jest sporo 🙂

Img_1004Od zewnątrz, na głównej komorze naszyto kolejną, płaską kieszeń. Zamykana jest jednokierunkowym zamkiem wszytym do wewnątrz. Na niej naszyty jest spory panel Velcro na naszywki itp. W środku jest tylko pętelka. Pośrodku panelu wyhaftowano logo Helikona.

Img_0991

Front z panelem Velcro i zamkiem zewnętrznej kieszeni.

Img_0997

Ostatnia kieszeń znajduje się od strony ciała. Jest ona płaska, dobra na dokumenty i inne tego typu drobiazgi.

Img_0996

Tylna/wewnętrzna kieszeń.

Zamykana jest zwykłym zamkiem, zasłoniętym zakładką z materiału i została naszyta w taki sposób, że między nią a komorą główną tworzy się spory, poziomy „rękaw”, do którego można wcisnąć skrzydełka, gdy odepnie się pas.

Img_1011

“Rękaw” jest przelotowy, może służyć do wciśnięcia skrzydełek, jak również i do montażu na pasie do 5cm szerokości. Po co? No bo np. większy lans byłby na innym pasku 😉

Img_1005

Kieszeń od strony ciała jest całkiem pojemna – mieści się w nią np. duży portfel Baribala.

Na obu końcach zamka głównej komory naszyte są pętelki z taśmy, dla których szczerze mówiąc nie mogę znaleźć zastosowania 😛  Może są po to, żeby przypiąć do nich pas biodrowy i zrobić w ten sposób małą torbę na ramię? Można też przepleść paracord, podpiąć karabińczyk, itp.

Nerka posiada dwa „skrzydełka”, na których znajdują się taśmy MOLLE. Na jednym „skrzydełku” są dwie normalne komórki MOLLE, z małą pętelką na końcu, służącą do przypinania pasa biodrowego, z drugiej strony jest tylko jedna normalna komórka o szerokości ok. 1,5cm i pętelka na pas.

Img_1010

Widok na oba „skrzydełka” z odpiętym pasem.

Od tej strony przypina się klamrę, która ma dwie przelotki. Jedną zaczepia się o dużą komórkę MOLLE, a drugą o pętelkę. I nie powiem, przypinanie jej z powrotem jest bardzo bluzgogenne.

Img_0994 Img_0992 (2)Co do samego pasa – jest on wykonany z tej samej taśmy, która znajduje się na “skrzydełkach”, a jego szerokość także wynosi szerokość 2,5cm. Na jednym końcu mocowany jest przy pomocy szerokiego „haka” (metalowy G-hook), zasłoniętego rękawem z tego samego materiału co reszta nerki. Na drugim końcu jest klamra tzw. klamra naprawcza, płaska. Maksymalna długość pasa to około metr, ale oczywiście można ją regulować.

DSC_6253

UŻYTKOWANIE (OPINIA OSOBISTA)

Osobiście nie jestem wielkim fanem nerek, rzeczy noszę zwyczajnie po kieszeniach, ale ta przypadła mi do gustu. Jest dobra do łażenia po górach, lesie, czy po mieście, mieści dużo rzeczy, jest wygodna. Jest to pierwsza nerka, którą nosiłem na co dzień. Bardzo łatwo było mi się przerzucić z noszenia rzeczy po kieszeniach na Bandicoota.

12034393_977405912321540_4495468899869879298_oLeży ona bardzo wygodnie, choć zawsze czułem, że ją nosiłem. Pojemność jest całkiem spora, spokojnie mieści się telefon, portfel, klucze, scyzoryk, nóż, klucze, słuchawki, powerbank, zapalniczka i papierosy – czyli podstawowy codzienny szpej do przeżycia w miejskiej dżungli. I jeszcze zostaje sporo miejsca.

12028780_977406292321502_4076409297842141316_o

12027101_977405822321549_8359596872701035341_oNiestety przy większym obciążeniu pas ma tendencję do rozluźniania się. Również przy przenoszeniu dużej ilości rzeczy robi się ona bardzo duża i wygląda nieco dziwnie pod kurtką, czy bluzą. Ale to już chyba przypadłość większości nerek – a Bandicoot ze względu na krój jest tworem bardziej pękatym niż płaskim. Noszenie jej inaczej niż centralnie z przodu jest mocno niewygodnie, np. przy prowadzeniu samochodu. Ogólnie – niewygodnie się z nią siedzi, jeśli nie jest z przodu.

Img_1012

PODSUMOWANIE

99zł za nerkę z Cordury to bardzo fajna cena. Przystępna. Przy tym sama nerka jest całkiem rozsądnie zaprojektowana z poręcznym organizerem, pojemna. Nie bije po oczach militarnym stylem (no chyba, że wybraliśmy wersję w kamuflażu), chociaż można doczepić jakiegoś taktycznego patcha. Obok spodni OTP jest to chyba jedna z najlepszych premier Helikona w tym roku.

GALERIA

 

Share.

About Author

3 komentarze

  1. Witajcie, Jak dla mnie za tą cenę rewelacja – to moja pierwsza nerka ale jest na prawdę użyteczna. Wolę ją mieć ze sobą i wszystko pod ręką niż ściągać plecak z pleców. Wykonanie pierwsza klasa – nie wiedziałem że Helikon tak potrafi 🙂

Leave A Reply