Mundur CPU stanowi w dużym uproszczeniu wersję rozwojową munduru ACU oraz mix z polskim mundurem wz.2010 (tak naprawdę w większej części) i jest trzecią generacją autorskiego munduru Helikona. Z pewnością jest to jego najbardziej zaawansowany technicznie projekt (pomijam niskoprofilowe UTP oraz SFU Next, które mają jednak dość prostą bluzę), pozostawiając w tyle SFU i TCU. Jeśli dodać do tego bardzo udany kamuflaż PenCott Greenzone lub Badlands to wychodzi naprawdę atrakcyjna mieszanka, tym bardziej, że “pękotowych” mundurów nadal jest na rynku dość mało (w Polsce dostępny jeszcze tylko Leo Kohler).

DSC_7779

Rycerz w Badlandsie i jego giermkowie w Greenzonie 😀


KONSTRUKCJA

BLUZA

CPU jest projektem zdecydowanie skierowanym pod użytkowników kamizelek balistycznych/taktycznych, choć z oczywistych przyczyn ustępuje combat shirtom. W przypadku noszenia bluzy mundurowej pod SCARABem, który zasłania naprawdę dużą powierzchnię, większość kieszeni nadal pozostawała dostępna.  Oczywiście z TPC, 94k czy PSPB-2 jest jeszcze lepiej, ale to już typowe plejty o małej wielkości.

Krój bluzy to mix ACU/TCU oraz polskiego munduru wz.2010 (z naciskiem na ten drugi) – jest dobrze dopasowany do sylwetki użytkownika (ale wciąż zapewnia luz) i posiada 4 kieszenie główne plus 2 mniejsze.

Img_0084

CPU w całej okazałości.

11141446_542968189175039_482583193_o

PenCott eastern style.

Img_0097

Plate carrier 94 od Rasputina – łapki wchodzą do kieszeni bezproblemowo.

Kieszenie:

– 2 naramienne (wymiary 16x12cm), z panelem rzepowym na oznaczenia/morale patche o wymiarze ok. 10x10cm, zapinane na suwak umieszczony z boku kieszeni. Takie rozwiązanie powoduje, że zawartość kieszeni wreszcie jest naprawdę łatwo dostępna, zwłaszcza jeśli na zamku zasupłamy większy odcinek paracordu niż oryginalne tasiemki. Po zewnętrznej stronie kieszeni naramiennych naszyte są przelotki, w które możemy schować długopis, światło chemiczne (druga, dolna przelotka jest zaszyta, więc nie wypadnie), jak również przeprowadzić przez nie przewody od np. radia. Mankiety regulowane są za pomocą rzepów.

_igp5484

Kieszenie naramienne – na górnej widoczne przelotki dla kabli urządzeń przenoszonych na przedramieniu, czy też na umiejscowienie światła chemicznego.

DSC_7958

Dobrze widoczna otwarta kieszeń naramienna.

_igp5682

A tu już zamknięte, choć nadal widoczny zamek z dobrym dostępem do zawartości. Jak widać na ramionach mieści się bardzo dużo naszywek 😀

– 2 naszyte pod kątem (wymiary 18x14cm), na górnej części korpusu, zapinane na rzep od góry i suwak od zewnętrznej strony. Ponownie bardzo rozsądne zastosowanie – nawet w przypadku kamizelki zintegrowanej jest możliwość rozpięcia suwaka i dostania się do zawartości kieszeni.

_igp4705

W przeciwieństwie do niektórych kamizelek, w przypadku chest rigów mamy dostęp do wszystkich kieszeni.

– 2 w dolnej części rękawa, zapinane na rzep, raczej na drobiazgi. Lewa ma wymiary 15x7cm, a prawa 11x7cm.

Bluza jest zapinana na dwukierunkowy suwak kostkowy, dodatkowo przykrywany patką zapinaną na rzepy. CPU ma stójkę, zapinaną na rzep, od wewnątrz obszyty miękkim polarem, co znacząco poprawia komfort użytkowania bluzy (ACU potrafiło mi „przycinać” krótkie włosy na szyi).

cpu3 cpu1

_igp4180

Kołnierz bluzy jest całkiem spory, nie mniej jednak w przypadku grubszej chusty, czy kurtki już go nie zapniemy.

164

Oczywiście w niczym to i tak nie przeszkadza. Szalokominiarki, czy standardowe chusty mieszczą się spokojnie. Sama bluza w żaden sposób nie ma szans przyduszać jak np. stójka w UBACSie. Zdjęcie: Fredzia/Can(n)on Fodder.

Na kieszeniami na korpusie naszyte są miękkie rzepy na nametaga/nazwę jednostki.

CPU ma zupełnie jak w polarach – suwaki pod pachami, jako otwory wentylacyjne i to naprawdę duże, bo aż prawie 30cm długości. To także pozwala poprawiać wentylację podczas bardziej dynamicznych akcji, czy też gdy po prostu pogoda robi się cieplejsza.

Img_0086

Wywietrzniki pod pachami są całkiem spore, ale nie okłamujmy się – takie rozwiązanie choć sporo daje i tak nie zastąpi combat shirta.

Podobnie jak w SFU, materiał na łokciach jest podwójny i tworzy kieszeń na ochraniacz, zapinaną na rzep, lepiej wyprofilowaną niż w przypadku SFU (szersze wejście, kieszeń w kształcie prostokąta, a nie ściętej elipsy).

_igp5482

Na łokciu widoczna kieszeń na ochraniacz.

SPODNIE

11103534_542968192508372_646445180_o

Wkładki wkładkami, a w terenie najlepiej sprawdzają się i tak albo zewnętrzne nakolanniki albo zintegrowane.

11122278_542968202508371_816812210_o

CPU nie są combat pantsami, to typowe spodnie mundurowe bez elastycznych wstawek – nie mniej jednak użytkuje się je świetnie i nie ograniczają mobilności w żaden sposób.

W gruncie rzeczy spodnie CPU to mix ACU i SFU – typowe bojówki i mają w “standardzie” dużo kieszeni oraz wzmocnienia na pośladkach i kolanach 🙂 Czyli tak jak być powinno.

10842144_10206028246655231_7707569261150177015_o

Front spodni CPU…

10887662_10206028257895512_870382087501807712_o

… i doopka 🙂

11132199_542941769177681_101757698_o

CPU vs combat pants Striker XT (UF Pro) – jak widać bojówki Helikona mają raczej klasyczny obszerny krój z charakterystycznymi wielkimi kieszeniami cargo.

Szlufki spodni mają ok. 5cm szerokości, więc pomieszczą większość pasków, jak np. comfort od Orkana, czy też thirdline Bayoneta, oczywiście przy odpowiedniej szerokości taśmy. Przednie 4 szlufki zostały przedłużone, dzięki czemu na dole każdej z nich mamy jeszcze ucho do podpięcia karabińczyka, czy też przeplecenia smyczy lub linki na klucze/portfel/klamkę.

1015972_608757249255890_2107358399677682483_o

Pas typu comfort od Orkan – Krawiectwo Taktyczne.

W spodniach mamy aż 10 kieszeni, z czego 6 jest zamykanych. Jak zapewne zauważyliście patki kieszeni mają ścięte krawędzie, dzięki czemu mają mniejszą tendencję o zahaczanie o cokolwiek, w tym i mniej się podwijają, czy otwierają i mniej strzępią. Swoje graty możemy upakować w:

10365393_10206028254615430_2617310014380875598_o

2 udowe otwarte, standardowo dość głębokie.

10974593_10206028257375499_7803965681448594040_o

2 na tyłku zamykane na guziki. Widoczne wzmocnienie tyłka.

10960479_10206028248535278_7050080104649247729_o

2 cargo zamykane na rzepy z dodatkowym guzikiem (plus pętelka u góry) zabezpieczającym kieszeń przed szerokim otwarciem, ze ściągaczem górnej krawędzi jak w ACU.

10620434_10206028250935338_6302920537572426888_o

2 małe na drobiazgi, wielkości mniejszych (starszych) telefonów, otwarte – trochę jak w SFU, przy czym nie mieszczą magazynków M4.

10869405_10206028251335348_7986636055873594488_o

2 łydkowe zamykane na rzep

Mankiety portek zaopatrzono w ściągacze w postaci tasiemki, a kolana wzmocniono drugą warstwą materiału, stanowiącą kieszeń na ochraniacze – zamykaną na rzep od dołu.

10983559_10206028244775184_5886425090675627587_o

Nakolanniki są prostokątne, kieszeń posiada szerokie i wygodne wejście na nakolannik/wkładkę amortyzującą.


WYKONANIE

Tym razem nie ma fiku miku z materiałem – PenCott pochodzi tylko i wyłącznie od producenta, nie ma tu żadnego miejsca na produkcję na licencji, dzięki czemu mamy zapewnioną wysoką jakość materiału, w dodatku niezmienną, podobnie jak i poszczególne kolory kamuflażu (co jest dość częstym psikusem między seriami chińskich MultiCam-ów i pokrewnych, nawet w obrębie jednej firmy). No dobra, to w teorii tak miało być, w praktyce okazało się, że drobne różnice w kolorystyce, choć przede wszystkim w przypadku cordury. W przypadku materiału mundurowego zaobserwowano różnice m.in. między Leo Kohlerem a Helikonem – co nie zmieniło faktu, że w każdym przypadku kamuflaż wciąż zachowywał swoje zarąbiste właściwości maskujące.

Mundur wykonano z rip stopu NyCo 50/50, czyli splot nylonu 50% i bawełny 50%.

_igp4141

PenCott Greenzone & Badlands.

Natomiast szwy i reszta to już podwórko Helikona i oczywiście ma to pewne konsekwencje – nadal prędzej, czy później odpadają guziki rozporka… W ciągu lat jakość szycia u Helikona znacząco się poprawiła, zwłaszcza od rozpoczęcia generacji pierwszych CPU. Natomiast nadal problemem są guziki. Do tej pory jeszcze nic nie rozerwałem (poza pierwszymi papierowymi rip stopami SFU parę lat temu), natomiast guziki odpadają cały czas. Ból!

_igp5103

Niecałe 2 miesiące używania i guzik odpadł. Jak zwykle 😛

Poza tym wykonanie munduru jest bardzo dobre – CPU od początku produkcji charakteryzowało się wyższą jakością niż poprzednie produkty Helikona. Nitki owszem, czasem odstają, ale nie wstyd wyjść w mundurze prosto z folii na miasto. Natomiast są to zwykłe nadmiary i pociągnięcie za te nitki nie skutkuje rozpruciem się czegokolwiek. W odpowiednich miejscach, narażonych na największe obciążenie zastosowano rygle wzmacniające.

10974537_608757499255865_3976332281012165651_o

Ogólnie CPU są dobrze wykończone i specjalnie nic w nich nie odstaje, również wnętrza kieszeni są dobrze wykonane. Najwięcej niedoróbek znaleźć można na szlufkach i w zasadzie tylko tam.

20141221_131710

Jak widać z tyłu już jest spoko, jedynie drobna nitka przy kieszeni.

Natomiast wszelkie rzepy są i z dobrego materiału i są dobrze przycięte – nic się nie pruje, nie są też ostre dzięki zaokrągleniu rogów.

1658693_608758822589066_2418979074504872448_o

Naszywki COMBAT – ID na panelach kieszeni naramiennych.

Inną sprawą jest cena materiału producenta PenCotta, która jest dosyć zaporowa, przez co mundury osiągają cenę jeszcze wyższą niż oryginalny MultiCam, czy A-TACS. I tak płacimy za komplet mundurowy (bluza + spodnie) około 600zł, a combat shirt to kolejne 3 stówki. Tyle hajsu za Helikona? No niestety, nikt za darmo drogiego camo nie sprzeda. Wyjściem może być zakup munduru Leo Kohlera, który jest tańszy w przypadku wersji Explorer o jakieś 120zł na komplecie, ale droższy w przypadku zestawu opracowanego pod KSK. Przy czym CPU jest według mnie dużo lepiej skrojone w przypadku bluzy mundurowej, natomiast w przypadku spodni można już gdybać.

11162070_10206695082165702_9120232362086084991_o

Widoczna niewielka, acz zauważalna różnica w odcieniach kamuflażu na cordurze i na materiale mundurowym – kamizelka Rasputin oraz pas Templars Gear (a tu już takiej różnicy nie widać).

11149637_10206695082445709_8527486696401664300_o

Zoom: mundur CPU, kamizelka Rasputin, pas Templars Gear, plecak (widoczne szelki) Direct Action.


UŻYTKOWANIE (OPINIE OSOBISTE)

Jeśli ktoś nie lubi spandexów, zintegrowanych nakolanników i ogólnie mundurów typu combat to CPU będzie dla niego strzałem w dziesiątkę. Jest to niby “klasyczny” mundur, przy czym bardzo dobrze dostosowany do użytkowania z wszelkim oporządzeniem. Mam tu na myśli przede wszystkim bluzę, której kieszenie piersiowe dostępne są nadal pod większością kamizelek dzięki bocznym suwakom kieszeni oraz zamki wentylacyjne pod pachami. Z dolnych kieszeni zrezygnowano w ogóle, z racji tego, że i tak pod oporządzeniem nie były w ogóle dostępne.

Img_0033

CPU – “klasyczny”, ale nowoczesny mundur.

Img_0098

Kieszeni na sprzęt nigdy za wiele, a w CPU również zawartość piersiowych jest w zasięgu ręki.

Img_0100

Podobnie kieszenie naramienne z bocznymi suwakami – ich zawartość jest łatwo dostępna, choć w przypadku wszystkich maszynek dobrze jest zastąpić tasiemki czymś o większych gabarytach jak paracord. Po prostu łatwiej je wyczuć w rękawicach.

Stójka została wykonana z głową – zapinana na rzep daje duże możliwości regulacji, a od strony wewnętrznej jest podszyta miękkim rzepem, co zapewnia naprawdę duży komfort.

A spodnie? Świetnie – szerokie szlufki mieszczą i duże pasy Bagneta, kieszenie cargo są jak zawsze pojemne, a sam krój jest dopasowany tak, by zapewniać dużo luzu. Tak naprawdę to takie podrasowane ACU i osobiście nie mam im nic do zarzucenia. No w sumie mam – małe kieszonki nad cargo są nieco za małe – mogłyby mieścić magazynki M4 tak jak w przypadku SFU Next.

_igp4590

CPU, TCU, ACU… spodnie to spodnie 😉

Tyle gadamy o wysokiej użyteczności z oporządzeniem, a jak wygląda sprawa oddychalności materiału? To rip-stop NyCo 50/50 i chociaż ma zamki pod pachami to termoaktywka to nie jest. Dupy nie urywa, kosmosu nie ma – po prostu ripstop z wywietrznikami. Pod plejtem spocimy się tak, czy inaczej. Ktoś na naszym profilu zapytał o szczeleszczenie materiału – gdyby ten ktoś nie zapytał to bym nawet nie zwrócił uwagi, nie jest to w niczym przeszkadzające, czy dekonspirujące. Materiał ma w składzie syntetyk, więc ma prawo szeleścić.

Oczywiście nie można zapomnieć o właściwościach maskujących obu kamuflaży. Rozpisywać się nie będę – zdjęcia mówią dużo więcej, poza tym nie robiliśmy żadnych technicznych pomiarów, porównań z kilkunastoma innymi kamuflażami i tak dalej. Greenzone to kamuflaż idealny zarówno na lasy iglaste, jak i liściaste oraz trawy (wiosna/lato, choć jesienią też daje radę) i grzęzawiska, natomiast Badlands sprawdza się idealnie w porach przejściowych lato/jesień i zima/wiosna oraz oczywiście jesienią. W tym ostatnim przypadku wypada słabiej niż MC i MTP, głównie z powodu tego, że jest jaśniejszy, ale został zaprojektowany z myślą o terenach stepowych, więc nie ma co narzekać.

DSC_7976

Zielony ludzik – Greenzone.

_igp4685

Razem z Gear Addicts – Greenzone.

_igp5436

I z Viperhoodem SCG – Greenzone.

11164664_10206695054165002_3491266223042259208_o

Much Greenzone!

Img_0035

Ghillie hat SCG + Badlands.

_igp5933

Jak wyżej i Badlands.

_igp5925

I ponownie Złyteren 😉

mil7

Baldlands.


PODSUMOWANIE

DEV: CPU jest naprawdę pełnym innowacji mundurem, przede wszystkim rozsądnych i użytecznych, ale bez żadnych kosmicznych technologii. Porządna robota i tyle. Helikon poprawił w tym modelu chyba wszystko co się dało i naprawdę nosi się bardzo dobrze. Kieszenie wreszcie są dostępne nawet z założoną kamizelką (zintegrowana/plejt/chest – wszystko jest idealnie zgrane z CPU), stójkę można zapinać bez obawy o uczucie dyskomfortu szyi, a ponadto sam materiał jest bardzo dobry i pomimo braku wstawek z materiału termoaktywnego radzi sobie całkiem nieźle. Oczywiście można mieć pewne zastrzeżenia co do jakości szycia, jak to bywa u Helikona, jest trochę odstających nici, a ich jakość też czasem bywa dyskusyjna. Jest to jednak wg mnie najlepiej wykonany mundur Helikona i nie mam do niej tak naprawdę żadnych zastrzeżeń. Postawiono na maksymalną użytkowość munduru, a nie jakieś garnizonowo-uliczne kanapeczki 😉

Hell: Helikon nie odkrył nic nowego, a a raczej skopiował obecny mundur WP z kilkoma zmianami. W czasie służby używałem wz. 2010 i mam delikatne porównanie. Na pochwałę zasługuje boczny dostęp do kieszeni zamykany suwakami – w wz. 2010 jest dostęp, ale pod kieszeń i niczym nie zabezpieczony. Również troszkę poprawili kieszenie na ramionach dodając listwę zakrywającą suwak czego w wz. 2010 nie ma. A teraz łyżka dziegciu. Całkowicie upośledzone jest stójka jednak tak było już w TCU. Przy zapięciu odstaje z przodu co delikatnie denerwuje. W wz. 2010 jest o wiele lepiej rozwiązana i sięga pod samą brodę. Podszycie polarem jest zbędne, gdyż używałem mundurów bez tego i jakoś nie miałem otarć. I tak przeważnie nosi się kominiarkę lub buffa. No i to co mnie najbardziej denerwuje w CPU – bluza jest zapinana suwakiem zakrywanym listwą ochronną. Zapiąć szybko suwak graniczy z cudem gdyż się blokuje i zacina. Tu jednak wolę rozwiązanie w wz. 2010 czyli guziki zamiast suwaka. Szybko, bezszelestnie, a co najważniejsze łatwe do naprawy. Który jest lepszy? Ciężko powiedzieć, każdy ma swoje zalety jak i wady.

ThePesH: Kooperacja Helikona i Hyde Definition [Pencott Camouflage] zaowocowała wzmożoną kontrolą jakości na etapie tworzenia uniformu, co oznacza że CPU w obu rodzajach kamuflażu Pencott są najlepiej uszytymi uniformami tego producenta. Jakość materiału nie podlega dyskusji , szycie na wysokim poziomie. Nie miałem problemu w swoim egzemplarzu z “guzik gate” – żaden nie odpadł . Sam krój CPU jest komfortowy i przemyślany – nie mam żadnych zastrzeżeń tym temacie. Pamiętajcie jednak, że oba smaki Pencotta dodają drugie tyle do oceny końcowej – kamuflaż ten idealnie sprawuje się na testowanych przez naszą ekipę terenach – zarówno w centralnej części Europy czyli w Polsce jak i w Wielkiej Brytani [właśnie stąd pochodzi firma która go wynalazła – Hyde Definition].

TommY: Jak Hell napisał Helikon wykonał kolejną kopię. Nie mam żadnych zatrzeżeń co do jakości wykonania, materiał pierwsza klasa – żaden plastik fantastic tylko 50-50 NY-CO. Mogę dodać ze byłem pozytywnie zaskoczony po otwarciu paczki. Oczywiscie zmora w spodniach Helikona, jakość przyszycia guzików w spodniach wszyscy znają. Cały mundur jest dobrze uszyty i wygodny – odpowiednia termika i nie bedzie ani zimno ani cieplo. Cargo kieszenie z podwójnym zabezpieczeniem zdają swój egzamin. Badlands jest idealne na wysuszone tereny do tego stopnia ze ThePesH podczas robienia zdjęć po kilku sekundach nie uwagi (zmiana ustawien w aparacie) i nie wiedział w którym miejscu leze – odleglosc ok. 20m. Camo jest dobre zarówno w bliskich jak i dalekich odleglosciach.

PODZIĘKOWANIA dla Military 1st oraz Helikona za podrzucenie obu mundurów do testu (plus jeszcze graty DA od tego pierwszego 😉


GALERIA GREENZONE

Użyty sprzęt:

Helikon-Tex / Military 1st: mundur CPU, smock PCS, softshell Trooper i bejzbolówka,

UF PRO combat pants Striker XT,

 Sprinter Custom Ghillie: boonie hat, ghillie hat, Viperhood Pro MC,

Templars Gear: kamizelka TPC wraz z ładownicami i apteczką,

Stronghold Group chest rig,

 Direct Action / Military 1st: plecak  “Dragon Egg”,

Bayonet Belts pas thirdline,

– naszywki COMBAT ID,

 Orkan – Krawiectwo Taktyczne: zawieszenia LRT-50 i ALFA,

– pokrowiec na hełm Air Frame Spearpoint – Indywidualne Rozwiązania Projektowe,

torba zrzutowa Specops,

– rękawice Armored Claw “Smart Tac”,

kabura kydex pod Sig Sauer P226 Crazy Lumberjack.

GALERIA BADLANDS

Użyty sprzęt:

Helikon-Tex / Military 1st: mundur CPU,

Rasputin/Gunfire plate carrier 94k (ver. MP7 i M4),

VSO: system oporządzenia Falanga,

Templars Gear: kamizelka TPC i pas TG-PT1,

Direct Action / Military 1st: torba Foxtrot,

Sprinter Custom Ghillie: boonie hat, ghillie hat, Viperhood Pro MC,

– naszywki COMBAT ID,

 Orkan – Krawiectwo Taktyczne: zawieszenia LRT-50 i ALFA, cargo płaskie,

– rękawice Armored Claw “Smart Tac”,

– kabura kydex pod Sig Sauer P226 Crazy Lumberjack,

– ładownice i uprząż asekuracyjna Spearpoint – Indywidualne Rozwiązania Projektowe.

Mundury do testów dostarczyli:

Helikon-Tex: https://helikon-tex.com
Military 1st shop: www.military1st.co.uk

EPS_Military1st_LogoVektor copy

Zdjęcie tytułowe: Alpha One

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply