Czasami zdarza się, że w nasze ręce wpada drobny, acz niezwykle użyteczny sprzet, o którym nie trzeba się rozpisywać, a o którym koniecznie należy wspomnieć. Ot, z wierzchu niby taka ładownica, admin, a w rzeczywistości okazuje się, że jednak jest to “coś więcej”. Takim przedmiotem okazał się admin pouch od Helikona, testowany przez Rockera. Admin wykorzystywany był przez ponad rok jako typowy nośnik EDC (Ekwipunek Dźwigany Codziennie), codziennie, zamiast nerki. Jak na coś uszytego z poliestru – wypadł naprawdę zacnie.

11187225_554037768068081_1096298475598895391_o

Zestaw EDC – sporo dorobiazgów, a jednak w adminie/organizerze spokojnie wszystko się mieściło, w dodatku bardzo zgrabnie, a nie bez ładu i składu.

Kolorystyka jak to w WZ-ecie u każdego producenta jest inna. Pojemność duża i to bardzo. Środek zorganizowany w sposób jak dla mnie wzorcowy- duża ilość przegród i kieszonek, pozwala zagospodarować wnętrze w dowolny sposób.
Patrząc od frontu organizera mamy:

11203601_554037681401423_634907365406780302_o

Duży panel z miękkimi rzepami na oznaczenia, lecz nie tylko. Jest on wszyty w systemie Molle, co umożliwia nam doczepienie jeszcze jakiejś niewielkiej utylitki i jeszcze powiększyć ładowność zestawu.

DSC_9550

Następnie mamy kieszeń na mapę, czy dokumenty zabezpieczoną miękkim plastikiem i zapinaną na rzepy po obwodzie. Nigdy nic tam nie nosiłem. W zasadzie nada się idealnie na kartę miejską, czy też przepustkę w pracy. Widoczna również kolejna mała kieszeń zapinana na nap – idealnie mieści się tam np. opatrunek osobisty albo telefon.

11157427_554037671401424_4514156211386643201_o

Jakby ktoś wątpił – wsio zgrabnie poukładane i nic nie lata luzem. samo wnętrze organizera składa się z dwóch części. Od strony zewnętrznej,mamy dużą kieszeń z miękkiego materiału, a na niej naszyte mniejsze cztery podłużne kieszenie np. na długopisy/pęsetę/flamastry/lightsticki oraz jedną większą, w którą zmieści się coś rozmiaru paczki papierosów.

DSC_9553

Od strony wewnętrznej mamy kieszeń siatkową tego samego rozmiaru co sam organizer, zapinaną na suwak – w sam raz do noszenia portfela, czy kluczyków od samochodu albo innych cennych rzeczy. Na niej są naszyte szlufki z gumy umożliwiające pewne umieszczenie większych przedmiotów typu nóż, multitool, lightstick, kable etc.

Całość jest zapinana na suwak biegnący dookoła po trzech bokach organizera. Końcówki suwaka zabezpieczone są paracordem schowanym w gumowych rurkach, wiec nawet w rękawiczce, czy mając mokrą dłonią nie ma problemu z dostaniem się do środka. Klapy organizera zabezpieczone są przed zbyt szerokim otwarciem się za pomocą shockcordu – jego długość można w łatwy sposób regulować i dostosować do własnych potrzeb. Standardowo pozwalają na otwarcie organizera pod kątem 90 stopni. Tył organizera to standardowy montaż molle, do wygodnego troczenia, czy to do pasa, czy kamizelki w tym systemie, tudzież zwykłego przeplecenia przez pasek w zwykłych spodniach jeśli chcemy wykorzystać go jako miejski EDC. Czyli dokładnie tak jak ja.

DSC_9518

Organizer na pasku – spora pojemność, pomimo niewielkich rozmiarów, zgrabny, niski profil. Nie tak jak nerka Deva wielkości małego plecaka…

Organizer kosztuje w granicy 50zł (ten zakupiony w Predathorze) i jest dostępny w wersji czarnej, zielonej, CB i wz.93.

GALERIA

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply