Kamizelka 6094 jest bardzo popularna zarówno w kręgach wojskowych (SF), jak i ASG. Jest to klasyczny plate carrier średniej wielkości (większy od APC), pozwalający wpakować na siebie wszystko co potrzeba, bez konieczności dokładania “towaru” na pas. Jej cechą charakterystyczną jest kieszeń na wewnętrzne inserty na magazynki na przednim panelu,jak również boczne kieszenie elastycznego cummerbundu, dające możliwość przenoszenia dodatkowych magazynków lub też płyt bocznych.

Czy wykonana przez Flyye, 6094 jest faktyczne warta większej uwagi i zasłużenie jest tak popularna? Postaram się na to odpowiedzieć w poniższej recenzji

IMG_1167

Pew pew pew!

Na wstępie trzeba od razu zaznaczyć – 6094 od Flyye ma dużą konkurencję, bowiem tego typu kamizelki w różnych camo i wersjach produkują również TMC i Toy Soldier. Co więcej nawet rodzime MIWO kombinowało z opracowywaniem bardzo zbliżonej kamizelki, choć bez miejsc na przednią wewnętrzną ładownicę – mam tu na myśli Osę. Już dużo mniej przypominający 6094 jest TF-50, ale za to ma wspólną cechę w postaci wewnętrznych kieszeni na ładownice magazynkowe.

IMG_1356

Testowana wersja wykonana była z cordury MJK.

Kamizelka, jak na Flyye przystało, jest wykonana z cordury 1000d. Szwy wykonano w miarę starannie, raczej nie ma się do czego przyczepić, choć nie ma co się okłamywać – to nadal tylko lepszy chińczyk i nawet do MIWO czeka ich długa droga, choć wypadają lepiej niż TMC.

IMG_1085

Budowa kamizelki jest klasyczna jak na tego typu konstrukcje – niemal identyczna z APC.

Kamizelka składa się z dwóch paneli, połączonych szelkami oraz po bokach cummerbundem. Panel przedni, tylny, naramienniki oraz boczne pasy mają wszytą gąbkę zwiększającą komfort noszenia kamizelki, zwłaszcza z twardymi płytami. Brak natomiast siatki dystansowej, ale o tym później…

Zakłada się ją identycznie jak wszystkie kamizelki oparte na systemie rzepowym z elastycznym pasem, czyli…

IMG_1149

Unosimy klapę przedniego panelu, odpinamy zaczepienie cummerbunda (co ułatwiają rączki na bokach) i po sprawie 🙂

System ten jest szeroko stosowanych w kamizelkach i w zasadzie nie ma tu sensu ich wymieniać. Jeśli ktoś śledzi na bieżąco artykuły w blogu to już nie raz się z nim spotkał. Regulacja 6094 oraz jej zakładanie/zdejmowanie jest niestety głośne, ale dosyć szybkie i wygodne, choć nie zawsze można równo wszystko zapiąć. Przeważnie nie przeszkadza to zbytnio w użytkowaniu, bardziej psuje estetykę, chyba że po prostu zapniemy całość zbyt luźno. Największą zaletą systemu jest przede wszystkim to, że samemu można sobie doskonale wyregulować zapięcie kamizelki. Cummerbund jest elastyczny, choć w znacznie mniejszym stopniu niż w testowanej APC, czy PACA. Zapięcie boków do przedniego panelu jest nie do końca dobrze wykonane – według mnie użyto zbyt mocnych rzepów, przez co wydłużony jest czas założenia i zrzucenia kamizelki, wzrasta też znacząco poziom hałasu temu towarzyszący. Wiem, że wszystko musi być solidnie zapięte i utrzymać obciążenie balistyki, magazynków i innych gratów, ale np. w Praszce stosuje się “słabsze” rzepy, a mimo to wszystko gra i nic nie odpada.

PANEL PRZEDNI

IMG_1086

Panel przedni mieści tak jak w APC wewnętrzny wkład przeznaczony np. na 3 magazynki M4 lub 4 pm.

Panel przedni 6094 jest na tyle duży, żeby pomieścić ładownicę na 4 lub 8 magazynków M4 lub mniejszą ich ilość w przypadku wewnętrznych wkładów na magazynki. Osobiście tego nie sprawdzałem, ale jak ktoś się uprze to zmieści na panelu i 11 magazynków, nie mniej jednak nie będzie to ani wygodne, ani poręczne (3 w insercie plus 8 w ładownicach).

IMG_1187

Z racji braku wewnętrznej ładownicy przy testach – takie foto poglądowe. Bez wkładów można po prostu używać tej kieszeni na choćby mapę.

Górne 3 rzędy molle pokryto miękkim rzepem, więc idealnie nada się na podczepienie name taga/morale patcha bez konieczności ładowania również i kieszeni administracyjnej. Na drobiazgi nada się mini kieszeń umieszczona od wewnętrznej strony, na górze panelu…

IMG_1106

Wewnętrzna kieszeń jest malutka, ale nada się idealnie na dokumenty, drobniaczki, klucze lub też kartę płatniczą. Wszystko jest zabezpieczone rzepem, więc nie ma prawa wypaść.

Jeśli się zastanawiacie po co tyle miękkiego rzepa od wewnętrznej strony kamizelki (ja się zastanawiałem) to z pomocą przychodzi Wkurzony ze swoją wiedzą – do paneli podpina się comfortpady balistyczne, można również dopiąć osłony balistyczne ramion oraz szyi. Natomiast dolne palsy służą montażowi pasa, który ma za zadanie stabilizację kamizelki. Znając pomysłowość krawców taktycznych, jak ktoś sobie zażyczy to i wykonają dopinane comfortpady z siatką dystansową, której nie ma w 6094, co niestety znacząco wpływa na jej “potliwość” – cóż, w końcu to łysa cordura to i jak ma oddychać? Plusem jest to, że od wewnątrz kamizelka ma wszytą miękką gąbkę, zarówno na głównych panelach, na bokach, jak i w naramiennikach. Także nie ma problemu, że jest twarda płyta, cordura i wszystko to czujemy – nie, pomiędzy płytą a cordurą jest jeszcze warstwa amortyzująca.

Przedni panel mieści oczywiście tak jak i tylny, płytę SAPI/SWIMMER M, choć biorąc pod uwagę sporo miejsca w kieszeni na balistykę, da radę wsadzić i Lkę. Zaznaczam jednak, że sama kamizelka ma oznaczenie rozmiaru M.

IMG_1100

Zapięcie jest trochę kijowe, bo płyta ma luz. Sytuację poprawiłoby, gdyby miękki rzep był “dłuższy” i wtedy zakładkę, trzymającą od dołu płytę, można by było lepiej dopiąć.

PANEL TYLNY

IMG_1089

Sporym minusem jest dość mały uchwyt ewakuacyjny. Osoby z dużymi dłońmi, tym bardziej w rękawicach (o zimowych nie wspomnę) mogą mieć problemy, żeby dobrze złapać za uchwyt.

Tylny panel mieści płytę oraz system montażu cummerbunda. Z tego co mi powiedział długotrwały użytkownik tej kamizelki, elastyczny materiał boków lubi się nadmiernie wyciągać i stąd też boczne panele przytwierdzono paracordem do tylnego, w celu poprawy stabilizacji.

IMG_1108

Na kamizelce, po obu stronach są wszyte po 3 oczka zapinane na rzep, w które można zapiąć rurkę camelbaka. Chyba, że wolicie klasycznie, przez naramiennik…

PANELE BOCZNE/CUMMERBUND

Boczne panele bujają się na elastycznych taśmach i są podwójne – ich konstrukcja to po prostu kieszeń na płytę boczną lub też ładownice na kolejne magazynki. Sam cummerbund to po prostu 2 panele boczne, połączone krzyżowo plecionką paracordu przez metalowe oczka – także obwód kamizelki reguluje się dodatkowo zacieśniając lub poluźniając plecionkę. Standardowo w każdym z bocznych paneli znajdziemy pojedynczą ładownicę na magazynek M4, zapinaną na nap na paracordzie. Rozwiązanie jest niekoniecznie wygodne, nap jest trudniej odczepić niż zwykły paracord jak w shinglach. Ładownica mieści również pistolet, ale z racji bliskości klapy przedniego panelu, nie jest wygodne przenoszenie klamki w ten sposób. Poza tym też niewygodnie się po nią sięga. W kieszeni za ładownicą jest miejsce na płytę zakrywaną patką na rzep, ale z racji rzepa wszytego wewnątrz kieszeni można umiejscowić tam również wewnętrzne ładownice.

IMG_1088

Boczne powierzchnie montażowe są na tyle obszerne, że można się z 6094 obyć bez konieczności używania dodatkowo pasoszelek.

IMG_1105

Osoby szczupłe mogą mieć problem z płytami bocznymi – po prostu przy zmniejszeniu obwodu cummerbunda część kieszeni wchodzi pod tylny panel.

IMG_1099

Dolny pas boków wypełniony jest gąbką poprawiającą komfort kamizelki. Siatka teoretycznie co nieco poprawia wentylację.

IMG_1145

Chociaż zapięcie ładownicy na nap nie jest jakoś rewelacyjnie wygodne to samo umiejscowienie kieszeni jest bardzo wygodne.

NARAMIENNIKI

Szelki przedniego panelu przechodzą przez drabinkę na tylnym panelu i spinają się rzepem. A na wszystko zapinany jest comfortpad – tyle w wielkim skrócie.

IMG_1112

Właśnie tak wygląda “łysy” naramiennik, bez comfortpada.

IMG_1109

Naramiennik jest niemal identyczny jak w SCARABie.

Nakładka-comfortpad zapinany na łysym naramienniku jest dość gruby, z racji tego, że między warstwami cordury umieszczono amortyzującą piankę. Osobiście wolę jednak comfortpady z siatki dystansowej, ten z 6094 mógłby być jednak wygodniejszy. Z drugiej strony cordura jest trwalsza od siatki.

UŻYTKOWANIE

IMG_1144

6094 ma panele większe niż przenoszona płyta, mimo to jednak zapewnia pełną swobodę ruchów i pozwala na choćby bezproblemowe schylanie się.

6094 jest średniej wielkości PC, pozwalającym jednocześnie na zapakowanie dużej ilości ładownic i sprzętu bez korzystania z dodatkowego pasa, a przy tym nie ograniczający mobilności. Nie krępuje w żaden sposób ruchów, pozwala również na wygodne składanie się do strzału, choć w nieco mniejszym w górnej części APC, jest to wygodniejsze.

IMG_1141

Poza kiepską wentylacją, użytkowanie 6094 jest naprawdę wygodne. Nic nie upija, nic się nie wrzyna – duża w tym zasługa oddzielenia balistyki amortyzującą pianką. Jedynie naramienniki mogłyby być ciut grubsze.

IMG_1136

6094 jest na tyle nieduże, że można na pas spodni zaczepić kaburę na płetwie, oczywiście o ile z jej strony nie mamy jakiegoś cargo. 6094 wygląda też bardzo lansiarsko, więc nada się i do stylizacji na SFa i na PMC, zwłaszcza w kolorze MJK/CB

IMG_1157

Na zakończenie – 6094 z farbowanym CamoGromem wygląda bardzo efektownie 🙂

PODSUMOWANIE

Muszę przyznać, że trochę wieszałem psów na 6094, ale nie oznacza to od razu, że jest to zła kamizelka. Ma i owszem trochę wad, ale jest dobrze wykonana, lekka, bardzo pojemna, mobilna i ma duże możliwości rozbudowy o wewnętrzne ładownice. Osoby nie lubiące siatki dystansowej będą z niej bardzo zadowolone, bo mimo wszystko zadbano o komfort wszywając wszędzie gdzie się tylko dało amortyzującą piankę. Dzięki temu zarówno uderzenie o ziemię podczas padania nie spowoduje, że poczujemy w cycach wszystkich nierówności repliki SAPI, ale również wygodniej będzie podczas mniej dynamicznego użytkowania. Osoby, które natomiast preferują siatkę dystansową – od czego są krawcy taktyczni i wewnętrzne rzepy kamizelki?

6094 jest zgrabnie skonstruowana, dzięki czemu i wygodnie można złożyć się do strzału i nie ma się nadto dużego profilu. Jak za cenę 400-470zł można oczywiście wybrać coś lepszego, nie mniej jednak nie uważam tej ceny za przesadzoną. Tym bardziej, że używane kamizelki można dostać i za stówkę mniej, a z racji braku siatki dystansowej – tak naprawdę nie ma co się zbytnio zużyć w tej kamizelce.

Jak na plate carriera jest pojemna niewiele mniej od kamizelki zintegrowanej, przy czym nie zmniejsza mobilności i wygląda całkiem profesjonalnie. Nie ma w niej problemów z regulacją, jedynym mankamentem jest zbyt mocny i głośny rzep. A poza tym mieści 4 płyty, więc i nie ma problemu z odpowiednim zabezpieczeniem 😉

tmc

LBT oraz combat pants od TMC.

SPECJALNE PODZIĘKOWANIA

Artykuł nie powstałby bez współpracy z Daneszem z warszawskiego teamu JS2305 Cienie, który użyczył do testów kamizelkę. Nad odpowiednim współczynnikiem lansu na fotkach czuwała Pandora z teamu GS, która podrzuciła swoją M4kę oraz Cytadela ASG z combat pants TMC. Serdecznie dzięki!

js2305

Share.

About Author

Just DevilFish being DevilFish... Koneser dobrego szpeju, airsoftowiec, sprzętowy nacjonalista (no dobra, za granicą też robią świetny sprzęt, ale trzeba być patriotą - u nas też robią fantastyczne oporządzenie i trzeba to wspierać).

Leave A Reply