Na początku był Maxpedition…potem długo, długo nic aż do momentu powstania Hazard 4. Maxpedition to wręcz ikona – prekursor nowoczesnego wzornictwa w dziedzinie toreb, plecaków czy też organizerów w klasie Low Profile/EDC (nadal taktycznie, ale mniej militarnie, a bardziej miejsko). Maxpedition do momentu wejścia na rynek firmy Hazard 4 ma niezachwianą pozycję, ale czy pojawienie się silnego konkurenta może to zmienić? Każdy rynek dzieli się jak tort na kawałki, ciekawe tylko jak dużą część wykroi dla siebie Hazard 4…

DSC_0846Sklep Military1st podesłał nam dawno temu do testów trzy produkty – tytułowy plecak SECOND FRONT, pokrowiec na tablet oraz ładownicę do noszenia aparatu „lustrzanki”. Po kilku miesiącach użytkowania ww. plecaka w różnych warunkach nadeszła pora na opisanie czy z tej mąki wyszedł chleb.


BUDOWA I WYKONANIE

Zacznijmy od tego, że plecak SECOND FRONT (dalej nazywany w skrócie SF) to brat modelu SWITCHBACK, posiadającego jedną szelkę zakładaną na skos (sling pack/gearslinger). SF jest skonstruowany klasycznie – ma dwie szelki, jak 90% plecaków. Oba produkty różnią się więc jedynie systemem nośnym.

DSC_0698Kilka suchych faktów na temat sprzętu:
1. wymiary: 48x26x16 cm,
2. materiał: Cordura 1000D,
3. waga – ok. 1,5 kg,
4. tylna ścianka z wypukłymi panelami (od strony pleców) – uformowana termicznie, dzięki czemu przepływ powietrza jest skuteczniejszy.

DSC_0710Bohater naszej recenzji wygląda praktycznie jak skrzynka, z którego odstaje nieznacznie tylko przednia płaska kieszeń (admin panel).

DSC_0849W tylnej części znajdziemy profilowane szelki podszyte od wewnątrz siatką dystansową. Na ich zewnętrzną część naszyta została pionowa taśma w standardzie molle oraz poziome taśmy z velcro, służące do zaczepienia wężyka zbiornika hydracyjnego. Obie szelki można ze sobą spiąć na wysokości piersi za pomocą taśm wyposażonych w klamry.

DSC_0700W miejscach, gdzie górne części szelek zostały przyszyte do głównej części plecaka znajdziemy taśmy kompensacyjne (przyszyte pod rączką nośną). W dolnej części system nośny łączy się za pomocą fastex’ów, aby plecak można było bardzo łatwo i szybko zdjąć.

DSC_0716Plecak wyposażony został w zintegrowany pas biodrowy, na którym naszyte zostały dwa rzędy taśm molle oraz D-ringi do podczepienia akcesoriów, np. haka do noszenia łbów potworów zabitych w ramach wiedźmińskich zleceń od miejscowej ludności wieśniaczo-cywilnej. Pas spinany jest dużą klamrą typu fastex.

DSC_0708Na obu bocznych ścianach plecaka znajdziemy płaskie, skompresowane kieszenie do przenoszenia rzeczy, które chcemy mieć pod ręką, np. butelki czy termosu, a nawet większych przedmiotów, np. statywu do aparatu. Opisywane kieszenie wyposażone zostały w taśmy kompensacyjne z klipsami fastex’owymi.

DSC_0707Do spodu plecaka naszyte zostały dwie taśmy kompensacyjne służące do troczenia – perfekcyjne miejsce na śpiwór czy też karimatę.

SECOND FRONT wyposażony został w trzy uchwyty nośne:
1. na górze – wyposażony w miękką gumową rączkę,
2. prawej strony – jeden (w formie taśmy; plecak zamienia się po prostu w torbę),
3. w części dennej – jeden (w formie taśmy).

DSC_0709To, co od razu rzuca się w oczy, to niespotykany układ taśm molle na przednim panelu plecaka – zostały one naszyte w pionie, a nie, jak przyzwyczaiło nas wielu producentów, w poziomie. Ponadto znajdziemy tam płaską kieszeń zapinaną suwakiem oraz sporych rozmiarów panel velcro.

DSC_0703Magia zaczyna się dziać, gdy położymy plecak na lewym boku (patrząc od strony ścianki z admin panelem) – po otwarciu przedniej kieszeni admin panelu mamy dostęp do małego, polowego biura (sic!).

DSC_0702Do klapy zostały doszyte dwie taśmy, które utrzymują ją w stałym poziomym położeniu, dzięki czemu uzyskujemy małą powierzchnię roboczą. Wewnątrz klapy znajduje się mapnik z plastikowym okienkiem, chroniącym przechowywany dokument przez zabrudzeniem, zamoknięciem czy pognieceniem.

DSC_0701W rozkładanym module “biurowym” plecaka znajduje się także stały przybornik podzielony na wiele wiekoszek służących do przechowywania pisaków, narzędzi, noży, latarek, dokumentów czy urządzeń elektronicznym – raj dla miłośników EDC. Wszyto tam także plastikowy D-ring do przyczepienia np. kluczy.

DSC_0704

Komora główna.

Komora główna została zaprojektowana w sposób pozwalający na otwarcie, gdy ułożymy plecak w pozycji poziomej (na lewym boku) – SF otworzymy jak walizkę. W poziomym położeniu możliwe jest otworzenie klapy na około 1/3 wysokości ). Na wewnętrznej stronie klapy znajduje się siatkowa kieszeń podzielona na dwie sekcje (2/3 i 1/3 długości klapy).

DSC_0705Wnętrze komory głównej to całkiem pakowna przestrzeń, do której dostęp jak w walizce – dodam, że osobiście jestem wielkim fanem tego typu rozwiązań w plecakach. Całość od środka jest obszyta miękkim materiałem, aby przenoszona elektronika nie porysowała się – to kolejny na prawdę świetny dodatek.

DSC_0706We wnętrzu komory, od strony pleców, znajdują się dwie płaskie kieszenie na dokumenty oraz cztery małe pętelki do troczenia umieszczonego wewnątrz ekwipunku, np. za pomocą shock cordu, aby się nie przemieszczał.  W górnej części komory umiejscowiono otwór umożliwiający przepuszczenie wężyka zbiornika hydracyjnego (możemy go zarówno nosić w komorze głównej jak i tylnej) oraz około 10-centymetrowy suwak umożliwiający szybki dostęp do zawartości (przydatne rozwiązanie, gdy np. przenosimy radiostację i trzeba wystawić na zewnątrz antenę oraz kabel zestawu mikrofon-słuchawka lub po prostu chcemy spożyć paprykarz szczeciński). Ostatnim elementem wnętrza jest otwór drenażowy w dole komory (one są wszędzie…).

Kolejną częścią plecaka jest płaska kieszeń ulokowana pomiędzy komorą główną a plecami użytkownika.

DSC_0711Tak jak w przypadku komory głównej, wnętrze posiada miękką wyściółkę oraz amortyzator z pianki wszyty w ściankę przylegającą do pleców.

DSC_0713To idealne miejsce do noszenia laptopa, nawet o 17-calowej matrycy. Kieszeń ta zamykana jest suwakiem wszytym w taki sposób, aby otwarcie było możliwe zarówno w pionie i poziomie.

DSC_0712


UŻYTKOWANIE (OPINIE OSOBISTE)

The Pesh:
Byliśmy w terenie, byliśmy w mieście i w podróży, wszędzie tam Second Front zdał egzamin.

DSC_0853Oczywiście pamiętajmy o jego „cywilizowanym” charakterze – to nie jest worek wyprawowy, tylko raczej taktyczny pojemnik na elektronikę i inny “cywilny” sprzęt EDC.

IMG_1334Przenoszenie w podróży laptopa, lustrzanki z zapasowym obiektywem, zapasowych ciuchów i gadgetów to żywioł dla „Drugiego Frontu”. Plecak jest idealnym kompanem do podróży lotniczej – perfekcyjnie spełnia warunki bagażu kabinowego.

IMG_1337Dzięki w pełni rozpinanej klapie komory głównej, jak w przypadku walizek, pakowanie go jest bardzo ułatwione i mamy większą kontrolę nad tym co gdzie ma się znaleźć. Wygodne? Wygodne. Ciężar wypełnionego plecaka bardzo dobrze rozkłada się na biodrach oraz szelkach, które możemy w pewnym sensie wyregulować trokami do frontu.

IMG_1313

PODSUMOWANIE

To, co u wielu zabija chęć zakupu produktów firmy Hazard 4, to wysokie ceny. Z drugiej strony czy są one rzeczywiście tak wysokie, biorąc pod uwagę to co dostajemy ze sklepowej półki? Jakość wykonania jest idealna, ani jednej wystającej nitki, ani jednego krzywego szwu, topowe materiały użyte do budowy – tu nie mam mowy o żadnych pośrednich rozwiązaniach, czy też kompromisach. Wszystko jest na poziomie HIGH END. Niebanalną rolę gra również wzornictwo firmy – jej produkty są, po pierwsze, świetnie przemyślane, a po drugie, mimo całej taktyczności nie wyróżniają się zbytnio z tłumu, gdy użytkujemy go będąc w mieście (jeśli wybierzemy wersję w jednolitym kolorze, naturalnie) oraz są po prostu…ładne.
Sprzęt przenoszony we wnętrzu, dzięki dodatkom w postaci miękkiej wyściółki lub przelotkom na troki, może być odpowiednio chroniony, a to pokazuje, że producent jest świadom zakresu użytkowania i daje klientowi konkretne rozwiązania. Płacimy sporo (w UK ok. 150£), ale za najwyższą jakość. Pamiętajcie o tym biorąc pod uwagę możliwość zakupu produktów Hazard4.

Plecak do testów otrzymaliśmy od sklepu Military1st, dystrybutora firmy Hazard4 w UK.

GALERIA

Share.

About Author

Leave A Reply